Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość StaraPanna________

samotna 25 latka - stara panna............

Polecane posty

Gość StaraPanna________

jestem kobietą, mam 25 lat, bez Mężczyzny - czy jestem już starą panną?:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hubertaa
mentalnie tak, bo inaczej nie zadawalabys takiego idiotycznego pytania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na pewno NIE. Po prostu czekasz na swojego jedynego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Eliza6754
Ale jaja...ja nie mogę...starą panną możesz sie nazwać jak skończysz co najmniej 50. Nasłuchałaś się ględzących ciotek które są o dobre kilkanaście lat w tył z myśleniem???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chaotyczny
zamiast zadawać głupie pytania postaraj się coś zrobić w tym kierunku aby zmienić ten stan

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość StaraPanna________
rodzina już mi wmawia, że tak:(, dlatego zaczynam już chyba tak myśleć:( :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
25 lat i stara panna ??????!!!!!!!! jessssu gdzie ten swiat zmierza :O... rodzina pewnie chce sie Ciebie z domu pozbyć :)...dlatego tak Ci mowią ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Znam ten bol - na takie uwagi musisz albo nie reagowac wcale (musisz pokazac ze po tobie to splywa) albo reagowac jakas nieprzyjemna uwaga typu: \"to ze ciebie cipka wczesniej swedziala nie znaczy ze kazda tak ma\" (to raczej do kobiet w twoim wieku lub tylko troche starszych lub ewentualnie starych zlosliwych bab) ;) Do taty/mamy (ale zalezy jakie masz z nimi uklady): nie interesuja mnie mezczyzni ;) --> (na moich rodzicow bardzo dobrze dzialalo). Do tego dorzucalam tu i owdzie teksty typu: \" ale ta Madzia jest piekna, az sie ja chce pocalowac w te pulchne usteczka\" i jeszcze (stosownie do sytuacji ):\"lepsza stara panna niz stara rozwodka\" lub \"lepsza stara panna niz nieszczesliwa zona\" pamietaj ze te uwagi beda odnosily skutek tylko wtedy kiedy sa wypowiadane z grobowym spokojem i godza w slaby punkt drugiego. Inaczej przez nieumiejetna probe obrony dasz poznac ze uwagi otoczenia bardzo Ci jednak doskwieraja - czyli efekt odwrotny od zamierzonego. A moze forumowicze podsuna jakies dobre rozwiazania?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość StaraPanna______
Shrink---> ostre;), ale chyba powinno odnieść pożadany skutek.... najlepsze są pytania: "to kiedy ślub", "to kiedy wychodzisz za mąż"?:(, gdy nie ma się widoków na zmianę sytuacji........ - na dodatek zadają je osoby suuuuuper szczęśliwe w małżenstwie - takie, które uciekłyby najchętniej na drugi koniec świata, od swej wspaniałej drugiej połowy.........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość StaraPanna______
taaa - specjalnie szpile wbijają:( tylko po co? by samemu się poczuć lepiej? jak się w końcu wkurzę to zastosuję metodę shrink:D może spokój będzie;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do samotnej 25 latki: tak ostre, ale wiesz co, zauwazylam ze czasami \'chamstwo trzeba chamstwem\' . Oni Ci tak robia z zazdrosci dlatego ze byc wlasnie sami sa nieszczesliwi w swoich zwiazkach malzenskich i zazdroszcza Ci twojej wolnosci. Ale to co robia jest podle - badz co badz znalezienie drugiej polowki to nie tylko kwestia chcenia czy nie chcenia. Wyjsc za maz jest bardzo latwo - ale wyjsc za maz za dobrego, porzadnego, fajnego czlowieka to juz nie tak latwo. Prosze Cie nie daj sie zwariowac i czekaj na tego jedynego - naprawde warto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość StaraPanna______
dodajesz mi otuchy Shrink - dziękuję :* ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zapytaj ich
zapytaj tych pytajacych kiedy slub "a dlaczego to ciocie interesuje?" to jest pytanie, ktore nalzy w tej sytuacji zadac. polecane w psychologii manipulacji. grzecznym milym tonem podobno super skuteczne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość StaraPanna______
odpowiedź: - bo musimy uzbierać na prezent - bo trzeba się przygotować/???/ - bo trzeba zacząt odkładać pieniądze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jeszcze wrzuce moje 3 grosze: A czy jest mozliwe zebys przeprowadzila rozmowe ze swoimi bliskimi (szczegolnie rodzicami) i po prostu wyjasnila im ze bardzo Ciebie rania mowic w ten sposob? Ludziom czesto sie zdaje ze takie dokuczanie jest dowcipne i nie rozumieja jak bardzo moze to byc raniace/irytujace dla osoby do ktorej jest skierowane. Oczywiscie to zalezy od tego czy Twoi bliscy sa w stanie przeprowadzic tego typu rozmowy czy po prostu wysmieja Cie ze cos Ty taka wrazliwa.... Zgadzam sie z moja poprzedniczka ze do osob z rodziny lepiej najpierw dac do zrozumienia ze nie jest to temat do dyskusji i pytanie \'dlaczego ciocie to interesuje\" jest swietne no i nie takiego ciezkiego kalibru jak moje sugestie.... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stara panna 26 lat
Ja jak mnie pytają, czy już maja zbierać kasę na ślub - zawsze odpowiadam z szerokim uśmiechem na ustach: 'ależ oczywiście...zawsze to się więcej uzbiera'. Myślę, że nie ma co odpowiadać chamstwem, bo wtedy raczej damy znać, ze to nas jakoś dotknęło. Lepiej odpowiedzieć żartem i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zapytaj ich
rzecz w tym, ze na to pytanie malo kto odpowiebo jest tak skonstuowane, ze daje do zrozumienia ze ktos ma w pytaniu ciebie swoj interes i ludzie sie blokuja jesli odpowie jednak w taki sposob, w jaki napisalas to powiedz dokladnie tak jak ktos pisal-zbierac zawsze mozna. albo zapytaj czy od wszystkich w rodzinie juz dane pozbierane

