Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Gość PIOTR2581

Czy lubicie chodzic nago

Polecane posty

Gość nago77
Rozbieram sie w parku do naga, i chodze godzinami nagi, lubie jak mnie ktos zobaczy bardzo mnie to podnieca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lubimy !!!!!!!!!
też bywam na golasa przy innych dziewczynach. To skutek gołego opalaniu na naszym tarasie, zasłoniętym od ulicy. Potem nagrzana słońcem lubię nago chodzić po domu przy jakiś drobnych robotach. Początek był jak mąż wpuścił moją koleżankę jak na golasa prasowałam, właśnie wychodził ale na pewno wiedział. Coś narzuciłam i zakłopotana tłumaczyłam, że prasuję tylko drobiazg do ubrania, że właśnie zdjęłam strój a przed chwilką opalałam się na tarasie. Moja jednolita opalenizna zdradzała jednak że ten strój to ściema. Od razu było - ale ci zazdroszczę takiego tarasu, może jeszcze się poopalasz ? Oczywiście w znaczeniu że razem. Było przyjemnie i swobodnie ale emocjonująco dopiero jak wrócił mąż, dom duży więc nie było słychać. Przyniósł nam soki, obydwie szybko przewróciłyśmy się na brzuch. Byłam tak zawstydzona swoją nagością przy koleżance że nawet nie byłam zazdrosna o nią. Rozbawiony obiecał że już nie będzie nam przeszkadzać i możemy spokojnie się wygrzewać. Było specyficznie emocjonująco więc zgodziliśmy się żeby czasem przychodziła na opalanie. Z czasem zachowywałyśmy się już bardziej swobodnie - bez gwałtownego przewracania się na brzuch. Spokojne, niezbyt pośpieszne zasłonięcie zbiegu ud np ręką ze szklaneczką, na koniec lata piersi zostawały już całkiem odsłonięte. Szkoda że upały już się skończyły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 15+1l
Chodze z moja kolezanka na plaze naturystow i oczywiscie rozbieramy sie obie do naga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fun dziewczyn bez majtek
to ładnie :) jest więcej dziewczyn?:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 15+1l
Na plazy naturystow w Kryspinowie mozna spotkac studentow i studentki z Krakowa, oczywiscie nago.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xxl-men
Mieszkam sam, jest goraco, wiec chodze po mieszkaniu nago.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miły006
No cóż, do niedawna nie lubiłem chodzić nago, przekonałem się do tego dopiero niedawno. Otóż leżałem sobie na łóżku, byłem sam w domu, późna wiosna, ciepło dosyć. Leżałem akurat na łóżku w promieniach słońca wpadających przez okno. I tak niewiele myśląc jedną nogą zsunąłem skarpetkę. Przez chwilę leżałem tak w jednej skarpetce aż uświadomiłem sobie że mi wygodniej w gołą stopę więc zsunąłem drugą. Potem zaczęło się robić naprawdę gorąco więc zsunąłem też bluzkę, a po chwili spodnie i bokserki. Leżałem tak sobie nago i było mi naprawdę przyjemnie. Spędziłem nago całą sobotę i myślałem co straciłem przez te lata chodzenia cały czas w ubraniu. Zaczęło się lato. Do tego czasu chodziłem nago czasami, popołudniami. Teraz miałem po prostu ochotę na coś więcej. Pewnej nocy po prostu wyszedłem sobie nago na dwór, obszedłem kilka razy dom dookoła i wróciłem. Tak, to było zdecydowanie lepsze od chodzenia nago w domu. Więc któregoś dnia wybrałem się daleko za miasto, do lasu. Żeby sobie nie komplikować sprawy miałem tylko spodnie, bluzkę i adidasy. Odpuściłem sobie skarpety i bieliznę. Cóż - na pierwszy raz było to dość dziwne uczucie. Szyszki kłuły w stopy, było dużo owadów, ale było naprawdę przyjemnie. Od tego czasu niemal cały wolny czas spędzam nago, kiedy jestem sam oczywiście. Choć oczywiście chodząc nago nieraz zdarzały mi się wpadki. Pierwszy raz, jeszcze w mieszkaniu nie zauważyłem że przez okno mnie widać dosyć wyraźnie i raz zauważyłem jak przyglądają mi się dwie sąsiadki - wredne plotkary. Od tamtego czasu zasuwam rolety zanim