Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Gość jeszcze nie mężatka

konsultant ślubny

Polecane posty

Gość dream-day
to w takim razie nie są to profesjonaliści skoro narzucają swoje zdanie,no i teraz ciekawe jak trafili do Stowarzyszenia PK ;) bo dobry konsultant nie narzuca swojego zdania ani usługodawców (młodej parze przedstawia kilka ofert i to oni wybierają) może jedynie doradzić ale nigdy nie zmuszać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lili556
Dziś na targach ślubnych rozmawiałam z konsultantem i mówił mi, że ma swoje sprawdzone firmy z którymi współpracuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dream-day
ok,można mieć firmy sprawdzone ale nie wolno narzucac klientowi konkretnego zespołu,tylko przedstawić pare firm i niech sami zdecydują, ale jak konsultant ma podpisana umowe z daną firmą to logiczne że bedzie wszystko robił żeby akurat ta firma została wybrana przez młodych i to jest narzucanie również. ja będę wszystko robić żeby nie dopuścić się do jakichkolwiek umów wiążącyh,bo każdej firmie trzeba dać szanse a nie opierać się na jednej. to tak jak mojej firmie (dopiero zaczynającej) nie dajecie żadnej szansy bo nie mam renomy i jestem nowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tamarra12
Mam kilkoro znajomych, którzy korzystali z usług konsultanta i nikt nie narzekał że agencja starała się im coś narzucić, bardziej chodziło o wskazanie, że coś można było rozwiązać inaczej. Szczerze mówiąc nie dziwię się, że agencja woli współpracować ze swoimi podwykonawcami, chodzi tutaj tylko o to aby łatwiej było wszystko dograć i zorganizować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość TUPIĄCA NOGAMI
tamarra12-----bleblebleble. Pracuję w jednym z większych salonów sukien ślubnych w Poznaniu. Stwierdzam, że jesteś szczęściarą, że kilku twoich znajomych korzystało z usług konsultantów ślubnych. Do naszego salonu trafia mnóstwo par, bo ubieramy przyszłe młode pary kompleksowo, czyli ubieramy młodą i młodego. W tym roku mieliśmy tylko jedną młodą parę, która skorzystała z pomocy konsultantów ślubnych. Cała branża usług ślubnych się wali, bo ludzie nie mają kasy i szukają na każdym kroku oszczędności a tu niby branża konsultantów ślubnych ma prosperitę. Moja koleżanka miała swoją firmę konsultingową i do tego spore znajomości w telewizji i radiu. Jeszcze cztery lata temu, gdy pokazywała się w telewizji i publikowała artykuły w prasie ślubnej miała zlecenia i mogła zatrudniać kilka osób personelu. W tym roku zwinęła cały interes, bo nie mogła wyjść na swoje. Po co wciskać ten marketingowy bełkot. Chyba tylko po to, aby zachęcać nowe osoby do zakładania firm konsultingowych i organizować dla nich dochodowe kursy i warsztaty. To jest żenujące

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bzzzyy
Obwiniasz innych za porażkę swojej koleżanki?? :P Powiedzmy sobie prawdę w oczy, jeśli ktoś jest dobry to się utrzyma na rynku, a jeśli ktoś sobie nie radzi ( nawet jak ma znajomości - błee żałosne ) to kończy tak jak twoja koleżanka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z podobnej branży
tupiąca nogami ma rację. Firmy padają, bo to są dodatkowe koszty. Jeszcze jakiś czas temu osoby, które wyjechały z kraju do pracy a brały ślub w Polsce zlecały konsultantom organizowanie ślubów. Teraz i te pary szukają oszczędności. Ślubów jest o połowę mniej, ceny rosną a firm przybywa, bo każdy myśli, że to łatwy i szybki w zyski rynek usług. Ślubów jest mniej i rynek się już z tego powodu kurczy a firm przybywa. Zarabiają głownie organizatorzy kursów dla przyszłych konsultantów. Jak myślicie ile sklepów spożywczych utrzyma się, gdy są od siebie oddalone o 100 m?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Piotrek_Bol
