Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kawalarka

kawalarze

Polecane posty

Gość kawalarka

może sobie umilimy czas płynący jakimiś kawałami ? Zna ktoś jakieś śmieszne ? Ja zacznę Wraca mąż do domu mocno napoczęty - Halina dawaj miskę będę rzygał - Józek nie rozrabiaj, spać - Halina dawaj miskę będę rzygał - Józek, do spania! - Dawaj miskę, bo źle będzie.. Żona zdesperowana biegnie po miskę bo widzi że już już naprawdę jest źle - Halina stop zmiana planów zesrałem się.. a teraz mniej harcorowy :) W środku nocy mąż zrywa się z łoża i przestępując z nogi na nogę trzyma się za krocze. Zaspana żona pyta się go: - Co ci się stało? - Aaaaa... bo nagle mi się baby zachciało. Żona rozkosznie się przeciąga i mówi: - No to chodź - zaprasza żona - No to przecież chodzę - odpowiada mąż :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hahahahahahahahahahahahahhaaha
Niezły ten 1 :)))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jasiu wraca do domu cały podrapany: ręce, twarz, nogi, więc mama się go pyta: * Synku co się stało? * Jechałem na rowerku i się wywróciłem. * Ale przecież rowerek stoi w garażu i ma zepsute siodełko... * No, ale to był rowerek pożyczony. * I jak to się stało?? * Wjechałem na żwir i wpadłem w poślizg. * Ale przecież dzisiaj rano widziałam, że wylali pod naszym blokiem asfalt, tam nie ma żwiru! * No tak, ale ja wpadłem tak naprawdę w krzaki i się porysowałem. * Kochanie przecież krzaki wycięli wczoraj wieczorem... Na to Jasiu zrobił wkurzoną minę i krzyczy: * Kot jest mój i będę go pierdolił kiedy mi się podoba! Przychodzi syn dresiarza do domu. Ojciec do niego: * Yoł, mały jak tam w budzie? * Wiesz ojciec, Dostałem dzisiaj 5 jedynek. * O, to Jasiu, będzie wpierdol! * Wiem, mam już adresy! i moj ulubiony;) Jasiu zawsze odzywał sie brzydko i wyzywał koleżanki. Pewnego dnia zanim jeszcze Jasiu przyszedł pani mówi do dziewczynek: "jeżeli Jasiu was obrazi, lub powie coś nieprzyzwoitego to wszystkie wyjdźcie z sali". Po kilku minutach wpada jasiu i krzyczy: *Ej! Burdel budują za rogiem!!! Wszystkie dziewczynki wychodzą z klasy a Jasiu na to: *Gdzie, kurwy, dopiero fundamenty kładą!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przyszedł Jasio ze szkoły i mówi do taty: - Dostałem piątkę i w mordę! - Za co dostałeś piątkę? - Bo pani zapytała mnie, ile jest 7x6, a ja powiedziałem, że to jest 42! - A za co w mordę?! - Bo pani zapytała mnie, ile jest 6x7. Tu ojciec zdziwiony: - Przecież to jeden chuj! - No, też tak powiedziałem!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kawalarka
Hehe niezłe :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Odprowadza chłopak dziewczynę późnym wieczorem do domu. Przed bramą, po ostatnim buziaczku, nagle mówi do lubej: - Słuchaj Zosiu, chodzimy ze sobą już cztery miesiące. Chodź na pół godzinki wpadniemy do mnie. Mam wolną chatę. - Nie mogę - odpowiada panna. - Chodź, proszę. - No dobrze ale muszę na trzy minutki wpaść do domu i powiedzieć rodzicom, że wrócę później. - Dobrze, tylko się pośpiesz - zgadza się radośnie chłopak. Dziewczyna wbiega do klatki, po trzech minutach wraca, całuje chłopaka w policzek: - No to chodźmy - mówi. W tym momencie otwiera się z trzaskiem okno jej mieszkania, wychyla się ojciec i wrzeszczy: - Zośka, do jasnej cholery! Nasrać to nasrałaś, a wodę to kto spuści?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kawalarka
Mały chłopczyk wraz z tatusiem znaleźli w lesie małego jeżyka. Leżał pod kępką trawy i drżał z zimna. Chłopczykowi zrobiło się żal jeżyka i poprosił tatusia, żeby zabrali jeżyka do domu. Tata się zgodził, i tak jeżyk zamieszkał u nich. Chłopczyk bardzo dbał o jeżyka, poił go mleczkiem i dawał mu najlepsze owoce. Jeżyk zajadał ze smakiem i nieraz - ku zdziwieniu chłopca - pomrukiwał z zadowoleniem. Na zimę jeżyk - jak przystało na wszystkie porządne jeżyki - zapadł w zimowy sen. A na wiosnę jeżykowi urosły skrzydła, na czole wyrósł róg i odleciał przez niedomknięte okno. Wtedy stało się jasne, że chłopczyk z tatusiem nie przynieśli z lasu jeżyka, tylko jakieś chuj wie co..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kawalarka
