Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość babki

juz sie nie kochmy po 2 latach malzeństwa!!

Polecane posty

Gość babki
zadawanie sie z kims innym aby wzbudzic zazdrosc u męża to naprawde ryzykowne. dzis dzwonil do mnie kolega taki...nikt wazny.a moj maz zaraz zrobil awantura ze to moj kochanek ze spotykam sie z kims za jego plecami. ale to nie prawda! to wszystko jest chore.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość babay
no i wyprubowalam jedna rade tutaj na forum. znowu siedzielismy w barze!< o kurcze!!! niedlugo to bedziemy stalymi klientami>. no i flirtowalam sobie z takim jednym. ale maz jakos nie reagowal na to. i w koncu jeden ze znajomych rzucil glupi ale to naprawde glupi tekst w moja strone. maz nie zareagowal mial to gdzies ale ten z ktorym tak flirtowalam zaczal mnie bronic. i zaczeli sie bic. ale wiecie co mnie boli???/ze moj maz nic nie zrobil nawet ani jednego slowa nie powiedzial tak jakbysmy byli obcy dla siebie. a przeciez tak barzo sie kochalismy no i co ? gdzie ta milosc???????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość babki
babki i babay to moj nick.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aduś
Wiec jeśli chodzi o szanowanie, równo szanuje i mnie i ją, ale ona chora chyba psychicznie. Ta kobieta potrafi tak okręcić jego wokół siebie, że szok. Potrafi takie bzdury opowiadać, że mi do głowy by to nigdy nie przyszło. Ale ja walcze i nie pozwalam sobie teraz na głowe wejść, byłam za dobra. Jak tylko przyszłam do tego domu to na wejściu usłyszałam hasło: Jak bedziesz dobra to będziesz miała dobrze. Masz póki co jeszcze małe dziecko, więc ono tez nie jest siła przetargową, moja teściowa potrafi nawet wykorzystać tego dzieciaka, żeby wchodzić z butami w nasze życie. Mój mąż to wszystko lekceważy tzn. nie mówi nic, stoi między nami i stara się wszystko łagodzić, ale nie staje po jednej stronie. Ja już dłuo sie wcale nie odzywam do niej, wcale nie zaczepiam, ale to nie pomaga. Ona lezie jak ta świnia. Robi ze mnie złodziejke, zamyka przede mną drzwi na klucz i nastawia męża przeciwko. Ja bardzo się już tym wszystkim denerwuje, jak coś się dzieje to mnie całą telepie z nerwów, Moim zdaniem to nie podrywaj innych facetów, bo to nic zupełnie nie da, postawisz jedynie swoją osobę w złym świetle, a i on to widzi i udaje jedynie że tego nie widzi, tacy są faceci. Później będzie tobie wyrzucał że zrobiłaś to czy tamto. Naprawde niewarto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moze to lekarstwo...
jesli nie macie kasy zeby zaczac sami zyc na wlasna reke,to moze pomyslicie o wyjezdzie za granice,tu z byle pracy stac was bedzie na wygodne zycie,i uwierz,prace zdecydowanie latwiej znalezc niz w Polsce.Zawsze mozna sprobowac przez agencje z Pl...To jednak opcja dla zdecydowanych na zmiany.Polecam,bo sama bylam w bardzo ciezkiej sytuacji,pojechalam autokarem zupelnie w ciemno,bez znajomosci,bez zakwaterowania,bez zalatwionej pracy,i teraz uwazam ze byla to najlepsza decyzja.Mysle tez ze wspolne zaangazowanie w sprawe bardzo zbliza,i nie liczy sie wtedy nic,zadna tesciowa,zadna wies,zadne gospodarstwo...inny swiat,inne priorytety i silny wiatr w zagle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość babki
ADUS---------->a co czujuesz gdy sa jakoes konflikty z twoja tesciowa a maz nie broni cie? tylko jest po stronie swojej mamy< bo napewno sie tak zdarzylo>bo widzisz ja mialam taka sytuacje i tak sie zawiodlam ze jakos nie umiem mu tego wybaczyc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość babki
nie mozemy wyjechac a raczej maz nie chce slyszec o zadnym wyjezdzie. tutaj ma bardzo dobrze platna prace no i na miejscu a zreszta omy jestesmy na gospodarce i maz tutaj wszystko robi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość skoro ma
swietnie platna prace to powinno byc stac was na zycie na wlasna reke,tymbardziej nie rozumiem po co siedzicie u tesciow.Gospodarka to byl pomysl jego rodzicow na zycie,wiec nie moga was zmuszac zebyscie ciagneli to dalej.Dobra komunikacja i tlumaczenie obcym ludziom na necie twojej sytuacji,nie zmieni nic ani o krok.zacznij rozmawiac z mezem,jesli masz czegos dosc to powiedz mu o tym i musisz byc stanowcza.Moja przyjaciolka ze wsi w byla w takiej sytuacji i odeszla od meza,wzieli rozwod-on wybral mamusie.Ona ma teraz spokoj,nie ma za duzo kasy-bo nie potrafi wziac sie w garsc i zmienic cos wiecej w zyciu...ale to juz inna sprawa.Nie ma chyba nic gorszego jak tesciowa zaciety wiejski prostak,sorki ale tak jest...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aduś
