Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość m5 t.

Dorosły facet- ile może czekac na seks w związku?

Polecane posty

Gość m5 t.

Biorąc pod uwagę, że zależy mu na kobiecie, a ona jest dziewicą?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja chce q7
to zalezy jaki facet , ale niektorzy moga baaardzo dlugo czekac szczegolnie jak jest ladna ..kazdy chcialby wydymac ladna dziewice to jasne !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość m5 t.
Normalny facet. Taki, który nie żyje tylko seksem, ale który już z kimś był, tzn. uprawiał seks tylko będąc w związku z kimś. A długo, tzn. ile? rok? dwa lata? dekadę czy miesiąc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dupa jasiu karuzela hi hi
jesli on jest prawiczkiem a ty dziewica to poczeka tyle ile trzeba a jesli koles juz raz sprobowal seksu to chyyba tylko to kwestia kilku miesiecy...:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak mu bardzo zalezy to bedzie czekał tyle ile ona bedzie chciała, ale takich jest mało i czasem konczy się to na skoku w bok. zalezy ile ma lat. daj mu po jakims pol roku regularnego spotykania się ( o ile bedziesz gotowa) i wszystko bedzie ok :D choc czasem pol roku to duzo, no ale jak na dziewice to mysle ze ok ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mateczkaaa
każdy ma chyba inny zakres tolerancji ;) grunt to uszanować decyzje drugiej osoby, nie trzeba się z nimi zgadzać wszystko zależy od .... uczucia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość m5 t.
No może bez przesady:O Czy uważasz, że jak komuś na kimś zależy, to "rucha na boku"?:O Tak robią tylko żałosne tchórzliwe dupki, które nie potrafią komuś powiedzieć wprost, że to koniec i mają dość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak kocha to poczeka
na początku facet czeka i czeka, aż jaśnie pani raczy być gotowa. Mija lat dwadzieścia i jaśnie pani już nie czeka tylko żebrze, i się poniża żeby choć raz na tydzień coś było, i zapamiętajcie to sobie młodę głupie pipki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość m5 t.
Kurcze... Ale nie chodzi mi o to, że ktoś ma czekać i mnie prosić:O Chodzi o to, że mam 23 lata i nie wiem, czy mam w ogóle po co jeszcze starać się o jakieś związki. Ciężko się żyje bez seksu. Tzn. niezupełnie bez, no ale jak się to robi kilka razy dziennie samemu ze sobą, to powiedzmy że zabawa jest niezbyt urozmaicona:O W każdym razie wiem, że jakbym już dopadła jakiegoś faceta, to bym go eksploatowała:) Ale na tym polega problem... Tzn. ogólnie związki mi nie wychodzą. Nie chcę uprawiać seksu z kimś, kto mnie potem zostawi, bo wiem, jak bardzo będzie mi ciężko bez tego. Już teraz jest mi niesamowicie ciężko, a wiem, ze mogłabym robić potem rzeczy, których bym żałowała. Szukać bliskości z ludźmi , którzy tak naprawdę nbęda mnie mieli gdzieś- z wzajemnością. Nie chcę tego. Nie chodzi o to, że chcę, żeby ktoś za mną chodził i mnie błagał:O Ale że wolałabym być pewna, że coś mnie z kimś łączy. Tak, zeby mieć jakiekolwiek podstawy do tego, żeby wierzyć, ze to już będzie mój ostatni partner.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak kocha to poczeka
tego kochana nikt nie wie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość m5 t.
