Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość mysiakkkkkkkkkkkkk

postinor i jego skuteczność

Polecane posty

Gość bebe85
mnie zdazylo sie juz brac postinor 3 razy. teraz jestem starsza i moze madrzejsza. nie bójcie się .. on naprawdę działa, lecz bardzo burzy organizm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lora28
A wszystko wydarzyło się w piątek 13.Chyba zacznę wierzyć w przesądy....:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mysiakkkkkkkkk
Ha - lora - mnie to się też przytrafiło w czwartek - jestem lepsza o 1 dzien ;).....idziemy łeb w łeb - hihihihihih - trzymajmy sie razem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lora28
No to spoko,nie żebyśmy obie miały pecha niemalże w tym samym czasie...:) Oby było ok.U mnie żadnych nowości czuje się normalnie,hmm...gdzie ten okres,albo chociaż plamienie,cokolwiek,byłoby już lepiej,bo ruszyłabym z miejsca,a tak caly czas w martwym punkcie.... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chyba jednak nie mam okresu... zazwyczaj najpierw miałam małe plamienie a na następny dzień już normalny okres... Dzisiaj dalej są tylko malutkie plamki krwi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lora28
Może to było to krwawienie,które może wystąpić jako skutek uboczny po zażyciu Postinoru....myślę,że u Ciebie wszystko ok jednak.Myślałaś,żeby dla pewności zrobić test,jak Ci się ono skończy? A ja dalej nic.... żadnego krwawienia,bólu brzucha,kompletny spokój tam na dole i wcale się z tego nie ciesze....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zrobię test jutro... dla świętego (mam nadzieję) spokoju.. Ból brzucha i krwawienie to są skutki uboczne, ma je 1 na 10 kobiet z tego co z ulotki pamiętam. To, że nie występują nie znaczy, że postinor nie działa, więc nie masz się czym martwić:) głowa do góry!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lora28
Daj znać jak Ci wyszedł ten teścik,mam nadzieje,że będzie jedna krecha:) Powodzenia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mysiakkkkkkkk
ja tez nie mam dodatkowych objawów....czy organizm mam po bykku :o....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lora28
Zadziwiające jest to,ze dwa miesiące temu musiałam odstawić tabletki antykoncepcyjne,bo czułam się po nich do kitu,znaczy migreny itd.a po Postinorze,czyli dużo większej dawce hormonów jakby nie było,oprócz doła i zwiększonego apetytu( może zajadam stres) nic się nie dzieje...znaczy czuję sie normalnie i gdyby nie schizy,byłoby całkiem w porządku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Karola111
Hey dziewczyny mam pytanie. Wczoraj mieliśmy z moim chłopakiem pewną wpadkę. No może w sumie nie do końca bo nawet nie jesteśmy pewni czy sperma mogła się dostać do moich dróg rodnych. Już po stosunku, w momencie gdy ze mnie wychodził, zsunęła się gumka. Jedna część została cały czas na zewnątrz. Nie wiem czy zażywać Postinor, bo w momencie tej "wpadki" kończyła mi się druga doba miesiączki a ponieważ mam cykle dość długie (ostatni trwał 30 dni) to wydaje mi się, że nie było szansy żeby to był dzień płodny. Nie wiemy co robić... jak czytam o tych efektach ubocznych Postinoru to odnoszę wrażenie, że nie warto ale znowu stresować się przez cały miesiąc. Proszę dziewczyny doradźcie!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mnie postinor pomógł
Nie miałam także jakichkolwiek ubocznych objawów. Na twoim miejscu, Karola111, dałabym sobie spokój i nie łykała postinoru, ani sie nie denerwowała - jesli było tak jak napisałaś to możesz być spokojna. A mam duże doświadczenie - 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lora28
Jeśli masz drugi dzień miesiączki jak piszesz,raczej mało prawdopodobne,żeby doszło do zapłodnienia.Ja bym chyba odpuściła i nie brała Postinoru,strasznie rzadko zdarza się,żeby kobieta zaszła w ciążę podczas miesiączki.Będzie dobrze.Trzymaj się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mnie postinor pomógł
A następnym razem to niech chłopak lub ty przytrzyma prezerwatywę u nasady. I niech nie czeka z wychodzeniem aż członek zmięknie :-O tylko zaraz po wytrysku! Prezerwatywy mają załączoną instrukcję może warto ja wreszcie przeczytać? Też uzywam prezerwatyw od 8 lat 🖐️ i tylko raz pekła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lora28