W klasie pierwszej, prowadzonej przez bardzo seksowną i młodziutką nauczycielkę, w ostatniej ławce, tuż za Jasiem, zasiadł jaśnie pan dyrektor szkoły. Postanowił przeprowadzić wizytację na lekcji "najświeższej" w szkole nauczycielki. Pani, bardzo przejęta, odwróciła do klasy swe apetyczne, opięte krótką spódniczką pośladki, pisząc na tablicy: - "Ala ma kota." Nawrót i pytanie do klasy: - co ja napisałam? Martwota i przerażenie... Jedynie Jaś wyrywa się jak szalony. No...., no..., Jasiu? Pani, z ogromnym wahaniem, dobrze już znając wyskoki tego łobuziaka, wezwała go do odpowiedzi. "ALE MA DUPĘ!" - Pała! Wybuchła pani, czerwona na twarzy z oburzenia. Jasio też wściekły, siadając zwrócił się do tyłu, do dyrektora: - Jak nie umiesz czytać, to nie podpowiadaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ofiara losu555555
haahahhahahahahhahahhahh zajebiste:):):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nowa nauczycielka geografii przychodzi do klasy na lekcje i mówi: - Dzisiaj porozmawiamy o tym, co to jest globus. Klasa na to chórem: - Spierdalaj, ty stara kurwo! Nauczycielka rozpłakała się, wybiegła z klasy i poszła do dyrektora. - Koleżanko - mówi dyrektor. - Ja pani pokażę, jak należy z nimi postępować. Po chwili dyrektor wchodzi do klasy i zaczyna: - Cześć, małe skurwysyny! - Czołem, łysy chuju! - Dzisiaj będzie o tym, jak się zakłada kondoma na globus. - Na globus? - dziwi się klasa. - A co to jest globus? - Od tego właśnie zaczniemy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ofiara losu555555
ja piernicze ale zajebiste, skad to macie;)??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kawalarka
Przychodzi pijany małżonek do domu. Żonę to bardzo "ucieszyło", więc wściekła jak 100 choler pyta: - Będziesz jeszcze pił ? Mąż siedzi cicho, więc żona powtarza: - Będziesz jeszcze pił ? Mąż dalej nic. - Odpowiedziałbyś w końcu, czy będziesz jeszcze pił ??? Na co mąż z wysiłkiem: - ooooossssssssszzzzzzzzzzz, kurna, doobraaaaaaa, naleej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ofiara losu555555
kawalarka dzieki:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ofiara losu555555
Małżeństwo położyło się wieczorem do łóżka... Po kilku minutach facetowi wyrwał się głośny pierd... - Siedem punktów - mówi Jego żona odwraca się i pyta: - Co to miało znaczyć - To pierdowy football... prowadzę 7-0 Kilka minut później żona puściła głośnego bąka: - Przyłożenie! Jest remis! Po kolejnych 5 minutach gościu znowu głośno wydalił z siebie gazy: - HA! Przyłożenie - prowadzę 14-7 Jego żona od razu odpowiedziała pierdem i mówi: - I znowu remis Minęło 5 sekund i kobieta puściła "cichacza": - Strzał z pola, prowadzę 17-14 Gościu jest pod dużym napięciem, nie chce przegrać z kobietą... Skupia się z całych sił ale bez rezultatu... Widząc, że czas upływa i porażka coraz bliżej wykonuje heroiczny skurcz mięśni dolnych części układu pokarmowego ale niestety... puściły mu zwieracze i do łózka zamiast gazu wyskoczyło małe, rzadkie g... Żona patrzy na niego i pyta: - Co to do cholery było Starzec odpowiedział: - Koniec pierwszej połowy - zmiana stron! a feeeeeeeeeeeeee;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Akademik, noc, impreza na całego. Na środku korytarza leży nachlany, zarzygany student. Obok dwóch jego kolegów z pokoju przygląda mu się paląc papierosy: - Widzisz jaki kutafon - bełkocze jeden - przysięgał, że to nie on wp**rdolił cały makaron.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×