tak jak ktoś dwa posty wyżej napisał, no cóż no biznes jest biznes. Utrzyma się ten kto potrafi prowadzić interes, ten kto nie siedzi i czeka tylko działa, szuka klientów, a nie siedzi i czeka na szóstkę w totka tak, jak to było ... aby wygrać trzeba grać? :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Też w branży ślubnej
Piotrek masz całkowita rację, ale z pustego i Salomon nie naleje. Też się zgadzam, że przy zmniejszonej ilości ślubów i lawinowo przybywających rożnego rodzaju usługodawców ślubnych rynek musi paść. Tak było wszędzie. Jest pewna granica opłacalności i nie można cały czas spuszczać z ceny. Zobacz, co się stało z fotografami ślubnymi. Jest ich kilka razy więcej niż młodych par i ponad 80% pracuje na czarno zaniżając ceny. Współpracuję z Łódzkim fotografem, który ma ceny oscylujące na poziomie 4 tys. zł. Wszystkim mówi, że jest obłożony w zlecenia a u mnie żebrze abym mu nakręcał klientów, bo ma po jednym lub góra dwa śluby na miesiąc. Dwa lata wstecz nie miał czasu wyjechać z rodziną na wakacje i jeszcze innym oddawał. Będzie jeszcze gorzej. Dużo złego robią fora internetowe zakładane przez usługodawców ślubnych. Tam właściciele mający wgląd do prywatnej korespondencji podbierają od dołu zlecenia członkom fora tematycznego. Ja tak też zostałem przekręcony. Jedyna szansa na poprawę w pewnych branżach usługodawców to kontrole Izby Skarbowej. Wiem, że już w całej Polsce zaczęły się kontrole krzyżowe gdzie na rozmowy są zapraszane młode pary.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Piotrek_Bol
Co racja to racja, wiadomo jak ktoś nie działa w pełni legalnie to musi się liczyć z konsekwencjami, a prowadząc firmę zawsze tak jest, że jedni oferuję taniej a inni drożej. Ale jeśli mówimy o firmie, która legalnie działa w branży, stara się, poszukuje klientów i co ważne udaje im się ich znaleźć, a w branży konsultantów ślubnych czy weselnych nie jest o to łatwo, bo u nas cały czas jest jednak to przekonanie że każdy sam wszystko najlepiej zrobi, to o co się tutaj czepiać. Każdy ma prawo próbować, a wychodzi jak ze wszystkim - trochę lepiej, trochę gorzej ;-) i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Finneganka
nie bardzo rozumiem, to złego w tym, że konsultant poleci firmy sprawdzone, z którymi miał okazję współpracować i wie, że firma wykonuje swoja pracę na czas, porządnie, bez kombinacji itd. To chyba właśnie wielka zaleta, zamiast szukać samemu jakiejś firmy po całym mieście i trafić na nie-wiadomo-kogo to skorzystać ze sprawdzonych firm, to między innymi zawiera się w haśle "konsultant". Ale nikt nie zmusza do skorzystania jednocześnie z takich poleconych firm, to, że powiem mojej koleżance, że w kinach jest fajny film nie znaczy, że od razu jak ta ślepa i tępa poleci oglądać bo ktoś tak powiedział. Zawsze jest wybór, poza tym na jakiejś podstawie taka współpraca jest i raczej bankowo nie ma tam nic o konieczności robienia tego co ktoś powie no ludzie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Moje zdanie na temat
Finneganko taka współpraca najczęściej polega na zasadzie ręka rękę myje i każdy o tym wie. Videowiec polecający fotografa dostaje od niego działkę i tak samo jest odwrotnie. Czyli warto polecać, bo się z tego ma profity. Następna sprawa, że jeśli tylko zlecenia są z poleceń innych firm to korzystająca z takiej formy znajdowania koeficjentów firma sama zaczyna się dołować. Znam wielu fotografów i videowców którzy wręcz zabraniają, aby inni usługodawcy ich polecali. Mają oni może czasami mniej zleceń, ale na przestrzeni lat jednak to oni umacniają swoją pozycję rynkową a inni pomimo chwilowej prosperity padają. Takie są mechanizmy rynku, że jeśli ktoś sam na siebie pracuje bez udziału osób trzecich to wyrabia sobie markę na rynku. Ja nigdy nie pozwolę na to, aby jakaś firma konsultingowa mnie polecała. Mój kolega współpracował z jedną naprawdę dużą, jeśli nie największą firma konsultingową w Warszawie. Zbyt wiele zaczęli mu narzucać a na koniec zabronili użyć jego produktu do wykorzystania w jego reklamie. Widziałem fotografów i videowców z polecenia konsultantów ślubnych i aż z nerwów na to, co robili scyzoryk otwierał się mi w kieszeni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Moje zdanie na temat
