Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość smutnyyyyyyyyyy

moja mama znow zaczela pic

Polecane posty

Gość smutnyyyyyyyyyy

niewiem co mam zrobic :( nie wiem co mam zrobic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znam ten problem
:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uifhwqeIyuflg
przypomniec jej jak bylo dobrze gdy bylo trzezwa!no i powrot na terapie przede wszystkim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czarna mocna
przykro mi, potrafie sobie wyobrazic jak sie czujesz...moja tez pila..na szczescie przestala rok temu..ale zawsze wracajac do domu ,czy dzwoniac boje sie..jedynym wyjsciem jest rozmowa i jak ktos napisal terapia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutnyyyyyyyyyy
prubowalem juz wszystko nie daje juz sobie rady

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutnyyyyyyyyyy
boje sie strasznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czarna mocna
moge wiedziec ile masz lat??? najgorsza jest ta bezsilnosc wlasnie!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znam ten problem
a z jakiego Twoja mama powodu zaczela pic?bo moja miala poczatki depresji,problemy w rodzinie(ale dalszej)do byly blahostki ale ona sie wszystkim przejmuje,jest bardzo wrazliwa,teraz nie pije ale to jest co jakis czas,do czasu wiekszego problemu,non stop mi sie to sni:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutnyyyyyyyyyy
mam 24 lata

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czarna mocna
taaa...zaczyna sie pic z jakiegos powodu..ale pozniej juz go niepotrzeba..po prostu musi sie pic!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutnyyyyyyyyyy
problemy stres natlok pracy pewnie z tego powodu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hm hmmmmm
moj ojciec tez i trafil do wiezienia.........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znam ten problem
no tak ale zawsze sie od czegos zaczyna,nie pije sie bez powodu,sa rozni alkoholicy,tacy ktorzy pija bo lubia i tacy zeby cos zapic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czarna mocna
nie wiem jakie masz mozliwosci i czy wczesniej Twoja mam chodzila na terapie...dla mnie cudem bylo gdy moja mama nie pila przez tydzien!myslalam zawsze ze to koniec a jednak zawsze wracala..moja nie chodzila na terapie..po prostu przestala..mialam opory zeby z nia rozmawiac gdy byla trzezwa ale to jest jedyne wyjscie...u mnie trwalo to 16 lat:( jesli masz szanse mozesz zglosic sie sam do osrodka ..terapie sa bezplatne..moze tam ci pomoga!poradza co robic!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czarna mocna
alkoholik pije bo lubi???chyba sie nie zgodze!czym sie rozni uzaleznienie pijaka spod bramy i tego ktory pije szkocka przed kominkiem??uzaleznienie jest uzaleznieniem .tak samo ciezko z tego wyjsc!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moja mama np.nie pracuje,nie ma natloku zajec,jakby tak bylo to nie pila by,jej nwlasnie potrzeba zajecia,jest na przedwczesnej emeryturze i mowi,ze jest nasza sluzaca,tylko sprzata i gotuje i jej nie doceniamy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czarna mocna
ja ide---jesli zaczela teraz to zajecie ktore mialaby teraz w niczym by nie pomoglo!rozne klopoty to tylko usprawiedliwienia dla pijacego!a tak naprawde oni musza pic!powod zawsze sie znajdzie..pijacy maja bardzo slaba psychike..alkohol ma byc lekarstwem bez ktorego pozniej nie moga zyc..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutnyyyyyyyyyy
moja mama przestala pic bo miala probylo blem z trzustka wlasnie przez picie trafila wtedy do szpitala bylo wtedy zagrozenie zycia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czarna mocna
smutny--jesli bedziesz chcial rozmaiwac z mama to raczej proponuje zaczac rozmowe bez wyrzutow,raczej ze zrozumieniem..Mamo rozumiem cie,wiem ze jest ci niedobrze,jestem z toba,chce ci pomoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no wlasnie boje sie,ze to moze postepowac coraz bardziej,zaczynam sie martwic:ojak temu zapobiec,wiesz moze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mam wyrzuty sumienia,ze to tez z mojej winy,czesto ja wyzywam i nie umiemy ze soba rozmawiac,doceniam ja ale nie jestem zbyt wylewna zeby to okazywac:(postaram sie to zmienic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutnyyyyyyyyyy
sprubuje ale nie wiem czy to cos da ale wielkie dzieki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czarna mocna
gdybym wiedziala ..echh...naprawde tak bardzo dobrze was rozumiem..u mnie niekiedy bylo pieklo..wiem tylko ,ze pretensje o ktore latwo i slowa typu nienawidze cie..nie moge na ciebie patrzec jeszcze bardziej pograzaja alkoholika...potrzebuja wsparcia-po prostu i zrozumienia!trzeba zdobyc sie na rozmowe gdy sa trzezwi!i jesli macie taka mozliwosc sami skontaktujcie sie z osrodkiem AA!mozecie na poczatku sami tam chodzic,zeby sie dowiedziec co robic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czarna mocna
no i pamietajcie ze to jest choroba...zeby przestac pic to nie takie hop siu!!!!!!!na pewno chca przestac tylko nie wiedza jak!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czarna mocna
ja ide--to nie twoja wina,nie obwiniaj sie! wiem ze tak latwo mozna gadac ,radzic a rzeczywistosc jest inna.. ale trzymam za was kciuki:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×