No dobra, ale jak facet zaczyna mnie olewać po 4 miesiącach, to już wiadomo mniej więcej... Niestety zdarza się i tak, że zaczyna olewać po roku:( W sumie to racja. Dlatego to chyba bez sensu, już nie próbuję nawiązywać żadnych znajomości itd., tez uważam, że to bez sensu:O Topik tez bez sensu. Sorry.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Serku
Ja czekałem ponad rok i się nie doczekałem, zakończyłem to znajomość i nie żałuje tego. Z obecną dziewczyno czekałem 3 miesiące i od 4 lat jesteśmy małżeństwem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ciezko okreslic ile mozna czekac az ta druga strona da przyzwolenie. Zalezy od tego kiedy czuje sie gotowa. Ja mojemu facetowi pozwolilam po 2 miesiacach. Byl to moj pierwszy facet i dzis moj maz. Wczesniej czekalam 22 lata mozna powiedziec bo kogokolwiek poznawalam nigdy nie czulam sie z nim do konca bezpiecznie. A z moim mezem sie tak poczulam i na szczescie nie pomylilam sie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość m5 t.
No właśnie. Ja sie też nie czuję bezpiecznie. Ale w tym wieku chyba już nie da się upewnić w żaden sposób, że związek może być trwały. Przynajmniej mi nigdy nic nie wychodzi. To straszne, ale nawet ktoś, w kim się człowiek zakocha, może się okazać zupełnie inną, nieznaną, jakby zupełnie obca osobą. I nie umiem zdecydować się na seks z kimś, kogo nie znam. Zawsze przypominają mi się jakieś poprzednie relacje i boję się, ze to się powtórzy. Myślę, ze to trochę moja wina, więc juz lepiej dam sobie spokój.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oj nie mozesz sie tak nastawiac negatywnie bo tak naprawde nigdy do konca nie poznamy zadnego partnera. I nigdy sie nie da upewnic, czy zwiazek bedzie staly nawet przez slub. W koncu ludzie tez sie rozwodza niestety... A to czy czujesz sie przy danej osobie bezpiecznie to sie w jakis sposob czuje: z rozmowy, ze stosunku do ciebie, czy jest pomocna, czy traktuje twe problemuy powaznie, czy mysli tylko o jednym ecc...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość m5 t.
No właśnie tez mi się tak wydawało Ale tak nie jest:( Wiesz, ostatnio poznałam fantastycznego faceta. Cudownego, który rozumiał to, co czuje, mój światopogląd, dotyczący wszystkiego- seksu też, naprawdę to ideał. I czułam się przy nim bardzo bezpiecznie, zaczęłam myśleć o nas, o seksie. Oczywiście jestem zakochana. Az któregoś dnia, kiedy nie wiedziałam, co się dzieje, bo przestał się odzywać, stwierdził, że chciał żeby coś z tego było, ale tak naprawdę nie umie się zaangażować, mimo że chce, bo nie pasujemy do siebie... Nie rozumiem facetów, w ogóle innych ludzi. Nie rozumiem, po co ktoś mówi, ze się zakochał i podrywa mnie kilka miesięcy, żeby potem stwierdzić, że nic nie czuje. Dla mnie to dziwne. Myślę, że to ja coś robię nie tak i chyba się nie nadaję do związków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lalalalalaaa
jeśli kocha to do skutku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość następna zimna ryba
"No może bez przesady Czy uważasz, że jak komuś na kimś zależy, to "rucha na boku"? Tak robią tylko żałosne tchórzliwe dupki, które nie potrafią komuś powiedzieć wprost, że to koniec i mają dość." a ty kretynko uważasz że jak komuś na kimś zależy to traktuje się kogoś jak pieska skamlącego o kawałek szynki, miłość fizyczną z nim traktuje jak dawanie doopy w nagrodę że długo czekał i jeszcze pyta się na forum jak długo taki piesek może wytrzymać?????????????????? wiesz ty w ogóle co to jest miłość i pragnienie drugiego człowieka każdą komórką ciała i w każdej chwili życia??? jak nie to nie zawracaj mu doopy i nie niszcz życia swoimi durnymi zagrywkami w stylu "zobaczymy jak długo wytrzyma i jak bardzo mogę go sobie wytresować żeby później za kawałek cipy robił wszystko co zechcę"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość następna zimna ryba
zresztą z tego co piszesz już parę piesków próbowałaś tresować ale ci się zerwały z łańcucha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
autorka zadała pytanie , czekać na seks w związku, nie zapytała w jakim. Ja w związku czekałem ponad dwa miesiące, bo partnerka była chora. Związek autorki jest inny, ona jest nierozbudzona dziewicą, więc to zmienia postać rzeczy, po prostu jej dziewiczosć przestała być atrakcyjna i powiedzmy sobie nie wróżąca nic dobrego. Dorosły facet po prostu miał już dość, a autorka jako niedoświadczona ma pretensje do garbatego że ma dzieci proste.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość m5 t.