się rozbiorę. I trzykrotnie w lesie. Raz zaszedłem za daleko i wychodząc z krzaków wyszedłem na drogę. Rozglądając się w koło zauważyłem przyglądające mi się dwie dziwki. Chyba miały ochotę mnie zagadać ale rozmyśliły się jak zauważyły że nie mam przy sobie portfela. Raz spotkałem grupę grzybiarzy, którzy taktownie przemilczeli niecodzienny widok a raz spotkałem, co mnie zaskoczyło bardziej niż wszystko inne innego chłopaka chodzącego nago po lesie... Trochę pogadaliśmy i poszliśmy w swoje strony. Mimo to wpadki zdarzają się na tyle rzadko że polecam wszystkim dla których chodozenie nago w domu jest już nudne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nago1
te wpadki to najbardziej erotyczne przezycia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Katrie
O, ktoś odgrzebał.. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bez niczego to sie najlepiej chodzi po trawie:) szczegolnie w takie upaly:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja też chadzam sobie po
mieszkaniu naga, gdy wychodzę z pod zimnego prysznica. Lubię to uczucie, gdy powietrze smyra moje mokre ciałko. Jest cudownie chłodno w takie gorące upały :P Nawet czasami zdarza mi się wyjść na klatkę schodową, taką jaką mnie Bóg stworzył i w dodatku jeszcze cała mokra. ;) Pozdrawiam, przyjemnego chadzania nago :P P. S. Lato mogłoby trwać przez cały rok! :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Golasy całego świata łączmy się ! Nie dajmy sobie odebrać wolności ! U każdego z nas jest gdzieś w okolicy miejsce nad wodą gdzie nikomu nie przeszkadzamy. No a w własnym domu chyba wolno nam robić to co nam się podoba. Kiedyś otworzyłem drzwi listonoszce w nie do końca zawiązanym szlafroku. Od tego czasu jest dla mnie bardzo miła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja chadzam wieczorami po pieknej dolince w lublinie :P unikam jednak ludkow, co by nie wystraszyc zadnej niewiasty:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nagi wędrowiec
Raźniej zrobiło mi się na duszy gdy zobaczyłem że nie tylko ja lubię chodzić nago. Zacząłem rozbierać się w plenerze kilkadziesiąt lat temu. Z początku było to opalanie nago w jednym miejscu, potem coraz bardziej nachodziła mnie myśl żeby się oddalić od ubrania. Z początku spacerowałem tak żeby nie tracić z oczu ubrań. Z biegiem czasu zapuszczałem się coraz dalej a myśl że ktoś może znaleźć moje ubranie napełniała mnie dziwnym uczuciem lęku i podniecenia. W końcu to musiało się stać. Któregoś razu wracając zobaczyłem jak przy moim ubraniu stoją dwie starsze kobiety i facet. Musiałem przejść po otwartej przestrzeni jakieś sto metrów zanim do nich doszedłem i wtedy poczułem czym jest nagość. Ale było to bardzo przyjemne uczucie. Później było trochę mniej miło ale to nie miejsce żeby o tym pisać. Teraz po przygodzie jaka mnie wtedy spotkała chowam ubranie zawinięte w folię w największej gęstwinie , i oddalam się od ubrania nawet ponad pięć kilometrów. Uwierzcie mi jest to niesamowite uczucie gdy ma się świadomość że ubranie jest bardzo daleko. A przy okazji chętnie poznam miłośników i miłośniczki nagości z Warszawy i okolic. piszcie na fkkpeter@onet.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nudysta
Byc ćiągle nago to jest to,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gooolas ja też mieszkam w lublinie i lubie chodzic nago ale dopiero zaczynam! wiem że może trochę (tylko trochę ;)) zapóźno piszę ale gdzie jest to miejsce w które chodzisz? jak jest kto kolwiek z lublina i jeszcze to czyta i wie gdzie jest takie fajne miejsce do nagiego wypoczynku to proszę pisać! ppzdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Na moim profilu gooolas znajdziesz gg i tam wiecej moge zdradzic :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nudysta