Ja tez raczej nie miałam problemów z prezerwatywami,no,aż do tego feralnego piątku 13.Już tydzień mija a ja nie mogę o tym zapomnieć... :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mnie postinor pomógł
lora, ja ten wypadek miałam 3 lata temu - i dalej uzywam prezerwatyw :-) Nie stresuj się, będzie dobrze. Najgorsze przejścia to ja wtedy miałam, aby znależć kogokolwiek kto by zechciał mi wypisać receptę - zobaczyłam co to znaczy polski ciemnogród w rzeczywistości :-O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Karola111
dzięki za rady... na wszelki wypadek zapisaliśmy się z moim chłopakiem do lekarza. zobaczymy co on powie. Wolimy dmuchać na zimne. Po konsultacji z lekarzem napiszę, co mi powiedział. Może kiedyś zajrzy tu dziewczyna, która będzie w podobnej sytuacji jak ja i mój post jej pomoże. Dziękuje za rady i słowa pocieszenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mnie postinor pomógł
Zależy do jakiego lekarza trafisz ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lora28
Dokładnie,lekarze w naszym kraju pomimo tego,że powinni być "bezstronni" potrafią strasznie zrobić wodę z mózgu.Zdarzyło mi się trafić na takiego,który po wypisaniu bodajże dwóch recept na tabletki antykoncepcyjne zaczął coraz bardziej naciskać na to,że powinnam się zdecydować na drugą ciążę i miał głęboko w poważaniu moje argumenty przeciw.Ogólnie ten cały system jest chory.W innych krajach tabletki anty za free u nas płaci się normalnie,podobnie z Postinorem,cena stosunkowo wysoka,a uważam,że tego typu środki przy naszej ustawie antyaborcyjnej powinny być dużo tańsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MalutkaP87
ja stosowałam postinor już dwa razy...mamą nie jestem a brała dość późno na koniec drugiego lub początek trzeciego dnia po "feralnym zdarzeniu" nadmieniam, że nie miałam żadnych dolegliwości, bóli, mdłości nic, zupełnie nic, okres też mi się nie rozregulował specjalnie, pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lora28
Moim zdaniem może tak być i dopiero za jakiś czas dostaniesz ten właściwy okres.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lora28
Gratuluje i ciesze się razem z Tobą.U mnie dalej nic nowego,kurcze,żeby już było po wszystkim,byłabym szczęśliwa jak nie wiem co.Martwię się i czekam dalej....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lora28
Mysiakkkkkk ciekawe jak u Ciebie się sprawy maja.....?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pech
Hejka dziewczyny ...pisałam na głównym bo nie zauwazyłam tym małym druczkiem watku o prostinorze ..niestety mnie to tez dopadło, wpadka z powodu pęknietej prezerwatywy :( i właśnie dzisiaj w nocy po raz pierwszy kochalismy po odstawieniu tabletek anty :( czyli po ok.3 tyg., zawsze dbalismy o najmniejszy szczegół- tą prezerwatywe też sprawdzilismy-normalnie parodia szczególnie,że chilwe przed zdjęciem prezerwatywy mówiliśmy kto wpadł z naszych znajomych itd. no i niespodzianka gumka pęknięta :( ech ale nie przyszłam tu pisac eseju , więc do reczy :) -kupilismy Prostinor duo i zarzyłam go ok 1,5 do 2,5 godz. po stosunku. Niedługo wezmę drugą tebltkę. Oczywiście poza tym,że się strasznie martwie :( :(czy bedzie on skuteczny, to mam dylemat kiedy mam się w najlepszym wypadku spodziewać miesiączki, ponieważ odstawiłam tabletki anty. i nie wiem jak liczyć cykl - czy od dnia jak mi się zaczał okres , czy od dnia, czy kiedy się skończył cykl "sztuczny" czyli pełne 28 dni wywołane przez tabletki.. zupełnie sie przy tym zakręciłam , bo normalny cykl liczy się od pierszego dnia krawienia ... proszę pomożcie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lora28
Kurcze,skomplikowane to trochę:) Wydaje mi się,że pierwszy dzień krwawienia jest pierwszym dniem cyklu.U mnie dalej nic :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mysiakkkkkkkkkk
lora - my mamy jeszcze czas na @ - ja mam dostać w piątek - i tego się trzymam - a Ty?? Ale powiem , że czuję się jak bomba - brzuchor mam wydęty jak balon...:/ - nie wiem czym jest to spowodowane?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×