Finneganko taka współpraca najczęściej polega na zasadzie ręka rękę myje i każdy o tym wie. Videowiec polecający fotografa dostaje od niego działkę i tak samo jest odwrotnie. Czyli warto polecać, bo się z tego ma profity. Następna sprawa, że jeśli tylko zlecenia są z poleceń innych firm to korzystająca z takiej formy znajdowania koeficjentów firma sama zaczyna się dołować. Znam wielu fotografów i videowców którzy wręcz zabraniają, aby inni usługodawcy ich polecali. Mają oni może czasami mniej zleceń, ale na przestrzeni lat jednak to oni umacniają swoją pozycję rynkową a inni pomimo chwilowej prosperity padają. Takie są mechanizmy rynku, że jeśli ktoś sam na siebie pracuje bez udziału osób trzecich to wyrabia sobie markę na rynku. Ja nigdy nie pozwolę na to, aby jakaś firma konsultingowa mnie polecała. Mój kolega współpracował z jedną naprawdę dużą, jeśli nie największą firma konsultingową w Warszawie. Zbyt wiele zaczęli mu narzucać a na koniec zabronili użyć jego produktu do wykorzystania w jego reklamie. Widziałem fotografów i videowców z polecenia konsultantów ślubnych i aż z nerwów na to, co robili scyzoryk otwierał się mi w kieszeni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Też się podpisuję
Ja też podpisuję się pod -,,Moje zdanie na temat" Bardzo dobry tekst i zawarte w nim uwagi. Może konsultanci sprawdzają się za naszymi zachodnimi granicami ale tam są ludzie bogatsi i mają inną kulturę. W Polsce na każdym kroku są przekręty i myślenie o sobie a nie o innych. Ten tekst że ręka rękę myje jak najbardziej jest na miejscu. Polecane przez konsultantów ślubnych firmy nie muszą być dobre w tym co robią a jedynie muszą płacić swój haracz dla konsultantów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Finneganka
Ale ja się akurat w takich przypadkach jak opisujecie zgadzam jak najbardziej, że jeśli klient nie dostaje wyboru no to coś jest nie tak, to oczywiste, chodzi mi o to, że przecież nie każdy tak robi ... jak sam wspomniałeś jak ktoś pracuje ciężko na swoją markę samodzielnie to tylko podziwiać i pogratulować i o to właśnie się rozchodzi, że nie powinniśmy zakładać odgórnie, że wszyscy wszędzie robią przekręty i kombinują, nawet jak taka już natura Polaka ;-) niektórzy naprawdę i rzeczywiście samodzielnie pracują na swoją markę i to się chwali, a i nie każdy konsultant też mówi przecież, albo ta albo żadna, trzeba sobie znaleźć takiego, który świadczy porządne usługi i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Angle Krak
Ja też podpisuję się pod -,,Moje zdanie na temat" Finneganka czy ty pisząc uznajesz kropki i dzielenie tekstu na zdania? Gdy przeczytałam twoją nic nie wnoszącą do dyskusji wypowiedź zabrakło mi tchu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karolinn_86
Zachowujecie się jak duże dzieci :) Przecież to nie od dzisiaj wiadomo, że każdy normalny człowiek mając do wyboru dwie podobne oferty wybierze tą od swojego znajomego a nie od obcego człowieka. To że czasem są różne przekręty i dziwne sytuacje to też was nie powinno dziwić, z choinki się urwaliście czy co? :) A wracając do tematu ślubów to jedni wybiorą usługi konsultanta i będą bardzo zadowoleni a drudzy stwierdzą, że to nie dla nich i zorganizują wszystko sami i też będą zadowoleni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smolek
