Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

MIrusek Kwiatusek

śmierć psa

Polecane posty

Wczoraj odszedł, mam nadziej, że bezboleśnie, mój ukochany 11 letni owczarek niemiecki. Chyba nie cierpiał bo nic nie wskazywało na tak rychły koniec jego ziemskiej wędrówki. Jest mi bardzo przykro. To był prawdziwy przyjaciel, który nie oczekiwał niczego wzamian za swoje bezgraniczne przywiązanie. Czy ktoś z was też niedawno stracił psa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja straciłam psa kilka lat temu i do tej pory nie mogę o tym spokojnie myśleć do tej pory znajduje jego włosy gdzieś na ubraniach... a przeprowadzilam się od rodziców (i psa) kilka lat temu (3 razy)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja nie wchodzę, bo zaraz się pewnie poryczę a że jestem w pracy, to trochę by to głupio wyglądało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ł.
no fakt :O ale po to właśnie jest swego czasu ryczałam jak bóbr, ale tego wtedy potrzebowałam, jak i świadomości, że nie jestem sama z tym bólem, że nie jestem wariatka że reaguję w ten sposób, że dla wielu z nas pies to jakby więcej niż tylko pies :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja już się wypłakałam... chociażz chyba nigdy tak do końca nie pozbędę się tego bólu, ile bym nie płakała dlatego już nie będę tego rozgrzebywać....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Szelest Jedwabiu..............
Mirusek Kwiatusek dla Ciebie 🌻:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TRZYMAJ SIE MALA... 🌻 Mi 2 lata temu zmarl kotek . KROWKA miala na imie... miala 12lat :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczyny jesteście kochane! Wielkie dzięki za słowa pocieszenia. Już teraz wiem, że bardzo będzie mi brakowało mojego czworonożnego przyjaciela ale muszę sobie jakoś z tym poradzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Trzymaj się❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️ Wiem co czujesz,ja też straciłam ukochane zwierzaki-królika i świnkę morską.Teraz mam psa i królika i nie wyobrażam sobie,co będzie,jak ich zabraknie.A pies jest już dość stary:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyrazy współczucia. Mojej kochanej suni nie ma ze mną prawie półtorej roku. :( Niewiele, ale może pomoże...: www.dognet.pl - miejsce dla naszych maluchów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Fau
Rozumiem to doskonale. Każda śmierć przyjaciela, bo pies to oczywiście przyjaciel jest śmiercią tragiczną. Mój pupil odszedł w listopadzie, pamiętam tę pustkę przez kilka dni po tym jak to się stało. Była cisza, pewnego rodzaju paraliż wewnętrzny i ta pustka. Nie umiałam żyć przez kilka dni, nie umiałam myśleć, jedynie płakać. Szczęście w nieszczęściu takie, że ten stan przeszedł po kilku dniach, a wraca tylko chwilami. Teraz mam nowego psa, ale to i tak to nie to samo. url= http://vsevidno.com/zapomi.html]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuzanna:(
możecie wierzyć lub nie ale mi właśnie teraz odchodzi pies powoli mam nadzieje że mnic ją nie boli Dejzi ma 6lat jest to Terier Tybetański bardzo ją kocham i nie mogę do tego dopuścić aby odeszła i zakończyła swoje życie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×