Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość yeyeyeEEE

A mój facet spędził wieczór Dnia Kobiet w towarzystwie kumpla i jego dziewczyny

Polecane posty

Gość yeyeyeEEE
Fakt, tylko facet o bardzo małym rozumku się tak zachowuje a na dodatek nie widzi problemu, tylko wyzywa od głupich, że nie chcę przyjąć jego argumentów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Siuśka
a ja nie dostałam życzeń od swojego narzeczonego... moja mama dostała piękny bukiet kwiatów od niego a ja nawet głupich życzeń...chyba nie traktuje mnie jak kobiety...i nawet całe mnóstwo smsów i życzeń od znajomych facetów nie dało mu nic do myślenia...Ale nie robię z tego tragedii bo i tak wiem, że mnie kocha przecież

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o kurde...........
jestem kobieta, ale Was nie rozumiem. Masz pretensje do chłopaka,ze nie jechał (6 godzin )do Ciebie żeby złożyć Ci osobiście życzenia w jakie \"ważnym \" święcie Dniu Kobiet. Ale Ty tez nie przyjechałaś bo Tobie jechać taki kawał to bez sensu, ale dla niego to już musi mieć sens. No i jeszcze spędził ten wieczór z kolegą i jego dziewczyną, a powinien zapewne wisieć na telefonie, wtulony w misia i mówić Ci jak za Tobą tęskni j jak Cię kocha. Aha, jutro jest \"dzień mężczyzn\" zakładam że skoro tak podchodzisz, to zapewne wybierasz się do niego, masz już przygotowana jakąś zajebistą niespodziankę, super extra wieczór? Miłej podróży! Współczuję Waszym facetom

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yeyeyeEEE
Nie oczekiwałam, że będzie do mnie jechał, katia99 stwierdziła, że tak powinien był zrobić Jeśli chciałby spędzić cały wieczór siedząc na telefonie wtulony w misia, byłoby miło, a owszem A tak naprawdę oczekiwałam tylko, że nie będzie obskakiwał w tym dniu z kumplem jego dziewczynę. Niestety jest typem bawidamka, przez co nie panuję nad swoimi nerwami w takiej sytuacji Dodam, że sam NIGDY nie zgodził się ani nie zaproponowałby, by w drugą stronę towarzyszył nam na trzeciego jakiś kumpel do trójkącika, ale gdy ja mam coś przeciwko, jestem głupia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yeyeyeEEE
I po tym wszystkim mam pytanie - czy to normalne, że gdy facet ma jakiś wyskok, a Ty na niego po prostu się po prostu wydrzesz - przez następne kilka dni nie słuchasz o niczym innym, tylko o tym, że to Twoja wina, bo nakrzyczałaś, bo się wkurzyłaś, bo zamiast rozmawiać z nim wolałaś zrobić obiad itd.? to zdaje się prosta metoda zasłony dymnej:) ale już został przejrzany i lepiej niech nie próbuje tego więcej:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×