Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

nowa83

Przykre doswiadczenia z LOT-em

Polecane posty

Witam. Chcialam zapytac czy moze ktos z Was mial podobne \"przygody\" do moich zwiazane z polskimi liniami lotniczymi \"LOT\" i co robic w takich sytuacjach ?? Hmmm tego jest tak duzo, ze az nie wiem od czego zaczac :) Wracajac w kwietniu z USA przewozilam laptop w bagazu glownym ( wiem wiem powinnam go zabrac ze soba do podrecznego, ale ze wzgledu na sytuacje w ktorej sie wtedy znalazlam nie mialam takiej mozliwosci). Niestety przy rozpakowywaniu bagazu okazalo sie, ze laptop zostal skradziony. Wydalam na niego ostatnie pieniadze (a wcale nie byl tani), wiec mozecie sobie wyobrazic co czulam, tym bardziej, ze jeszcze sie ucze i nie zarabiam. Probowalam uzyskac jakies informacje co zrobic w takiej sytuacji, ale nikt mi nie pomogl. Napisalam nawet z adwokatem dwa pisma do LOT-u, ale po miesiacu przyszla odpowiedz, ze nie podlegaja odpowidzialnosci za skradzione rzeczy wartosciowe z bagazu glownego :/. Nastepna sytuacja miala miejsce w czerwcu. Znow wylatywalam do USA i przewozilam drogi alkohol. Przy odprawie zapytalam obslugujaca mnie pania czy moge ubezpieczyc bagaz na wypadek kradziezy i opisalam jej sytuacje z kwietnia. A ona do mnie, ze tu gdzies byl taki punkt, ale chyba juz nie ma. I jeszcze ze skrzywiona mina powiedziala, ze jak cos mi nie pasuje to, zebym zmienila sobie linie lotnicze. :/Tak wiec nie ma zadnej mozliwosci ubezpieczenia bagazu przed potencjalna kradzieza. Kolejna z kolei sytuacja miala miejsce przed chwilka. Mialam wykupiony bilet 3-miesieczny, ale nie wylecialam z USA w czasie. Zadzwonilam, aby dowiedziec sie czy mozna cos jeszcze z tym zrobic. Mialam nadzieje, ze uda sie doplacic i koszt biletu bedzie mniejszy. A ta wstretna baba powiedziala, ze jak chce doplacic to jeszcze 950 $, ale o sie chyba nie oplaca, gdyz nowy kosztuje 600 :/ Paradoks... I jak tu sie nie zdenerwowac... Czy mieliscie do czynienia z kradzieza bagazu lub jej zawartosci ? Bardzo mi zalezy aby \"udupic\" LOT za dopuszczanie do notorycznych kradziezy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość meganiatko
Czemu nie zmienisz lini lotniczych???A laptop w bagazu odprawianym to nie był dobry pomysl.Czy Ty widziałas jak oni rzucaja tymi torbami??? Niezle LOT dosyc,ze dorgi to jeszcze złodzieje...Wspolczuje szczerze,ale jak im udowodnisz,ze miałas lapa czy alkohol??? Z nimi niestety nie wygrasz :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka obsługe lot-u należy
baaardzo szeroko reklamować !!!niech wszyscy wiedzą jakie to dsziadostwo....może juz wkrótce wyrośnie jakaś godna uwagi konkurencja........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jesli cos do Ciebie wróci....zostanie na zawsze....z łupiego filmu....ale nie zawsze trzeba czytać....by wiedzieć... Bardzo Cię kocham

