Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Iranka

Iran

Polecane posty

Gość Iranka
czytalam i co z tego. nie mylcie islamu sunnickiego z szyickim. Arabow z Persami. czlowieka z czlowiekiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Iranka
dziekuje za wszystkie odpowiedzi. Milej nocki życze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kurdupelka
Mieszkam we Francji i dosyc sie tu naogladalam tych "mieszanych" zwiazkow. I niestety moge powiedziec jedno - nie znam zadnego pozytywnego przykladu. Kobieta dla muzulmanina jest niczym - pies stoi wyzej w ich hierarchii niz kobieta (choc nazwac muzulmanina PSEM jest okrutna obelga). Jest ich wlasnoscia i oczywiscie zdarza sie ze moze robic co chce - pod warunkiem ze maz tez tego chce. I sa tacy ktorzy pozwalaja kobiecie na wszystko ale... no wlasnie POZWALAJA, bo jak nie pozwoli albo za kilka lat zmieni zdanie to juz jest problem... Zazwyczaj pozwalaja na duzo, ale tylko do momentu az kobieta staje sie JEGO KOBIETA. Jesli tak zachowuja sie w Europie, gdzie prawa kobiet sa na rowni z prawami mezczyzn, to jak zachowyja sie u siebie gdzie maja w dodatku prawo po swojej stronie...? I niech mi nikt nie mowi ze to sa uogolnienia, bo przykladow znam duzo i niestety scenariusz zawsze jest taki sam :-O. Akurat nie znam zadnaj Polki ale kilka Francuzek, jedna kobitke z Belgii, kilka z Niemiec... I nie umiem sobie wyobrazic w takim zwiazku Polki, takiej niezaleznej i wyemancypowanej wspolczesnej Polki... To samo w stosunkach zawodowych. Przede wszystkim sa przerazajaco zaklamani, usmiechaja sie do ciebie a w glebi duszy to najchetniej by cie zabili tylko za to ze nie jestes muzulmanka/muzulmaninem. Na poczatku oczywiscie wszystko jest OK : maslane oczy, zarty, komplementy, a sprobuj raz nie zgodzic sie z ich zdaniem - wychodzi z nich prawdziwa natura !! I oczywiscie kazdy taki "wybuch" jest natychmiast maskowany nowym komplementem... zostaje tylko nienawisc w ich oczach !!! To naprawde widac - wystarczy tylko dobrze obserwowac. Widze na codzien ich zachowanie (mam "przyjemnosc" pracowac z dwoma takimi) i na pozor sa to ludzie calkowicie "zeuropenizowani", mieszkajacy od prawie 20 lat w Europie, wyksztalceni A jednak potrafia zachowac sie wrednie (oczywiscie nigdy przy swiadkach, bo dobra opinia o nich jest dla nich bardzo wazna !!) No i jak najwazniejsza sprawa : kiedy sa wiekszoscia w jakims srodowisku, dla nie-muzlmanina nie ma wsrod nich zycia. Moj znajomy, ktory pracowal przez kilka miesiecy z wieksza iloscia muzulmanow, powiedzial kiedys ze na Arabow powinien byc ustalony sezon... jak na kaczki... Bez komentarza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ola.k-e
"Moj znajomy, ktory pracowal przez kilka miesiecy z wieksza iloscia muzulmanow, powiedzial kiedys ze na Arabow powinien byc ustalony sezon... jak na kaczki... " czy kolega miał na myśłi również Persów? bo Pers i Arab to jak Polak I Rosjanin. My nie lubimy za granicą być nazywani Rosjanami, a Persowie Arabami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kurdupelka
Nie wnikalam w to kogo mial na mysli... Uzyl slowa "arab"... Ja nigdy nie mialam uprzedzen do muzulmanow...do czasu az zetknelam sie z tym osobiscie. Co wcale nie znaczy ze nie ma wsrod nich porzadnych ludzi. Ja tyklo stwierdzam ze maja zupelnie inna mentalnosc, i to co dla nich jest "normalne" dla nas moze okazac sie nie do przyjecia. I na swoim terenie, w swoim kraju, nie zawahaja sie narzucic swojej opinii i swoich praw. Robia to przeciez juz nawet w katolickiej Europie (moze pamietasz afere z noszeniem chust w szkolach we Francji...). Istnieje istotna roznica miedzy liberalnymi krajami muzulmanskimi a Republika Isalmska. Dlatego uwazam ze taka podroz nie jest dobrym pomyslem, tym bardziej z dzieckiem. Dziewczyna moze nie wrocic, albo bedzie zmuszona do zostawienia tam dziecka bo wedlug tamtejszego prawa, jesli nie jest muzulmanka, to dziecko nalezy do rodziny meza a nie do niej. I ambasada ambasada, a tradycja tradycja... wiele uczynkow mozna u nich usprawiedliwic dobrem rzekomoym dziecka - bo przeciez wedlug nich najlepsze co moze dziecko spotkac to wychowanie przez muzulmanska rodzine, a najgorsze co moze go spotkac to "odejscie od wiary" i wychowanie na modle europejska... To tak ku przestrodze a "Iranka" zrobi jak bedzie uwazac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Iran to są Persowie
a nie Arabowie, są bardzo serdecznymi ludzmi i gościnnymi, a to politycy są jacy są to już inna historia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×