Warto się zastanowić nad wyborem konsultanta. Ja długo szukałam. I byłam na rozmowie w trzech firmach i wybór padł w końcu na firmę, której konsultantka nie zaczęła rozmowy od pieniędzy, tylko od starania się poznania mnie. Dla zainteresowanych nazwę podam na priv, żeby nie oskarżono mnie o robienie komuś reklamy. Wszystko było rzetelnie przygotowane. Podsuwała mi wspaniałe pomysły, ale niczego nie narzucała. Dobry konsultant powinien przedstawić kilka ofert, przejść się z klientem do kilku lokali, wysłuchać kilku zespołów i dopiero podjąć decyzję. To ważna decyzja i trzeba się dobrze naszukać, żeby nie trafić na bubel.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dopiero zaczynam poszukiwania konsultanta i kompletnie niewiem czym sie kierowac, czego wymagac, co jest oczywiste a co juz jest fanaberią? i czy mozna zaufac takiej firmie odnośnie wyboru fotografa, kamerzysty, fryzjera itp czy lepiej szukac na własną reke....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smolek
Wiesz co, byłam zadowolona. Byłam na kilku rozmowach z kilkoma konsultantami, gdyż pierwsza rozmowa jest za free. I po takiej rozmowie patrzyłam, jaki harmonogram przygotowała konsultantka, czy wzięła pod uwagę moje sugestie itp. No i też sporo zależało od ceny - nie ukrywam. Niektóre panie bardzo się ceniły, ale rozmawiało mi się z nimi "urzędowo". Co do fanaberii - ja uważam, że trzeba się pytać o wszystko, żeby nie było nieporozumień. Firma wiadomo - zrobi wszystko, co Ty chcesz. Wg mnie dobrego konsultanta poznasz po tym, że oprócz tego, że weźmie pod uwagę Twoje sugestie, to podpowie coś ciekawego, dopasuje trafnie coś do Twojej osoby. Mnie konsultantka przedstawiła np. portfolia trzech fotografów. Spotkałyśmy się z tym, którego zdjęcia podobały mi się najbardziej. Fajne było to, że ma swoje wizażystki i stylistkę - wizażystki 3, więc też można sobie wybrać. Zwróć uwagę na umowę, jaką z Tobą podpisują, jakie są terminy płatności, czy wszystko jest zawarte w umowie. Pytaj się o wszystko - tak jest najlepiej. I nie myśl, że zrobisz przy tym z siebie idiotkę - lepiej mieć wszystko jasne, żeby potem nie było, że czegoś nie ma czy coś:) Powodzenia;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marcowa panna młoda vel smolek
Ubawiła mnie ta urocza konwersacja sama ze sobą. Jeszcze może dodaj jeden czarny nick napisz kilka postów dla uwiarygodnienia i już możesz pisać w trzech osobach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smolek
Oj jaka konwersacja sama ze sobą.... ech, mam nadzieję, że pomogłam marcowej i tyle. Jeśli kogoś to bawi, to trudno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jiż po tym cudownym dniu
No i teraz ludziska będą waliły drzwiami i oknami do konsultantów slubnych.:D Ja porównałam koszty z konsultantem i bez konsultanta. Bez konsultanta zaoszczędziłam 35% kosztów ślubu, wesela, fotografa i videowca. Za to pojechaliśmy na wycieczkę do Egiptu:-P W bogatych Niemczech konsultanci opadają a co dopiero mówić w biednej Polsce. A na wkręcanie na każdym forum mało kto już daje się nabierać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jiż po tym cudownym dniu
No i teraz ludziska będą waliły drzwiami i oknami do konsultantów slubnych.:D Ja porównałam koszty z konsultantem i bez konsultanta. Bez konsultanta zaoszczędziłam 35% kosztów ślubu, wesela, fotografa i videowca. Za to pojechaliśmy na wycieczkę do Egiptu:-P W bogatych Niemczech konsultanci opadają a co dopiero mówić w biednej Polsce. A na wkręcanie na każdym forum mało kto już daje się nabierać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×