Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość mysiakkkkkkkkkkkkk

postinor i jego skuteczność

Polecane posty

Gość lora28
Ja w ten czwartek,26. Przynajmniej poprzedni tak dostałam.Tez mam wydęty brzuchol,oprócz tego jakoś tak dziwnie się czuję,jakbym miała stan podgorączkowy i bolą mnie krzyże.Cholera wie czy to na @ czy wręcz przeciwnie.Nie bolą mnie jajniki za to wcale,przynajmniej na razie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lora28
A do tego mój synek ma anginę ropna i już od 4 dni gorączkuje,a antybiotyk nie pomaga,dziś mu lekarka zapisała inny,zobaczymy co będzie....Szlag może człowieka trafić,nie wiem,czy Wy też tak macie,że jak się coś chrzani to już na maksa i z każdej strony,czy tylko ja mam takiego pecha.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mysiakkkkkkkkkkk
hejka - no to tak niestety jest , że jak się wali to się wali ....ale musimy być dobrej myśli , że wszystko się ułoży. Twój synek lora wyzdrowieje a ty dostaniesz@ :) :) :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lora28
Trzymam Cię za słowo:) :) :) W porywie obłędu kupiłam test ciążowy,zastanawiam się,robić,czy nie.... ale tak mnie się wydaje,ze w oczekiwaniu na wynik zawał serca pewny,więc póki co się chyba wstrzymam... :)W sumie to już 10 dzień od pechowej wpadki,ale także 3 dni przed planowaną @ mógłby wyjść wiarygodny,ale wcale nie musi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mysiakkkkkkkk
znam to uczucie - oczekiwania na wynik testu - zawał, drgawki....zgon. Ja na razie nie kupuję testu . Lora - będzie ok - zobaczysz - zrobiłyśmy wszystko co było mozliwe i uda się :). A jak Twój syn? - lepiej cos ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lora28
Tak,ma mniejsza gorączkę,wreszcie,dziękuję,że spytałaś:) Ten test to taka ostateczność,nie chce go nawet widzieć póki co,schowałam do barku i niech tam sobie leży....:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mysiaaaaaaaa
hej, jak dzisiaj samopoczucie??? Mnie dopada dołek ale nie poddam sie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lora28
Ja wczoraj miałam mega doła w nocy..... Takiego z płakaniem do poduszki itd.Dziś nowy dzień,ciekawe,co będzie,pewnie dalej nic nowego i dalej ta niepewność,wrr.... Trzymajmy się,bo jest coraz bardziej prze... wydaje mi się,że poważnym powodem jest termin @ z poprzedniego miesiąca....Musi być dobrze!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mysiakkkkkkkkkk
lora- a jak myślisz , możemy dostac @ później?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lora28
Jest! Dostałam!:) Znaczy chyba,bo byłam w łazience i na bieliźnie plamka krwi.O ja pierniczę,cieszę się jak wariatka i mam nadzieje,że będzie to normalny @. Jeśli miałaś wczoraj doła,to mi się wydaje,że Ty też jesteś już blisko okresu.Mnie nic a nic nie bolały jajniki,więc te objawy są trochę inne niż przed normalnym okresem bez Postinoru.Będzie dobrze,trzymam za Ciebie kciuki z całej siły i wierze mocno w to,ze Twoja nerwówa też już niebawem się skończy.Ja dostałam 2 dni wcześniej,Ty też może dostaniesz wcześniej,choć może także się spóźnić,mam nadzieje,że ta pierwsza opcja będzie też u Ciebie i już niedługo będziemy się cieszyć razem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mysiakkkkkkk
Lora!!!!! - cieszę się razem z Toba - super się masz ....ja czekam :( - obliczyłam , że @ mam dostac nie w piątek lecz w sobotę..... Tak się deneruję...., a jak nie dostanę?????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lora28
Dostaniesz na pewno,zobaczysz.Mi też się już wydawało,że na 99% to ciąża i już miałam ostre schizy,ale widzisz,jest ok póki co.Już przeczytałam w necie chyba wszystkie artykuły na temat Postinoru i cyklu miesiączkowego,zaczęłam badać szyjkę macicy,paranoja!:) Wiem jedno,wczoraj miałam nisko i rozpulchnioną,dziś mam okres,więc możesz też sprawdzić swoją ;) Myślę,że będzie wszystko w porządku,tym bardziej,że mój małżonek po tej wpadce stwierdził,że skoro i tak mogliśmy wtopić,to w sobotę bzyknęliśmy się bez gumki całkiem i do końca,co jeszcze bardziej mnie stresowało i popatrz,dostałam.U Ciebie też się uda,wierzę w to z całych sił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mysiakkkkkkk
Lora - dzięki za słowa pocieszenia..... będę cie informować na bieżąco ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lora28
No ja myślę....wchodzę tutaj systematycznie,przynajmniej kilka razy dziennie,więc wiesz,jakby coś,to pisz śmiało.Wyobrażam sobie co czujesz,bo sama wczoraj prawie rwałam włosy z głowy,wiec wsparcie jak najbardziej Ci się przyda,będzie łatwiej czekać,a myślę,że już niebawem sprawa sama się wyjaśni... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mysiakkkkkkk
Dzięki Lora...jestem teraz samam na placu boju ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lora28
Walczysz dzielnie,na pewno wygrasz,to kwesta czasu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mysiakkkkkkkkk
Miło jest jak ktoś cię wspiera duchowo :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lora28
Dlatego wspieram z całych sił.Czasem nawet facet nie rozumie kobitki w takich sytuacjach,bo twierdzi,że będzie wszystko ok i to by było na tyle jego empatii:) A my biedne w swoich głowach snujemy tysiące myśli "a co będzie jak nie dostanę,kiedy dostanę itd...." i tak się męczymy całe dnie i noce.Niby wszystko super,no ale siedzi gdzieś ta jedna myśl i nie daje spokoju.Najgorsze dla mnie było to,że nijak tego przynajmniej na razie nie dało się się sprawdzić,na test za wcześnie,lekarz też powie,żeby czekać,a to czekanie wykańcza powoli.Ale doczekasz się i Ty,zobaczysz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mysiakkkkkkkk
Dzięki lora - wiesz - kiedys poznałam na forum taką dziwczyne i tez wspierałysmy sie w trudnych chwilach - i wiesz - utrzymujemy tą znajość już ponad rok. To ona mnie namówiła , żeby iśc i nie czekac do lekarza po postinor. Miałam wizytę na 16 , a ona powiedziała, ze jak mam możliwość iść szybciej do kogoś innego to mam iść. Zwolniłam się z pracy o 9 i szybko poleciałam do lekarza rodzinnego - i udało się :) - zapisała mi postinor i w miare szybko udało mi się go kupić :). A z jakiej miejscowości jestes - o ile możesz powiedzieć oczywiście ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lora28
Oczywiście,że Ci powiem,tylko może nie na forum,bo wiesz,to mała mieścina....trudno zachować anonimowość.Małopolska w każdym bądź razie.Podam Ci swoje gg,jakby coś,zawsze możesz napisać: 10900912