Ze teściowa ze wsi to wredna szmata to ja wiem, i każdemu powiem. Ja męcze sie juz prawie 5 lat i dalej nie wiem jak to będzię. Wszystko super zabrać manatki i jechać za granice ale z kim z dzieciakiem? Synak nie zostawie nawet na minute z tą wariatką, a wyprowadzić się. Tyle razy mu mówiłam, że nienawidze tej cholernej wioski i nie chce tu być, tyle razy to mówiłam, że już mi zbrzydło to powtarzać w kółko. Jeśli chodzi o obstawanie to do pewnego moentu zawsze byłam na tej gorszej pozycji, zawsze przesadzałam itp. Ale pewnego dnia przyłapałam jak mamusia synkowi z portfela pieniążki podciąga, to troche przejżał, ale to wcale nie jest to. Teraz stoi na takiej neutralnej pozycji. Raz mamusia ma zdanie raz ja. Jak ta cholerna chorągiewka. Wkurza mnie to do zenitu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kochanaja na
Wyspy w ciemno jechalam w 16tyg.ciazy,w takiej bylam desperacji.Jak ktos naprawde pragnie zmian w zyciu,to nie ma zadnych przeszkod.Wazne,zeby poukladac sobie wszystko w miare mozliwosci na tyle ile sie da przed wyjazdem,tj.zakwaterowanie(ja tej mozliwosci nie mialam)i skontaktowac sie z paroma agencjami pracy,a nuz sie cos trafi,a jesli nie to szukac na miejscu....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość babki
ADUS_------------> doskonale cie rozumiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jania...każda mężatka z doświadczeniem powie ci, że trzymany krótko mąż w końcu zerwie się z łańcucha i juz go wówczas nie zatrzymasz:(. Współczuję twojemu mężowi. Babki...czytasz chyba tylko to, co chcesz przeczytać. Nikt nie twierdzi, że jesteś zła. Tlumaczymy Ci tylko, że aby małżenstwo dobrze funkcjonowało, obie strony muszą sie postarać. Może na początku y musisz się postarać bardziej, ale wierz mi, że jak sprytnie to rozegrasz, będziesz górą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość babki
chcialabym aby bylo miedzy nami tak jak jiedys. bo kiedys byla taka wielka milosc. i chcialabym choc to niemozliwe zeby fascynacja ta druga osoba trwala wieki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja pamiętam jak
moja ciotka miała 4 synów i córkę. Córka i jeden syn pożenili się. Synek zamieszkał z żoną u matki. Mieli dziecko. Pewnego dnia żona z dzieckiem spiepszyłą za granicę. Wszyscy ci synowie są bardzo fajni ale ciotka to stara cholera, żaden się nie mógł związać z żadną kobietą bo powiem szczerze ciotka ustawiała ich jak chciała. drugi z synów się zaręczył ale dziewczyna jak zobaczyła co się dzieje to mu oddała pierścionek (wszyscy jej mówili, że będziesz uciekać jak tamta). Atmosferka niezła w tym domu, nie powiem. Szkoda mi moich kuzynów tylko. Niestety to że mąż maminsynek to nie jest jego wina. Jak byłam na naukach przedmałżeńskich księża przestrzegali przed tym żeby nie zamieszkiwać u rodziców. Chyba że już naprawdę kompletnie nie macie źródła utrzymania, ani wyjścia ale i ten stan powinien trwać możliwie jak najkrócej. Z wyżej wymienionych powodów, nie powinno się mieszkać z rodzicami męża, bo facet nie wie czy ma być bardziej mężem swojej żony, czy synem swojej matki. A u rodziców żony też nie, bo kobieta nie wie komu ma się zwierzać z problemów mężowi czy mamusi. http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=2564786 tu jest dobra lektura na temat tego co potrafią nasi rodzice a zwłaszcza mamusie, ale wy już chyba wiecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość babki
jestem w jakiejs glupiej sytuacji i nie wiem jak sie wyplatac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość babki
mieszkanie z tesciowa to nie wychodzi mi najlepiej mam ciagle wrazenie ze ona oczekuje odemnie o wiele wiecej niz ja robie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość s123
upp!!! babki> daj znać co się dzieje? są jakieś postępy?? pozdrawiam gorąco

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×