Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Niebieskoooooka

Mam mentlik w glowie/

Polecane posty

Gość Niebieskoooooka

Powiedzcie czy dobrze robie , bo sama juz nie wiem.. Mieszkam w miescie (wynajmuje mieszkanie) mam tutaj prace, ogolnie jestem zaradna. Od ponad roku jestem z chlopakiem ktory odpowiada mi pod wieloma wzgledami...Jest starszy, ma plany na przyszlosc zaradny itp... Niestety mieszka na wsi z rodzicami i to mi wlasnie przeszkadza... Ze nie chce zamieszkac razem ze mna gdzies indziej abysmy mieli prywatnosc i swobode. Zawsze jak przyjezdzam do niego to siedzimy z rodzicami ..I cala jego rodzina.. Jedynie jestesmy sami jak jest u mnie, ale on tego za bardzo nie lubi. On chce abym przeprowadzila sie do niego i tam mieszkala. Osobne wejscie. a podworze i wszystko wspolne. Ja jestem typem raczej samotnika i wolalaby budowac przyszlocs gdzies indziej razem. Nie wiem czy dobrze robie bo kategorycznie odmowilam mieszkania tam. On sie dla mnie nie poswieci. Czy powinnam mu ustapic wbrew sobie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wiem skąd mi się to bierze
TAK!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Niebieskoooooka
Dlaczego uwazasz ze powinnam? ja mam taki charakter ze nie potrzebuje dalszej rodziny na codzien....nie wyobrazam sobie zycia tam....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no nareszcie zatrybiło
Wszystko jest do dogadania, ale nie zgadzaj się, jeśli on Twojego zdania nie bierze pod uwagę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no nareszcie zatrybiło
Fajowo jest mieszkać na swoim. Ja niestety nie mam takowej możliwości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Niebieskoooooka
On nigdy sie nie wyprowadzi z tego domu...Powiedzial mi to na poczatku. Myslalam ze jak sie poznamy to zmieni zdanie i jakos wspolnie zdecydujemy.. Niestety nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziewczyno...
chcesz mieszkać na wis??? tam mieszkają zacofani ludzie on też taki jest :( no sorry,ale tak wynika z tego co jest napisane :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Niebieskoooooka
Wiem ze sa troche zacofani....np. chlopak nie pozwala mi sie za elegancko ubierac, bo mowi ze ludzie beda gadali ... Wiec sobie wyobraz jak to jest. Ale ja nie che patrzec na innych tylko on sie dla mnie liczy. Dlatego moge mieszkac z dala od rodziny, bo oni nie sa mi az tak potrzebni jak on. Boli mnie to ze on nie chce sie dla mnie poswiecic.. Co mam zrobic? To chyba nie jest powod do zerwania?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a nick mi nie potrzebny
Czemu nie pojdziecie na ustepstwo, mieszkanie na wsi, ale z dala od jego rodziny, bo tak szczerze to nie widze tego zbyt rozowo, chlopak skoro ma plany powinien wic wlasne gniazdo....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Niebieskoooooka
Ale ja juz proponowalam mieszkanie nawet w tej wsi, ale w innym domu.... Niestety nie ma takiej opcji, ten dom i koniec.... jedyne na co moge liczyc to to ze jego rodzice szybko zejda z tego swiata ( czego im oczywiscie nie zycze)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niebieskoooooka - "Boli mnie to ze on nie chce sie dla mnie poswiecic" matko swinta! dziwne, żeby on się poświęcał, skoro ty dla niego nie chcesz. więc: a. wiedziałaś od początku, jak się sprawy mają, że on się nie wyprowadzi od rodziny b. wymagasz od niego czegoś, czego sama nie jesteś w stanie dać (na zasadzie "albo ON-albo JA) c. wypijasz piwo, które sama nawarzyłaś 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no nareszcie zatrybiło
Jeśli dwoje ludzi się kocha, to wszystko jedno gdzie - w mieście czy na wsi, byle razem i na swoim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Niebieskoooooka
A . od poczatku mowilam ze nie bede tam mieszkac i zaproponowalami inne rozwiazanie. na tym temat sie zakonczyl wiec uwazalam sprawe za jeszcze nie rozwiazana B. On zna moj charakter i wie ze czuje sie nie komfortowo jak za dlugo przebywamy z jego rodzina lub z kimkolwiek bo ja nie przepadam za zgielkiem C. On poswieca nasza milosc i bo nie chce zrobic czegos dla mnie... ja dla niego tak, nawet przez fakt ze tam jezdze i z ciagle z nimi siedze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×