Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Ania z Zielonej Wyspy

Spotkałam dziś na spacerze małego Pakistańczyka i aż mi się głupio zrobiło

Polecane posty

Gość Ania z Zielonej Wyspy

Chłopczyk miał półtora roku, oboje rodzice z Pakistanu, ale mały urodził się tutaj, na wyspie. Głupio mi się zrobiło jak się okazało, że mały rozumie niektóre słowa i polecenia w języku angielskim. Pomimo, iż teoretycznie rodzice nie muszą między sobą tym językiem się posługiwać. Ja i mój mąż oboje jesteśmy Polakami, nasza córka jest w wieku tamtego chłopca, ale mówimy do niej tylko po polsku. Zastanawiam się, czy to nie błąd. Mała za kilka miesięcy będzie umiała już w miarę mówić (narazie gada niezrozumiale po swojemu), ale co z tego, kiedy nie będzie rozumiała małych irlandczyków :O Głupio mi trochę mówić do własnego dziecka po angielsku, ale może powinnam? Zagraniczne mamy, jak sobie z tym radzicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
lepiej aby się nauczyła podstaw jednego języka, bo się jeszcze jej wszystko wymiesza. nie wiem kiedy jest najlepszy czas aby uczyć małe dziecko drugiego języka, ale chyba właśnie kiedy w miarę sprawnie posługuje się ojczystym ale tu powinien się wypowiedzieć specjalista od nauki języka małych dzieci ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
niby u Helen Dorn uczą dzieci od 3 miesiąca. ale jaka pewność, że języki im się nie mieszają :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiosenna mgla
Wydaje mi sie, ze wasza corka nie powinna miec problemow z angielskim. mieszkacie na wyspie, ona pojdzie do tutejszej szkoly i chcac nie chcac kontyakt z angielskim bedzie miala non stop.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kakakakakakaka
Uwazaj, zeby za jakis czas nie przeszla tylko na angielski.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bum bum puk
moja znajoma mowila do swojej coreczki od urodzenia po francusku, ojciec o angielsku, a dziadkowie po polsku, teraz ona ..jest nastoalatką, nic jej sie nie omieszła, i jest biegła w trzech jezykach.. :):):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziecko przeciez i tak bedzie mialo kontakt z rowiesnikami, to sie nauczy. Ty mow do niej po polsku, niech angielskiego uczy sie od tych, dla ktorych ang. to jezyk ojczysty (nie przyswoi zlego akcentu, bledow jezykowych).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W sumie prawdą jest, że jak pójdzie do szkoły, to napewno ten angielski przyswoi, ale z drugiej strony nie chciałabym, aby w konfrontacji z anglojęzycznymi dziećmi wypadła na początku na małą niemowę, bo jednak zanim ten język pozna, to trochę zleci, a nie chciałąbym aby czuła się gorsza nie rozumiejąc co dzieci do niej mówią. Jednak z drugiej strony dobrze mówicie, że lepiej niech się nie uczy złego akcentu, a my choćbysmy nie wiem jak chcieli nie będziemy mówić z bezbłędnym akcentem. Czasem czytamy jej książeczki po angielsku, ale nie jest nimi szczególnie zainteresowana, woli polskie wierszyki. Znajomych też praktycznie mamy samych Polaków, jeśli są to ludzie mówiący po angielsku, to widujemy ich w pracy, córka nie ma z nimi styczności. Sama już nie wiem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czarna woda
Moze starajcie sie ja nauczyc jakies pojedyncze slowka i starac sie czesto z nia chodzic do parkow zabaw gdzie sa tez dzieci angielskie i mowiace po angielsku. W ten sposob zalapie kontakt z tym jezykiem w sposob naturalny jeszcze przed pojsciem do szkoly.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hejho
Nie martw się. Rozmawiaj z dzieckiem po polsku. Rok temu spędziłam wakacje u brata w Stanach, w domu mówią tylko po polsku, a mimo to mała czteroletnia Julka zna angielski lepiej niż ja i jak wychodziłśmy na zakupy to napradę potrafiła się lepiej porozumieć, nie miała żadnych barier językowych itd. Dzieci uczą się ze złuchu, a przecież wokół Ciebie ludzie mówią po angielsku, dlatego nie martw się o córę, powinnaś się cieszyć, że będzie przyswajała język w naturalny sposób :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hejho
