Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość niedojrzaly partenr

Moj facet pomimo 28 lat jest niedeojrzaly, czy ktos tak ma??

Polecane posty

Gość kdjhvjcmdjfs
Mój facet ma 29 lat jesteśmy razem rok, nie mieszkamy razem nic nie planujemy a jak tylko zaczynam rozmowę o wspólnym zamieszkaniu to słyszę że nie bo jestem zbyt moda i mam dożo czasu (jestem 8 lat młodsza), ma głęboko gdzieś ze ja chciałabym razem zamieszkać pomyśleć o wspólnym życiu może jeszcze nie dzieciach ale o czymkolwiek. ale nie. On widzi tylko koniec własnego nosa jak nic nie robić, spotkać sie z kolegami i nie dorastać. Mam ogromna ochotę go zostawić i strasznie zazdroszę dziewczyna które piszą ze sie udało, ale boje sie go zostawić i wierze w to ze sie zmieni jak obiecuje co kłótnie....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kakajjsh
mój ma 30 i jest fantastycznie zorganizowany, samodzielny moze jakby Twoj musial pomieszkac sam to nauczyl by sie tych rachunkow, licznikow itp?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do bb23
ja też zmarnowałam 6 lat mojego życia u boku dużego dzieciaka-egoisty-maminsynka, szkoda że człowiek był taki zaślepiony

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kdjhvjcmdjfs
zapewne by tak było tylko jakim cudem go zmusić do wyprowadzki od mamusi..... zadziwiające jest to ze ja sie zdecydowałam na 100% samodzielne życie jak miałam 20 lat a on do dzisiaj nie może chociaż widzi ze ja sobie radze, i to całkiem dobrze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zakochany Szekspir
Jestem przekonany ze wszystkim Pania sie uda.Wydaje mi sie ze wystarczy najpierw zrozumiec siebie,aby pozniej zrozumiec osobe na ktorej nam zalezy. Prosze kierowac sie glosem serca polaczonym ze zdrowym rozsadkiem i bedzie wszystko dobrze. pozdrawiam serdecznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uupuppupuppppppppppppppppppppp
podnosze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Szukanie dziury w całym
"I gdyby nie to, że jestem z nim kilka lat i też już strasznie pragnę dziecka to rzuciłabym go w cholerę" Ooooo...... Jakie sympatyczne podejście:) A jak już to dziecko z nim wyprodukujesz, rzucenie będzie jeszcze trudniejsze. No, chyba, że on będzie pierwszy. Dzieci tak mają, że jak nie, to idę do domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość podnosdzdarz5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Arman
Nie chcemy wieść szarego smętnego życia, u boku kobiety, która będzie nam wmawiała co jest dla nas dobre a co złe. Nie chcemy stabilizacji w postaci: ojcostwa, otyłej nieopalonej żony, wspólnego mieszkania, stałej monotonnej pracy ( nawet za całkiem niezłe pieniądze ). Czego chcemy?: Chcemy w życiu realizować się w różnych dziedzinach, często wymagających olbrzymiego wysiłku i determinacji. Chcemy mieć świetny modelowy wygląd (nie dla kobiet, dla siebie samych). Chcemy być dysponentami niezwykłej siły fizycznej. Chcemy być perfekcyjni w elitarnych grach takich jak: Poker, Brydż, Snooker. Chcemy Podróżować w wymarzone miejsca np. Ibiza, Madagaskar, Rio de Janerio. Chcemy czytać nurtujące nas pozycje: „Raj utracony”, „Iliadę”, albo „Stary Testament”. Praca? Jasne że jej chcemy ale ma być satysfakcjonująca, angażująca intelektualnie i emocjonalnie. Chcemy prowadzić nocne kluby, puby, salony samochodowe. Organizować aukcje dzieł sztuki, koncerty. Pracować jako krupierzy, lub mieć własne kasyna. Własne Biura handlu nieruchomościami, Zakłady Bukmacherskie, autoryzowane sklepy z garniturami Carla Lagerfelda. Wiele z tych rzeczy pozostanie jedynie w sferze marzeń(Kasyno to marzenie w warunkach polskich lecz salon Audi to osiągalna rzeczywistość ), ale wolne życie „na własną rękę” tych celów nie kasuje, i daje teoretycznie możliwość podchodzenia do ich realizacji. Natomiast tzw „Dorosłe życie” w kobiecym rozumieniu, czyli: małżeństwo, dziecko, wspólne mieszkanie, to automatyczne uśmiercenie aspiracji mężczyzny. Wszyscy moi znajomi którzy mają żony i dzieci, niestety uzyskali status: „męża, tatusia, i nieudacznika bez perspektyw”. Żyją na pograniczu niezamożności i biedy – wykonują najmniej prestiżowe zawody. Żałują swoich życiowych decyzji. Całą ich energię trawi monotonia odpowiedzialnego życia małżeńskiego . Nie jesteśmy niedojrzali, jedynie wymigujemy się od zrujnowania sobie życia. Nie wpychajcie nas do swojego brudnego i brzydkiego kobiecego świata. Nie wmawiajcie nam że dorosłość to: 5-cioro dzieci, zapach niemowlęcych fekaliów w mieszkaniu, i żona w dresach z 10kg-mową otyłością, i nieogolonymi nogami. Znajdziemy swoje księżniczki: piękne, zadowolone z siebie i kochające: http://img373.imageshack.us/my.php?image=pieknaqk6.jpg Pozdrawiam: http://www.smh.com.au/ffximage/2008/04/02/brad_pitt_narrowweb__300x431,0.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Świeta racja
dobre dobre

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anastazja__
Mój facet powiedział że ma dosyc naszej monotonii i ze mn a zerwał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szczuply jacekkk
dzis biora slub sami nieudacznicy prawdziwy facet bzyka niezobowiazujaco

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ivvv
"faceci to dzieci".. kur..de... skąd ja wytrzasnęłam mojego zaradnego i odpowiedzialnego dinozaura? :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Entersso
Myślicie że jak facet ma 28 lat to zapuści wąsy, przytyje 15kg, znajdzie ciepłą posadkę w fabryce azbestu i całą resztę życia poświęci patrzeniu się na was?. Patrzeniu się jak niańczycie rozwrzeszczone pacholeta których On nie chce?. Myslicie że wspólczesni faceci to kolesie na wzór waszych zniewieściałych ojców po ZSZ. Którzy powpadlai w wieku 16-stu lat i trzymają się spódnic waszych otyłych matek?. Współcześni Mężczyźni chcą piękna, wolności i wspaniałych wrażeń życiowych bez was, - Wiecznie narzekających choleryczek, Z kompleksem starzenia się. Chcą pięknych samochodów, wyglądu modeli z bilboardów, świetnej pracy, wspaniałych podróży itp. Wy - choleryczki przed 30-ką to im odbieracie. Wasz widok i jazgotanie odbiera im siły i chęć do życia. W nos sobie wsadzcie wasze marzenia o dziecku - kogo to obchodzi. Wasz problem. Chcesz dziecka to do "domu dziecka"- tam jest ich pełno. A jakie wy macie warunki genetyczne by domagać się potomstwa?. Jestescie piękne jak supermodelki, inteligentne jak Bill Gates ?. Co chcecie dać w spadku DNA waszym dzieciom?. Chcecie popłodzić kolejne pokolenia bezrobotnych i biednych?. Myślicie że dzieci i małżeństwo uchronią was pzred starością i śmiercią?. Popukajcie się w głowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×