Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Pit 37....

Pit 37

Polecane posty

Gość Pit 37....

Mam pytonko : Jezeli wyszło mi ze mam zwrot podatku a chce zebu urzad skarbowy przesłal mi pieniadze na konto to co mam zrobić ?? jest jakis osobny pit do tego czy jakies podanie napisac ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pit 37....
jakies 4 lata temu US przesłal mi zwrot na konto ( czyli maja moj numer konta ) to teraz tez musze wypisac ten NIP-3 ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
teoretycznie mają lecz mi sie zdarzalo ,iż raz przekazywali na konto a raz mimo zaznaczenia pieniadze przyszly pocztą brrrrr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Część H, pozycja 123. Inne informacje, w tym ułatwiające kontakt z podatnikiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pit 37....
ja tez własnie nie che zeby przyszedł listonosz bo poczta bierze prowizje :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jaką prowizję, co Ty opowiadasz? :) Odbierasz na poczcie tyle, ile masz nadpłaty. Chyba, że listonosz osobiście Ci przyniesie, to wiadomo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pit 37....
Nnie no ja mowie jak przyjdzie do domu . Bo mama nie ma konta i zawsze listonosz przychodzi .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No to grzecznościowo dajesz, jak Cię nie stać, nie masz takiego obowiązku przecież. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co to znaczy, że nie stać? A gdzie jest powiedziane, że ma dostawać kasę od emerytów, którym przynosi pieniądze, albo jak przyniesie jakąś kasę z przekazu? Dostaje wypłatę? No to zarabia. Jeszcze nie zdarzyło mi się i nie zdarzy, żeby dać listonoszowi kasę za to, ze wykonuje swoją pracę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No każdy ma inne podejście, prawda? :D Ja daję, hydraulikowi, który przyszedł do mnie w niedzielę, też. Mimo, że wykonywał swoje obowiązki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jakby przyszedł listonosz w niedzielę też bym dała, to co innego. Przychodziła w weekend pielęgniarka to też dostała bo to juz nie należało do jej obowiązków tylko do dobrej woli ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale hydraulik był w niedzielę na dyżurze, łaski nie robił. :) No daję i już.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na tej samej zasadzie dajesz fryzjerce, kosmetyczce, zostawiasz napiwek w knajpie. Przecież Ci wszyscy ludzie też zarabiają, prawda? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli idę do fryzjera, który jest właścicielem, to nie daję, tak samo kosmetyczce, ale jeśli "obsługuje" mnie pracownik, to daję. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A napiwek dlaczego coś innego? Taki kelner, to tylko przynosi zamówione danie, zero wysiłku, przecież. W zasadzie powinno się zapłacić kucharzowi, który te pyszności przygotował, a nie temu, który zręcznie na tacy doniósł jedynie. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zawsze chodzę do tego samego fryzjera, który jest właścicielem :P Niestety dawanie jest uznawane, a to przecież nic innego jak łapówka, taka sama jaką daje sie lekarzowi w szpitalu, albo urzędnikowi, żeby coś szybciej załatwił :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie, nie daję jako łapówkę. Nie daję przed wykonaniem pracy, tylko po jej wykonaniu. To wyraz zadowolenia z usługi, żadna łapówka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Byłam ostatnio w przychodni z babcią (takie mam dobre serce :classic_cool:). To najgorszy ośrodek zdrowia jaki widziałam, beznadziejni lekarze- ale uparła sie, ze nigdzie indziej nie pójdzie :O, pielęgniarki tragedia, a rejestratorki robią łaskę że tam są, oczywiście je opierdzieliłam, że są w pracy a nie na pogaduszkach w kawiarni bo nikt się nie pofatygował, żeby nas obsłużyć przez 5 minut :O. Później siedzę i czekam w poczekalni i widzę taką staruszkę, ledwo szła, widać że się jej nie przelewa i do rejestracji daje paczkę- kawa, bombonierka i coś tam jeszcze. Normalnie myślałam, ze szlag mnie trafi 😡 A dla lekarza miała kwiaty :O Ludzie sami tak ich rozpuścili :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fryzjer jest właścicielem, więc się na mnie wzbogaci dodatkowo. :) Kosmetyczce, przy zabiegu np. za 140 zł daję 20.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pewnie powinnam wpisać to jako darowiznę. :) 1% podatku też oddaję na zbożny cel.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość muszti Ty rozrzutnico
!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ups ups ups
Przelew pieniędzy pocztą = pobranie prowizji. Od kwoty należnego podatku potrącana jest prowizja i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I tu byś się zdziwiła, nie robiły nic innego niż dotąd, odburknęły tylko dziękuje :O Mam awersję do dawanie łapówek szczególnie w służbie zdrowia po tym jak mój tata leżał kilka razy w szpitalu. Przywieźli go z wypadku i dopóki mam nie dała kasy lekarzowi nikt się nim nie zajmował. Operacje miał po 8 dniach od przywiezienia i podczas niej lekarz pytał ojca dlaczego nie zgłosił się wcześniej do szpitala bo kość zaczyna się już źle zrastać, gdy powiedział, że już ponad tydzień leży w szpitalu zamknął się :O Tak samo z pielęgniarkami, jak chłopak z sali ojca wychodził, powiedział pielęgniarkom dziękuję i poszedł, ja akurat słyszałam jak to skomentowały- patrzcie jaki gnojek, nic nam nie zostawił 😡

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie jestem rozrzutna, szanuję pracę innych. Szczególnie wspomnianego na wstępie listonosza, który ma tak niewdzięczną pracę i tak słabo płatną, że nie widzę w tym nic zdrożnego, iż dostanie parę groszy bokiem. Zresztą, w dobie kont, już naprawdę niewiele osób dostaje pieniążki via poczta, więc i ich boki małe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ups ups ups Przelew pieniędzy pocztą = pobranie prowizji. Od kwoty należnego podatku potrącana jest prowizja i tyle. Jaka prowizja? Do zeszłego roku otrzymywałam zwrot podatku pocztą, dokładnie tyle, ile wyszło mi nadpłaty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ups ups ups
Tyle prowizji ile wpłaciłabyś np. na poczcie od przelewu wysyłając pieniądze, zależy od wysokości kwoty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×