Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Nelyy...

siedze i płacze...

Polecane posty

Gość Nelyy...
Ja jej nie porównuje z kotem.Uważam, że to co zrobila jest prawdziwym okrucieństwem.Jej to w ogole nie boli, że ja cierpie, że płacze, nie zalezy jej na moich uczuciach.Chciała mi pokazac kto rządzi w jej domu i że zawsze postawi na swoim.Powiedzialam jej to co czuje, jestem na nią zła chociaż wiem w głębi serca, że nigdy bym jej nie oddała do domu starców ani też nie zostawiła na starość samej.Mam do niej okropny żal, nie wiem jak mogła to zrobić, osobiście nie znam żadnej osoby, która postapiłaby tak jak ona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nelyy...
Ona mi nie powie gdzie on jest bo sama tego nie wie.Ten pijak dostał pół litra i powiedział, że znalazł mu dom, że kot będzie mieszkał w domu u kogos na działkach.Ale ja mu nie wierze, za pół litra mógł go gdzies wywieźć albo i zabić:(A poza tym nawet jeśli znalazł mu nowy dom...przeciez on już miał dom i było mu ze mną dobrze.Jak można przyzwyczajać kota a potem tak poprostu go oddac mi się to nie mieści w głowie.Przeciez zwierze tez ma jakieś uczucia, tak samo przywiazuje sie i cierpi:(On tak bardzo bał sie obcych ludzi, wszystkiego co nieznane, jest taki mały i bezbronny a ja nie moge mu pomóc:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość może obiecaj temu pijakowi
dwie flaszki w zamian jak ci pokaże, gdzie ten kot teraz jest. Może chłopa wzruszą twoje łzy i puści farbę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×