Zawsze w domu nago , często rowerem i spacery po lesie nago 😊

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czy denerwowało by was gdyby wasza druga połówka paradowała nago po mieszkaniu. No, nie cały czas. Najczęściej rano i wieczorem. Ostatnio mąż zaczął się czepiać mnie bym coś założyła. W zeszłym roku była też taka sytuacja. Właściwie to od tego się zaczęło. Najpierw namawiał mnie na plażę. Jak już się zgodziłam (byłam pierszy raz) to najpierw siedziałam topless. Widziałam jednak jak mąż spogląda na inne kobiety. Na drugi dzień byłam już nago. Przyznam się że było to trochę złośliwe, ale zaczęłam robić sobie spacery po plaży. Chciałam trochę pograć mu na nerwach. Obok nas leżał facet. Można powiedzieć że dziadek bo powyżej 60 lat. Zamieniłam z nim parę słów. Niemiec a mój nic w tym języku nie kuma. Póżniej wypytywał mnie o czym z nim gadałam i dlaczego w pozycji ginekologicznej. Siedział za moimi stopami to w czasie rozmowy uniosłam się na łokciach i rozszeżyłam kolana by go lepiej widzieć. I teraz nazywa mnie ekshibicjonistką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak najbardziej lubię chodzić nago w domu i nie tylko plaża tez jest idealnym miejscem żeby tak chodzić  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja bardzo lubię chodzić nago, oczywiście jak dzieci nie ma w domu, mieszkam na totalnych obrzeżach miasta więc też nie mam wielkiego problemu z sąsiadami haha 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 24.02.2021 o 11:12, DziekujeNieTańcze napisał:

Czy denerwowało by was gdyby wasza druga połówka paradowała nago po mieszkaniu. No, nie cały czas. Najczęściej rano i wieczorem. Ostatnio mąż zaczął się czepiać mnie bym coś założyła. W zeszłym roku była też taka sytuacja. Właściwie to od tego się zaczęło. Najpierw namawiał mnie na plażę. Jak już się zgodziłam (byłam pierszy raz) to najpierw siedziałam topless. Widziałam jednak jak mąż spogląda na inne kobiety. Na drugi dzień byłam już nago. Przyznam się że było to trochę złośliwe, ale zaczęłam robić sobie spacery po plaży. Chciałam trochę pograć mu na nerwach. Obok nas leżał facet. Można powiedzieć że dziadek bo powyżej 60 lat. Zamieniłam z nim parę słów. Niemiec a mój nic w tym języku nie kuma. Póżniej wypytywał mnie o czym z nim gadałam i dlaczego w pozycji ginekologicznej. Siedział za moimi stopami to w czasie rozmowy uniosłam się na łokciach i rozszeżyłam kolana by go lepiej widzieć. I teraz nazywa mnie ekshibicjonistką.

To zależy od sytuacji. Jeżeli partnerka chodziłaby nago , żeby sprowokować do seksu to nie denerwowałoby mnie. Ale gdyby tak miała latać po mieszkaniu cały dzień to już lekka przesada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wszystko jest dla ludzi. Jeżeli mieszkamy sami, to żaden problem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

a my lubimy sobie rano poluzować i jak najdłużej być na golasa. Zwykle po prysznicu coś narzucamy na siebie, ale w niedzielne poranki lubimy nagie lenistwo, nagą kawę. Jak nawet trzeba wyjść na taras to czasem, jak jest wcześnie rano to żona swobodnie przemyka i wraca podkręcona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×