Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kjokjokjokjo

tesciowym mowie nie

Polecane posty

Gość kjokjokjokjo

on chce mieszkać ze swoimi rodzicami a ja z tesciami nie chce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blondynahihi
Pani domu otwiera drzwi i mówi: - Teściowo, co tak stoicie na zewnątrz w deszczu?! Idźcie do domu!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kjokjokjokjo
chłopak uparl sie mieszkac w przyszlosci (na stale juz)u siebie w domu, maja gospodarstwo rolne, mama tylko marzy zeby zrobic ze mnie (a raczej nas) rolnika a ja jestem dziewczyna z miasta, do pracy mialabym 25 km w jedna strone, ale chlopak chce tam bo otwiera tam zaklad i chce pomagac rodzicom, mi zalezy na nim, no ale nie na nich, czy powinnam sie poswiecic? jest nacisk rodziny na pozostanie na "gospodarce"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiesz.........................
nie nie i jeszcze raz nie! pod zadnym pozorem sie nie godz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kjokjokjokjo
dzieki za opinie wiesz ale nie mam chyba wyjscia jesli chce byc z nimm argument wynajem kosztuje a u mnie poszloby po kosztach bo jest dom... on non stop musi pomagac matce, wozic ja do miasta np, robic w gospodarstwie, ojciec nie cieszy sie najlepszym zdrowiem i moj chce sie nimi opiekowac, ale ja sie boje takiego zobowiazania, jestem egoistka ale wole miec go dka siebie, boje sie jak beda wygladac nasze kontakty gdy nie bede chciala tyle pomagac, zawsze bede obca, ona mnie wcale do nich nie zaprasza, chyba woli dla niego dziewczyne ze wsi, a nie taka co pracuje w biurze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiesz.........................
ja tez jestem dziewczyna z miasta i kiiedys probowalam taki uklad jak twoj. to nie da rady wiec niestety moj zwiazek sie rozpadl. i czarno widze twoj. to niestety jest inny swiat i mysle ze nie bedziesz szczesliwa. a dla nich zawsze bedziesz obca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mala2333333
Jestem w identycznej sytuacji...... On mieszka na wsi ja w miescie, mam dobra prace i marzenia, ktore chcialam realizowac z Nim... Ale niestety postawil sprawe jasno, albo przeprowadze sie do niego i rodzicow...albo w przyszlosci nie bedziemy razem.. Czuje ze to nie ma przyszlosci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kjokjokjokjo
wiesz przykro mi ze u Ciebie tak sie stało. Mam nadzieje ze teraz jestes szczesliwa z kims innym. Wiesz nie chce czuc sie gorsza ze nie sadze owocow, nie robie przetworów i nie handluje, podczas gdy moj facet uwija sie kolo domu. Mnie odpowiada bardziej praca umysłowa. Nie jestem zła dzieczyna ale nie chce ich i siebie skazywac na wspolne zycie a przeciez proby (przed slubem) u nich nie bedzie. On jest w kropce bo trudno mu stamtad sie wyrwac. Pewnie by mnie wyklneli gdybym go im zabrala, choc wiem ze on i tak tam zostanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kjokjokjokjo
Mala, rozumiem Cie i wspolczuje. I co zrobisz? Długo jestescie razem? Ja mam dylemat, ale dociera do mnie bezsens tej sytuacji. Moj tez postawil sprawe jasno. Mamy propozycje legalnej pracy za granica, ale on i tak mi zapowiedzial ze o mieszkanie samemu to rozwiazanie krotkoterminowe bo on sie widzi na ojcowiznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×