Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość proszę o rade co robic

KOT Z ADHD - POMOCY

Polecane posty

Gość proszę o rade co robic

Mam kotke ktora była wzięta ze schoniska. Na początku chorowala (wtedy była potulna)a teraz, choc ma juz ok.6 miesiecy jest istnym potworem. Jako dziecko mialam w domu wiele kotow i byly wspaniale- uwielbialy sie tulić, spały na kolanach, były jak przytulonki. Ona jest zupełnie inna. Prawie nie mozna jej dotknąć, bo od razu gruzie lub wbija w dłon pozurki. Ciągle skacze, poluje na nas (np. przyczepia sie do nogi co bardzo boli), mimo zakazów ciągle robi jakies szkody- wchodzi na stół i wyjada jedzienie, wyjmuje cos ze smietnika itd. Czsami jak przyjdzie sie ku naszemu zdziwieniu polozyc to i tak trwa to kilka sekund bo wystarczy ją chwile głaskac, juz niby zaczyna sie łasić ale po chwilie i znów zaczyna gryzc:O Nie wiemy juz co robic, nie mozna jej zostawic na chwile samą bo mieskzanie jest w opłakanym stanie. Czasem brakuje mi juz na nią sił :(:(:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość proszę o rade co robic
Dodam ze często probuje sie z nią bawic, ma zabawki, kłębki wełny itd. z tym ze pracujemy i kilka godzin dziennie jest sama.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość proszę o rade co robic
ale to trwa juz jakies 4 miesiące!!!!!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fghfdhgfhdgd
"mimo zakazów ciągle robi jakies szkody" zakazów???? a na czym to polega? a może ona nie rozumie po polsku :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość na początek to jej
obetnijcie pazurki u weterynarza, jeśli jest niewychodząca. mozna też samemu, ale obcinaj nie więcej jak milimetr, żeby nie naciąć różowego rdzenia pazurka w środku, bo to będzie kota bolało. jak ją wysterylizujecie to się powinna uspokoić. moja się uspokoiła. poza tym jeszcze parę miesięcy i wyrośnie z tego. pamiętajcie o tym, że konsekwencja to podstawa dobrego wychowania kota. za każdym razem, kiedy mój kot ostrzył pazury o meble, to zanosiłam go na drapaczkę. teraz już ostrzy tylko na drapaku ze sznurka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość majtochy
moje obydwa koty takie były, całe życie, teraz mam kota,który jest leniwym przytulaskiem może syndrom schroniska, a może po prostu takie usposobienie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość proszę o rade co robic
a kiedy mozna ją wysterylizowac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to co opisujesz to normalne zaachowanie kociaka - lekarstwem bylby drugi kot, z ktorym Twoja kocica cwiczylaby zapasy, polowania i gryzienie :) Poza tym jest juz duza i trzebaby ja wysterylizowac, to tez wplynie uspokajajaco na jej charakter :) Pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też to mam
Moja kotka przez pierwsze miesiące zycia miala to samo. Cala rodzinachodzila podrapana, tapety podrapane, naczynia potłuczone no i coągly strach przed atakiem:) Teraz Niki ma 7 lat i nie zamieniłambym jej na żadnego innego kota. Normalna nadal nie jest ale bardzo przywiazala się do domu i wszystkich mieszkańców. Nie drapie i nie gryzie.. no chyba że w naszej obronie;) Daj kotce czas- młoda jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stormtrooper
rzadzisz czlowieku !! :D:D:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moj kot jest identyczny, nie jeste kotka i nie jest ze schroniska. juz nie wiemy co z nim robic, dom zdemolowany tapety w stanie opłakanym, nie mozesz go pogłaskac bo zaraz drapie i gryzie, włazi na kolana podczas kiedy my jemy, pcha sie do naszych talerzow, zrzucajac go znow wchodzi i nie ma na to sily. poza tym jest takim glodomorem ze zjada wszystko nawet sucha bulke. tez ma ok 6 miesiecy. licze na to ze jest mlody i glupi i z czasem mu to minie. mialam mnostwo kotow, ale takiego potwora jeszcze nie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość proszę o rade co robic
A czy to prawda że dobrze jest wiązać kotu łapki sznurkiem na kilka godzin ? Wtedy powinien się nauczyć pokory