słuchu oczywiście :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzięki, trochę mnie pocieszyłyście :) Ale ten mały Pakistańczyk ze spaceru zrobił na mnie wrażenie i faktycznie zacznę i ja uczyć moją małą jakichś prostych słow, nie musi być to od razu cała gramatyka angielska, ale podstawowe słówka zresztą mam mętlik w głowie :O Ale skoro mówicie, że będzie dobrze, to pewnie tak będzie, więcej styczności z dziećmi i powinno być ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do autorki Wyjechalismy z POlski jak starszy syn mial rok i cztery miesiace.Od samego poczatku mowimy caly czas do niego po polsu.Jak skonczyl 2lata poszedl do przedszkola i to wystarczylo,zeby mowil w dwoch jezkach.Dzieki bardzo szybko chlona umiejetnosc uczenia sie jezykow obcych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mala nauczy sie angielskiego z telewizji , z przedszkola , ze spacerow po okolicy itp. moim zdaniem to kiepski pomysl, zebyscie jako Polacy mowili do niej po angielsku bo nawet gdybyscie mowili nei wiem jak dobrze to i tak bedziecie mieli polski akcent , ktory dziecko moze zalapac i utrwalic. takze lepiej niech sie uczy od native\'ow. A co do dwujezycznych dzieci - ja od malego rownolegle uczylam sie polskiego i niemieckiego (przyswoilam sama, z telewizji), wczesnie tez zaczelam nauke angielskiego i jakos mi to na szkode nie wyszlo ;) Takze uwazam, ze dzieci nalezy uczyc jezykow od malego o ile jest taka mozliwosc (typu emigracja itp)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Właśnie myślę, czy by nie posłać córki do przedszkola, przynajmniej na te 2-3 dni w tygodniu. Pewnie dobrze by jej zrobił kontakt z innymi dziećmi. Myślicie, że jest za mała? Ma półtora roku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja gdy mieszkalam w uk mialam za dobra znajoma sasiadke babke z Portugalii ktora mieszkala w uk od 20 lat juz chyba i miala dzieci w wieku 13.8 i 3 latka pytalam czy ich uczyla angielskiego powiedziala, ze w zyciu ! dzieci poszly do przedszkola rzucone na gleboka wode, bo slowa po ang nie znaly i sie nauczyly bo nie mialy wyjscia:) zreszta dzieci szybko sie ucza jezykow, wiec nie panikuj. ja osobiscie nie mam zamiaru do synka mowic po ang, pojdzie jak bedzie mial 2 latka do przedszkola i sie spokojnie nauczy :) mysle tylko, ze bajki mu po ang kupie zeby sobie ogladal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moim zdaniem to nie jest błąd. Mam sporo znajomych w usa, którzy również zastanawiają się nad tym samym problemem. Ale według mnie warto jest dziecko najpierw porządnie nauczyć mówić w naszym ojczystym języku. Przecież jak tylko pójdzie do szkoły i będzie przebywać wśród równieśników i mówć tylko po angielsku to załapie język bardzo szybko. I nie będzie chciało mówić po Polsku tak chętnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xxxxxxyyy
Mam podobny problem , jesli moznato okreslic jako problem:), mieszkamy w UK , corka tu sie urodzila ma teraz 20 mies. i na razie malo mowi, ale rozumie jak zauwazylam po angielsku i po polsku - w domu ozywiscie mowimy do niej po polsku, ale mamy tez duzo znajomych z roznych krajow - Szwedow, Wlochow, Portugalczykow, Szkotow , Hindusow i jak sie spotylamy w wiekszym miedzynarodowym gronie - praktycznie na co dzien - to wiadomo, ze miedzy soba mowimy po angielsku i do dzieci tez - wtedy raczej nie uzywam polskiego, by jej juz bardziej nie mieszac w glowie. Ostatnio zauwazylam, ze oprocz slowek angielskich i polskich corka zaczela lapac wloski od swojej nieco starszej kolezanki. W zasadzie polski chyba jej najtrudniej wchodzi, co mnie z lekka martwi, ale pocieszam sie tym, ze skoro w domu tylko po polsku mowimy to w koncu sie nauczy. Jej trzeba przyznac jest mistrzynia w mowieniu papa - obecnie w 4 jezykach, bo od francuskiej korepetytorki syna podlapala au revoir:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kkkkkkklkl
patrzac na mojego szwagra, maja coreczke 2 latke, matka jest Slowaczka, ojciec Albanczykiem, mieszkamy w uk, mala chodzi do przedszkola, rozumie po angielsku albansku i slowacku, oczywiscie pojedyncze slowka, nic nie mowi pelnymi zdaniami,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×