Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość tunezzzzjaaa

czy ktos byl w tunezji?

Polecane posty

Gość tunezzzzjaaa

jutro lece, jak tak jest?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bylam we wrzesniu\'07 w Sousse :) , no i baaaaaaardzo bylo fajnie :classic_cool: lecisz z facetem czy z kolezanka ? Jesli to drugie, to mam nadzieje ze jestes asertywna ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tunezzzzjaaa
tez lece do sousse , z facetem :) a sa tam kawiarenki internetowe?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tez jestem ciekawaa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tez jestem ciekawaa
a co to za dziwne pytanie? internet jest najtansza forma komunikacji z rodzina jak sie jest za granica, pozatym fajnie byloby gdzies moc zgrywac zdjecia z aparatu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kawiarenki są. Zgrywanie zdjęć dośc drogie, chyba, ze wytargujesz, ale ja z nimi nie miałam żadnej przyjemności się targować. Tunezyjczycy sa beznadziejni. Za zgranie zdjęc zapłaciłam ok. 20 dinarów w X\'06. Najlesze co mogło tam być to 2 dniowa wycieczka na Saharę. Reszta, lepiej nie mówić :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tez jestem ciekawaa
a co bylo konkretnie takie beznadziejne? gdzie byles?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ogólnie po prostu to państwo wogóle mi nie przypadło do gustu. Wyzwiska na medinie, a spróbuj czegoś nie kupić! Są chamscy. Zero kultury. Nie jak w Egipcie, Turcji, Syrii czy Libii - podobnych krajach powiedzmy. Wszędzie brud, od morza w Sousse tak leciało rybami, ze może i dobrze ze nie mieszkałam przy samej promenadzie. Byłam w Porcie El Kantoui, ale w Sousse codziennie. I do tego pojechałam w czasie ramadanu. Większego lenistwa i zlewania turystów nie widziałam nigdzie. W hotelach zdarzają się kradzieże, uważaj, na lotniskach w bagażu także.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Patronkamedialna
Hej,mam nadzieje ze nie bedziesz w hotelu"SAMARA"BEZNADZIEJA TOTALNA,BASEN ZAMYKAJA O 17,jedzenie beznadziejne,jak poprosilam o widelec to pan kelner bardzo sie oburzyl i nie chcial nas obslugiwac:-)do dzis mam uraz do pieprzonych arabusow!-nienawidze ich!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Patronka uwierz mi, że tak jest tylko w Tunezji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jflsafh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Łooo matusicku
Eee....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość +.+.+.+
ja tez bylam w Porcie El Kantoui,ale mi sie tam podobalo:P fajnie bylo:) ahh ta tunezja ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Patronka uwierz mi, że tak jest tylko w Tunezji." jutro lece do Hurgady do Egiptu , wiec bede miala porownanie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xxxxxxghfhjdf
nachalni tunezyjczycy, o wszystko trzeba sie targowac ;) swietne widoki i pogoda. tyle z mojej strony ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zdecydowanie Egipt a najlepiej Turcja :) Tylko Egipt to juz październik/listopad bo latem to się usmażysz. Chyba, ze nie da rady i musisz latem. No i ogólnie Sharm EL Sheikh albo rejs po Nilu the best. A Turcja? No cóż....mogę pisać i pisać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Turcy i Egipcjanie też oszukują, ale robią to z uśiechem, nawet tego nie zauważysz. Tunezyjczycy są okropnie nahcalni i odrazu powiedzą : baba jaga, czarownica (po polsku!) Wciskają kity o towarze, dotykają tymi brudnymi łapami, ble! Zaraaz zakładają Tobie cały asortyment ze sklepu. Na stołówkach zawsze problemy z naczyniami. Wszystko co robią to intersownie. Np. jeden kelner najpierw się do nas uśmiechał, zagadywał, nastenego dnia pokazuje nam wycieczki jakie organizuje jego kolega, my odmawiamy, na trzeci dzień wogóle nas zlewa i bajeruje nastepnych. Tacy własnie są.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×