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stara panna 28
bywają wścibscy - mnie też działali na nerwy:( prośbą nic nie dało, więc raz odpowiedziałam niezbyt ładnie i się już nie czepiają:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mafrea
pojebało cie , jeste młoda kobietą, ciesz sie zyciem , poki mozesz!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"bo trzeba uzbierać na prezent"? odpowiedź " to zacznijcie już teraz, im dłużej bedziecie zbierać,tym lepszy prezent dostanę" ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sephirot
Ja mam takie pytanie do wszystkich samotnych matek i nie tylko, tak ogólnie to do wszystkich kobiet. Czemu każda z was szuka przystojnego(ładnego) faceta, takiego co może mieć każdą. Przecież to oczywiste że, taki może być bardziej podatny na zdrade z inną. Sam mam 28 lat i jeśli jakaś się ze mną zgodzi umówić to tylko po długich prośbach i zawsze pierwszym pytaniem jest czy dużo zarabiam ponieważ ona jest samotną matką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rgcdrrty
no sam nie wiem, 25 lat i bez faceta... jesli ukonczylas studia to masz juz ok.3 lat pracy, zakaldajac ze spotkasz kogos w tym roku,. wiec pewnie stuknie tobie 26 lat, jesli okaze sie nie ten, to masz juz pare miesiecy w plecy, wiec pewnie ok. 26-27 lat poznasz swoja druga polowke, jak nie wpadnie na glupi pomysl wyjazdu za granice na rok, jak robia te pierdolone kobiety, to jest szansa ze sie ozenicie w wieku ok.28-30 lat, nastepnie dziecko ok 30lat, wiec 30+ lat urodzisz. nie jestes stara panna, jednak mloda tez nie. masz juz malo czasu na zlanezienie meza, a jak sama zauwazylas juz coraz mniej jest facetow wartych uwagi wokol, bo 99% fajnych ma juz kogos.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no choolerka jasna
a czy wypada odpowiedziec natrętnemu wiekowemu ojczymowi , któy się źle zachowuje ,na pytanie "kiedy ślub?" pytaniem "a kiedy pogrzeb?" ???proszę o odpowiedź eksperta shrink ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yyy25
ja mam 25 lat, mam mężczyznę, ale nie narzeczonego. Studiuję jeszcze dziennie i ciesz e się życiem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a gdybys miala mezczyzne ale nie była w sformalizowanym związku uważałabyś sie za kogo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sarah_30
Mi się wydaje że lepiej być samej, (25 lat to najlepsze moje lata :)) niż męczyć się z kimś bez uczucia. Dziewczyno, szalej! Idź na imprezy! Na pewno nasz jeszcze jakieś niezamężne kolezanki, a nawet jak są zamężne to chętnie się z Toba przewietrzą. Póki nie masz zranionego serca wszystko przed Tobą !. A i potem jakoś sobie trzeba w zyciu radzić. Jak teraz zaczniesz uzalać się nad sobą to wiele nie zyskasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×