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mysiakkkkkkk
ok- dzięki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A czy tylko ginekolog moze zapisac postinor albo inne tabletki "po"? Bo gdyby to sie przydarzylo w niedziele to co? Gdzie sie udac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lora28
To właśnie ginekolog powinien zapisać Ci antykoncepcję "po". Obojętne,czy Postinor Duo,czy Escapelle to jego obowiązek.Zdarza się jednak,że odmawiają lub robią to niechętnie,więc możesz się ratować idąc po receptę także do lekarza ogólnego.Nie zakładaj,że to się przydarzy akurat w niedzielę,bo znając życie,takie rzeczy zdarzają się zazwyczaj w najmniej oczekiwanym momencie.Powodzenia:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mysiakkkkkkkkk
myśmy się doczekały z Lorą :) - czyli można powiedzieć, że w naszym przypadku postinor zadziałał :) :) :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lora28
Na szczęście.... :) :) :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pechowa-laska
ech ale wam dobrze .jak to czytam to zazdroszcze ..ja dopiero po zarzyciu:( oczywiscie wpadka w niedziele ,udalo mi się zalatwic postinor i pierwszą tabletkę zazyłam 16 godz. PO..niby ok ale ja bylam wtedy płodna napewno:( co za pech..podczas wyjmowania prezerwatywa zostala we mnie,częsciowo wystawała i wylało sie na przescieradło ...niby poszło do niej,no ale ryzyko jest. skoro się wylało to mogło sie wlac tez i do środka.. więc zazyć wolałam postinor.i teraz panika bo naczytałam sie ze w sumie to często zawodzi:( nie biore na co dzien zadnych leków więc licze ze moj organizm zareaguje dobrze..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pechowa-laska
interesuje mnie dokładnie jak to działa,ale w sensie jak i co po kolei,jakby ktoś wiedział to prosze o info.chodzi mi o to ile jest czasu od momentu stosunku do dotarcia plemników do komórki ( mniej wiecej) wiem ze wtedy postinor dziala zawsze -procz kobiet ktore nie przyswajają pewnych substancji zawartyc w postinorze.ale to są wyjątki. Ale co kiedy np w czasie od stosunku do zarzycia pierwszek tabletki plemniki dolecą do celu?? Jak wtedy dziala postinor???czy dziala wogule?? na ulotce jest napisane ZE NIE DZIALA JESLI DOSZŁO DO IMPLANTACJI. a z tego co wiem implantacja jest 5 dni PO. wiec ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×