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wydaje mi sie ze to nie wina
LOTu, ale twoja. po pierwsze nigdy nie nadaje sie na bagarz rzeczy wartosciowych. po drugie mozesz dochodzic swoich praw wrazie ich utraty badz zniszczenia. po trzecie bagaz mozna ubezpieczyc i powinnas sama o to zadbac. po czwarte bilet powinnas przebukowac wczesniej w agencji i zaplacilabys za to moze 15$. po piate jest wiele inncyh linie, ktorymi mozna latac. wczesniej razdze zapoznac sie z regulaminem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wydaje mi sie ze to nie wina
p.s. alkohol ozna przwozic tylko w okreslonych ilosciach i musi pochodzic ze sklepu. z reszta na lotach miedzykontynentalnych nie ryzkykowalaby przeworzenia zadnych plynow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tego się nie da opisać
mój bagaż zamiast trafić do kraju docelowego wylądował przypadkiem na ukraine(z winy przewoznika)gdzie został doszczetnie przeryty.ukradli mi nawet bielizne!po tygodniu walizka dotarła bez ponad połowy rzeczy nie mówiac o kosmetykach itp.chcac złożyć skarge powiedzieli że odpowiedzialnośc przewoznika jest ograniczona i że chcac uniknąć w przyszłości podobnej sytuacji powinnam ubezpieczyć bagaż.Po fakcie dowiedzialam się że w przypadku zaginiecia bagażu zobąwiązani są do zapewnienia podstawowych środków choćby higienicznych czego mi nie zapewnili.to jest poprostu paranoja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aha, a co do walizek: dziewczyno, czy Ty wiesz, ze na walizkę się zakłada specjalną szyfrowana kłódkę i to porządnej firmy?:O W przeciwnym razie każdy cieć Ci ją może otworzyć, wrzucić jakieś gówno, albo coś ukraść. Koszt kłódki z szyfrem i kluczykiem- ok. 40-60zł. A nikt Ci jej nie usunie, bo to już będzie bardzo widoczne, będą ją musieli przeciąć i oczywistym będzie fakt, że nikt się nie będzie fatygował, a jak będzie, to już im to łatwo udowodnisz. Znam ludzi, którzy samolotem latają co miesiąc, albo i częściej- od lat, i nigdy im nic nie zginęło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość teraz na prawie wszystkich
lotniskach sa takie punkty gdzie owijają bagaż folią, koszt niewielki, a raczej z takiego nic nie ukradną...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tego się nie da opisać
zapomnialam dodac że kłódka byla zamknieta tylko że walizka dotarla juz bez niej!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pracownik lotniska
Jak wiesz LOT jest tylko przewoźnikiem jednym z wielu ale konkurencji nie ma na trasie Polska - USA , kiedyś kilka lat temu do USA latały samoloty pod barwami DELTA ale tego przewoźnika już nie ma. Pracuję od wielu lat na warszawskim lotnisku Warszawa - Okęcie i widzę każdego dnia ten burdel i nikt nie potrafi nad tym burdelem zapanować, setki osób pracuje dla obsługi pasażera i chcą pomagać pasażerom, to jest tak zwana lotniskowa rodzina ale są też cwaniaczki oraz służbiści oraz inne gnoje, którzy byli pracownikami ochrony rządu i premiera lub z ABW i służba ochrony lotniska na widok nożyczek albo pilnika w Twojej torebce dostaje spazmów. Ciekawy jestem, czy już byłaś rozebrana do naga przekraczając granicę państwa polskiego ? Masz pretensje do LOT-u, czyli do przewoźnika , tak naprawdę to miej pretesje do siebie, że nie zadbałaś o swój bagaż należycie. Ile razy widziałem, że z wózka bagażowego jakaś torba lub walizka spadła a inne auto po tej walizce przejechało. Lotnisko to jest młyn. Pasażera mają dowieźć w miejsce przeznaczenia, bagaż pasażera jest i był zawsze problemem dla każdego przewoźnika. Gdy samolot wyląduje to kapitan samolotu dziękuje Tobie pasażerze za wspólny lot i kapitana nie interesuje bagaż pasażera. Ty się liczysz pasażerze, płacisz za przelot , bagaż jest tylko balastem. Nadając bagaż na poczcie bądź pewna, że dojdzie w miejsce przeznaczenia ale lecąc samolotem weź pod uwagę, że Tobie nie wierzą, biorą Ciebie za terrorystkę od początku do końca podróży i Twój bagaż jest dokładnie sprawdzany przez służby graniczne, celne, firmy śledcze , pies też wącha bagaże na każdym lotnisku i jeżeli pies coś wywącha to bez