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość proszę o rade co robic
magdaaaaaaaaaaa my mamy po prostu ideantycznie co do słowa :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość proszę o rade co robic
ten glupi wpis o sznurku to podszyw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ldldaa
Młode koty mają taką fazę. Z wiekiem to naprawdę przechodzi. Poza tym tak czy tak będziesz ją musiałą wykastrować. Pół roku to może jeszcze za wcześnie, ale za jakieś 2-3 miesiące już można. Kotka zmieni się od razu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość proszę o rade co robic
Mam nadzieje ze sie zmieni... Tylko zastanawiam się dlaczego taka jest, mialam tyle kotow- zawsze od małego (i koty i kotki) i zadne nie było takie!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość proszę o rade co robic
Mój szwagier mówi, że przyjdzie ze swoim bullterierem i ten od razu zrobi z kotem porządek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mam kotkę, która po prostu ma takie usposobienie, jak Twoja. Jest wariatką szaloną, ale nigdy nie była w schronisku, od urodzenia ja mamy już 8 lat i sie nie zmieniła. Za to kocur po niej, jest takim leniwcem, że czasem wygląda i zachowuje się jak zdechły...Trzeba go nosić na rękach...Chyba musisz sie przyzwyczaić, ale cokolwiek zrobisz, mam tylko nadzieję, że nie oddasz jej do schroniska...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fghfdhgfhdgd
"wygląda i zachowuje się jak zdechły" :D :D :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
super temat !! więcej powinno takich byc o zwierzętach !! ściskam i życze powodzenia z kotkiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z tego co wiem to
jest juz wysterylizowana więc nie będzie małych mieć i po prostu wypuszczaj ją z domu i niech hasa całymi dniami i nocami po dworze. trafił Ci sie zwyczajnie typ kota, którego nie da sie ujarzmić i powinien żyć wlasnym życiem w terenie i wracać do mieszkania tylko kiedy bedzie głodny lub chciał sie schować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość proszę o rade co robic
Ale ja nie moge puscic kota na dwor bo mieszkam w centrum wielkiego miasta zaraz koło głownej ulicy....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość proszę o rade co robic
aha i nie jest wysterylizowana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość proszę o rade co robic
Poprzednie koty dzialały na mnie uspokajająco, uwiebialam jak sie tuliły, jak godzinami lezaly na moich kolanach... a teraz? ten kot dziala tylko na moje nerwy :O pobudzająco :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mam kocura \"Kubła\" ma około 8 miesiecy i jest wykastrowany po kastracji nic sie nie zmienil ma chwilowki ze szaleje jak glupi;p a potem spi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ktoś pisał by wypuszczac na dwór- ja probowałam bo mieszkam w domu jednorodzinnym mam ogrod itd. Niestety na dworze to nie ten sam kot tylko wielka dupa. Siada skulony rozglada sie na wszystkie strony i trzesie sie z zimna i strachu :/ Moj kot tez niestety dziala na nerwy. Jest \"madry\" tylko w domu i na swoj sposob. Wspina sie po firanach i biega po scianach. Dostalismy go od sasiadow jak byl calkiem malutki, sasiadka powiedziala ze wlasnie jak byl calkiem maly wpadl do jakiejs beczki smiejemy sie ze musiał sie ładnie w glowe walnąć ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moja franca tez tak ma :D poluje na wszystko, zabija wstazki, zabawki, buty.... czasem spi pol dnia a pozniej biega jak oszalala... dzieki bogu ludzkie jedzenie jej nie pochodzi :) to chyba charakter taki .....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kuy ty
Kto z adhd?? ooo to cos co pasowałoby do mojej kokti! Też już kiedyś zaczęłam sie zastanawiać czy jej coś z tego rodzaju choroby nie dolega?? Najgorsze ze napady szaleństwa ma poznym wieczorem, kedy wszyscy kładziemy sie spac. Taaa, wtedy to jest jej czas... zaczyna sie zachowywać jak z dziczu wypuszczona .... skacze po stoła, półkach itd .. czai i poluje Bój wie na co .... a spróbuj ja pogłaskac?? wrrr.... przybłąkało się biedactwo jak byłe mało, dostało jeść raz, drugi, trzecie. Nauczycła sie i od kilku miesięcy jest z nami. Czasmi męczą mnie te jej dzikie zabawy ale jak z drugiej strony to czasami jest to takie zabawne ze nie moge przestać ja obserwowac, szczególnie jak bawi się piłeczką ... boki zrywac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×