Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Słodka_Narcyza

Sens życia

Polecane posty

Gość piwo karmi
i nie sadze zeby cierpienie i nieuleczalna choroba najblizszej osoby czegos uczyla

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piwo karmi
trzeba sobie to powiedziec wprost- zycie jest po**bane. raz w gore raz w dol, takjakby ktos sobie naszym kosztem robil teatr marionetek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anzu
No wlasnie tu nie jest mowa o problemie miłosnym, ze facet rzuca zdradza tylko jak to nazwałes specyficzne pierdut z tym to juz jest inaczej takie to raczej nas nie uczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piwo karmi
takie to daje niezle po dupie i tyle. i zabija "dziewictwo" czyli spokojne zycie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dzieć
Dobra, to chcecie się pozbierać, czy zastanawiać nad nieszczęściami, które na Was spadają? Jak długo tak macie zamiar? Nic poważnego mnie nie trafiło - skąd ten wniosek? Bo napisałem, że warto zjeść czekoladę? Nie pisze o wydarzeniach ostatnich paru miesięcy, bo faktycznie boli...daje sobie czas, żeby się przyzwyczaić, co nie zmienia faktu, że dalej uważam, że wart zmoknąć:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anzu
Ale nikt nie mowi ze cos powaznego cie nie spotkało Niestety zycie jest wredne i daje porzadnie w dupe moze nawet nie zycie ale ludzie go zamieszkujacy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dzieć
Sory Kobitki, faceci na to inaczej może patrzą, może nam jest łatwiej:wypijemy piwo, obejrzymy mecz, poklniemy i jakoś leci! Chociaż gdzieś słyszałem, że jesteście bardziej odporne psychicznie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piwo karmi
nie chodzi o to ze ja sie nie chce pozbierac, bo ja staram sie byc silna, walcze, ale nie zmienia to faktu ze dostaje w tym momencie pozadnie po dupsku i nie moge z tym nic zrobic, nie moge pomoc najblizszej osobie, patrze jak gasnie, to jest straszne i sorry aLE zadne czekolady mnie w tym momencie nie interesuja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piwo karmi
nie zgodze sie co do facetow bo piwo to i ja wypije ale powtarzam chodzi mi o powazne problemy takie jak - twoj rodzic jest chory na nieuleczalna chorobe na przyklad, a ty jestes jeszcze mlody i nie tak powinno byc. nie sadze zeby facet w takim momenci poszedl ogladac mecz i pil piwo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piwo karmi
...i poklnal i mu przechodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anzu
No tak baby sa mocniejsze Ja jak narazie musze sama sobie radzic z moimi kopniakami Kiedys jak bylo ok to ja zawsze pomagalam kolezankom pocieszałam, choc to były typowe problemy z facetami, teraz niestety sama dostałam porzadnie po dupie i w sumie sama musze sobie z tym radzic bo nikt mi nie pomoze Naszczescie mam kochana mame, ktora jest przy mnie i jest moim najwspanialszym, bezpłatnym psychologiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dzieć
Dobra, masz sytuację przerąbaną - współczuję! Kiepski ze mnie psycholog, ale tak sobie myślę, że skoro sytuacji samej w sobie nie zmienisz, bo nie jesteś w stanie, to rób co możesz: napisałaś, że starasz się być silna - no to ok. niektórzy by i tego nie dali rady! Zresztą...nie pomogę!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piwo karmi
no wlasnie bo na pewne sytuacje nie ma slow mozna tylko westchnac z niemocy zrobienia niczego. pocieszanie nic nie da bo nie istnieja slowa ktore moglyby mnie pocieszyc. a bol jest nie do zniesienia. najgorzej ze nie mozna go okazywac bo wtedy inne osoby jeszcze bardziej cierpia. trzeba trzymac wszystko w sobie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piwo karmi
wracajac do tematu to wlasnie jakbysmy chociaz wiedzieli ze jest cos po smierci, ze jest inne zycie, ze kiedys zobaczymy zmarlych bliskich, a tu pozostaje wiara. ale ciezko jest wierzyc. moge sobie wmawiac ze wierze ale mozg logicznie podpowiada co innego. to stwarza we mnie strach o przyszlosc moja, najblizszych.. i jaki jest sens zycia? nie mojego , zycia ogolnie, sens prokreacji, kochania, wiazania sie w pary, chodzenia codziennie do pracy..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piwo karmi
no nagadalam sie nawet mi troche spadlo ciezaru z barkow, jednak to prawda ze czasami trzeba sie wygadac. juz troche pozno sie zrobilo, zmykam do loza madejowego. dobranoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anzu
No wlasnie na niektore sytuacje nie mozna powiedziec dasz rade,bedzie dobrze czy głowa do góry A co do smierci niestety wszystkich nas to czeka predzej czy pózniej choc chceilbysmy pomoc ale czasem sie po prostu nie da.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dzieć
No na to, to Ci filozof nie odpowie, ale ksiądz tak! Ale heja, dziewczyno, nie nakręcaj się tak, po co się nad tym zastanawiasz? Masz doła i przerąbaną sytuację i się wpędzasz jeszcze w czarną dziurę! Pewnie, że jest życie po śmierci - bo inaczej to nic by nie miało sensu, tak jak napisałaś! A ja muszę jutro do pracy i nie dołuj, bo nie wstanę!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piwo karmi
sorry diec jak cie zdolowalam ale taki temat topicu.. na szczescie ty sie tym nie musisz przejmowac bo to ciebie ten problem nie dotyczy takze spokojnej nocy zycze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piwo karmi
a czy mam depresje, mysle ze nikt w mojej sytuacji nie palalby optymizmem a radze sobie jak moge

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piwo karmi
a w czarnej dziurze to juz jestem, przelewanie tych mysli na kafeterii ani nie polepszy ale tez ni e pogorszy mojego samopoczucia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anzu
Sa ludzie którzy łapia depresje szybko chocby nawet po nieudanym zwiazku, a sa tacy co na prawde w zyciu przeszli a jakos daja rade Takze to zalezy od organizmu, psychiki i ludzi ktorzy nas otaczaja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dzieć
Wiałem optymizmem jak mogłem, i niepotrzebnie! Mimo wszystko dobrze Ci życzę.Dobranoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dzieć
Anzu dobrze gadasz, wypije piwo z Twoje zdrowie! Heja, bo do roboty na 7.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anzu
Krótko podumowujac Zycie potrafi byc podłe dac w kośc i przychodzi to w najmniej oczekiwanym momencie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anzu
To radziłabym wypic beczke piwa, przydatniejsze Ok tez spadam dobrej nocki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×