Nie no, nie chodzi o to. Już napisałam dokłądnie, o co chodzi. Wiem, że to z punktu widzenia faceta może tak wyglądać. Dlatego nie zawieram już żadnych znajomości damsko-męskich. Wiem, ze bez seksu to bez sensu. Zresztą osoba, o której pisałam nie była moim chłopakiem, facetem, tylko się spotykaliśmy, od samego początku powiedziałam mu, że nie może liczyć na seks i powiedziałam to poważnie, ze w ogóle nie interesuję się facetami, ze nic z tego nie będzie. Po prostu tak wyszło, że on się niby mną interesował. Ale szybko mu przeszło. Wiem, ze nie powinnam się wiązać z nikim i naprawdę tego nie robie. Bo wtedy mam wyrzuty sumienia, że właśnie nie jest taką prawdziwa, stuprocentową kobietą, że zachowuje się jak dziecko:O tak tylko pytam, na przyszłość, czy jak się za kilka lat zmienię, to będzie jeszcze szansa, ze ktoś się ze mną zwiąże, jeśli mimo wszystko na ten seks będę wolała trochę poczekać... Ale wtedy będzie chyba jeszcze gorzej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moze sprobuj sie bardziej wyluzowac i nie myslec o swoich potencjalnych znajomosci "kiedy bede musiala mu sie oddac", ale po prostu patrzec na samego partnera: jaki jest, jak sie zachowuje ecc... W odpowiednim momencie jak sie zakochasz w naturalny sposob poczujesz chec seksu i ty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość m5 t.
Kurcze, ale ja czuje chęć seksu:O Właśnie o to chodzi! Chyba nie przeczytaliście, co napisałam;) Chodzi o to, że czuje taka ogromna potrzebę. Bliskości, kontaktu fizycznego. Zdarza mi się, ze ide gdzieś, znajduję jakiegoś niewinnego faceta i zaczynam się z nim całować, po prostu rzucam się na niego, bo nie mogę wytrzymać. Potem myślę sobie, co ja robię i ze wcale nie chcę się tak zachowywać i znikam. Chodzi o to, że nie chcę zaczynać z kimś sypiać, żeby potem to wszystko minęło, bo wiem, że nie umiałabym się powstrzymać, szukałabym seksu z innymi osobami, robiłabym coś, czego tak naprawdę nie chciałabym robić. Już teraz nie mogę, bo jest to silniejsze ode mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość m5 t.
Chyba faktycznie jestem niezłą desperatką:O Doszłam do wniosku, że jednak dobrze robię unikając mężczyzn.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szczerze mowiac to i ja sie juz zaczynam gubic w tym czego ty chcesz. Pisalam: zaden zwiazek nigdy nie da ci stuprocentowej pewnosci, ze to bedzie na zawsze. I chyba masz troche bledne podejscie, bo jak zrozumialam poznajesz kogos, od razu sie na niego rzucasz a potem nagle uciekasz? w ten sposob raczej nikt cie nie bedzie bral na powaznie. normalna procedura jest taka, ze sie poznajecie, przebywacie troche ze soba i potem przychodzi czas na sex nie tylko jako instynkt ale jako tez i wyraz uczucia i przywiazania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ihalie8
do ślubu :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×