Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zapraszacie juz

odważyłam się...

Polecane posty

Gość zapraszacie juz

http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3600461 pamiętacie moje rozterki? odważyłam się! zdobyłam jego numer, napisałam do niego, zaproponowałam spotkanie w trakcie długiego weekendu :) zrobiłam to pierwszy raz w życiu, na tym spotkaniu mam zamiar go zaprosić. trzymajcie kciuki ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samilon
ja bym się nie odważyła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zapraszacie juz
jejku... widzisz... tez nigdy nie przypuszczałam, że się na to zdobęde :D ale w sumie przeanalizowałam sytuację, stwierdziłam, że nie mam nic do stracenia, żadnego wstydu sobie nie robię... a bez ryzyka nie ma zabawy :D pierwszy raz w życiu pierwsza proponuje komuś spotkanie i mam stresa...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość plakat
to teraz wiesz jak się czują faceci :D :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zapraszacie juz
plakat- grunt to być odwazną kobietą :P masz rację, ale zawsze współczułam facetom w tej kwestii ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość plakat
no pozostaje życzyć powodzenia :)🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja z innej beczki. mam faceta, z ktorym od ponad roku fatalnie sie mi sie uklada. poszlam mna studia (w ubieglym rok) i poznalam 9chociaz to za duze slowo) fajnego faceta. odwazylam sie do niego napisac (nic zobowiazujacego) normalne smsy, bez spotkania, obietnic. potem to ucichlo. na jednej z imprez, gdzie bylam z moim facetm, byl tez ten trzeci. od tego czasu pewnie mysli o mnie w kategoriach \'idiotka\', czemu sie nie dziwie. teraz jeste w \'separacji\' z moim facetem, chociaz pewnie i tak do siebie nie wrocimy. tamtem wciaz mi w glowie, tymbardziej ze razem studiujemy. wiem ze nie mam u nego szans. kurwa, to boli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zapraszacie juz
plakat- nie jestem przesądna ;) dziękuję. Uważasz, ze nie ma w tym nic 'złego', że to dziewczyna wychodzi z drobną inicjatywą? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zapraszacie juz
olcha- no fakt, sytuacja niezręczna... ale może jeszcze coś będzie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesz, ten koles jest zueplnie inny niz moj facet. luzak, raczej typ niegrzecznego faceta. czuje ze mysli o mnie zle...hmmm ze oszukuje, ze gram na 2 fronty, takie tam. wiem ze podobam sie mu. ale nawet wtedy sam nie podszedl, nie zagadal. pewnie mimo swojego dosc luznego podejscia do zycia jest wstydliwy.. tak mi sie wydaje. ale ciagnie mnie do niego.. impreza na ktorej bysmy oboje byli bylaby dobrym wyjsciem, ale jak znam sowjee szczescie to tak sie nie stanie. glupio zrobilam wtedy, bo trzeba bylo jhajpierw cos zakonczyc a potem cos zaczynac. zradzylo mi sie to 1 i jak sobie przyzeklam ostatni raz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość plakat
to tylko zależy od dziewczyny ,jak się z tym czuje mi to nie przeszkadza ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
plakat, a Ty co bys sobie o mnie pomyslal, gdybys byl na miejscu tego trzeciego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zapraszacie juz
cóz... czuję się nawet ok. myślałam, ze będę przeżywać, ale w sumie to... przecież to nic zobowiązującego :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czyli potwierdzasz to o czym ja mysle. naprawde, fajny z niego facet tyle ze ja wiem (teraz to juz potwierdzone meskim glosem) ze szans raczej u niego nie mam. no lipa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestem zbyt niesmiała
nigdy, przenigdy bym się nie odważyła zrobić jakiegokolwiek pierwszego kroku w stosunku do faceta :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×