powodu Twój bagaż zabierają do kontroli, bez powodu otwierają bagaż aby zobaczyć, że w torebce po cukrze był tylko cukier, przy okazji dla dobra innych pasażerów znikają inne cenne rzeczy pod pretekstem 'kontroli bagażu' ale pasażera nie informują o tej kontroli , bagaż zaginął i już. Tylko na podstawie ubezpieczenia bagażu można liczyć na zwrot , inaczej nie masz szansy. Twój bagaż mógł zaginąć w USA na lotnisku, czyli leży gdzieś torba lub walizka w magazynie rzeczy niebezpiecznych albo walec po tym przejechał. Takie bagaże z laptopami ( tam może być ładunek ) albo alkohole ( może być tam chemia ) są zawsze uznawane za potencjalnie niebezpieczne , więc naraziłaś się na straty nie znając regulaminu pasażera. Wszyscy przewoźnicy muszą respektować wytyczne prawa lotniczego i pasazerowie też, takie są czasy i z prawem nie wygrasz. Ktoś tam z LOT-u odpisze Tobie, że chciałaś na pokład samolotu wnieść niebezpieczne ładunki i bagaż przepadł z tego powodu ale ciesz się że nie zostałaś zatrzymana do wyjaśnienia na 48 godzin.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uuu patrze, ze moj temat sie troszke rozwinal...:D Ale do rzeczy... Po pierwsze kradziez laptopa byla ewidentna, gdyz wyjeli mi takze baterie, ktora zapakowana byla w koszulke i znajdowala sie w innej kieszeni torby...A poza tym nie tylko mnie to spotkalo. To nagminny proceder o czym doskonale wiedza \"wlodarze\" LOT-u. DLACZEGO NIE MOZNA ZAMONTOWAC KAMER??? - na etapie kiedy bagaz jest poza moim nadzorem. Tym bardziej, ze w cene biletu wkalkulowany jest przewoz \"balastu\". Zaczynam rozumiec ten balagan na lotnisku, poniewaz LOT wykorzystujac pozycje monopolisty w bezposrednich przelotach Polska-USA ma najzwyczajniej klientow w dupie, bo popyt na ich uslugi byl i jest bardzo wysoki ... O i jeszcze cos mi sie przypomnialo... Rok temu zapisalam sie do programu Mails and More i za KAZDYM razem musze upominac sie o mile, gdyz najzwyczajniej mi ich nie naliczaja :/ DO PRACOWNIKA LOTNISKA : jezeli znalazlbys laptop Toshiba A-105 ----> 200 $ NAGRODY !!! :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wydaje mi sie ze to nie wina
dalej zle rozumujesz. po pierwsze wystarczy, ze przkroczysz granice Polski i mozesz skorzystac z innego przewoznika niz LOT. tylko z tego co piszesz, to NIE JEST WINA LOTU. bagaz z reguly jest dobrze przeswietlany i odprawiany w kraju wylotu, a w Polsce robi sie to po macoszemu gdyz podczas lotu nie jestes w stanie nic w bagazu juz zmienic. wiec nie wiem czemu obwiniasz pracownikow LOTu skoro do twojego bagazu mieli dostep ludzie z lotniska w USA. poza tym po przeczytaniu regulaminu zapewne dowiesz sie aby wyszstkie wartosciowe przedmioty trzymac w bagazu podrecznym bo od tego jest. nie ma co plakac nad rozlanym mlekiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eeste
nie jestem pewna, ale wydaje mi sie, ze na loty do USA nie wolno zakladac kłódek:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wydaje mi sie ze to nie wina
wolno czy nie i tak slozby celne mialy prawo otworzyc bagaz.. maja prawo przy wniesieniu na poklad laptopa prosic o jego wlaczenie. mnie ta sprawa wcale nie dziwi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość coffeemug
odnosnie klodek, byc moze mozna nadac walizke z klodka w Polsce, w USA walizka klodek miec nie moze chyba, ze standardowe, takie ktore mozna otworzyc.. a jak sie klodke zalozy, to trzeba sie liczyc z tym, ze moze byc rozwalona

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eeste
no mnie tez w sumie, bo latałam do usa i z laptopem tez, ale zawsze przy sobie! Bałabym sie go tam umiescic by mi go po prostu nie zniszczyli, o okradzeniu juz nawet nie mysle... Napisałam o kłódce, bo ktos sie tam oburzył jak mozna nie zakładac... ja nie zakładam, bo i tak wiem ze rozwala i klodke gdy beda to przeswietlac i co ich tam wie... wiec po co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eeste
no własnie.. to dobrze mi sie wydawało:) Dlatego nie zakładam:P i zawsze wszystko ok i uwaga.... zazwyczaj latałam LOTem:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×