Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość wonderful life

jutro będę ideałem!!

Polecane posty

Gość Wonedful life
ohoho nawet nie muszę czekać do wieczora - juś się pojawiają :P ehh szkoda życia :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wonedful life
już* no nic - errare humanum est

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość konwalia111
hej, moge sie dolaczyc do bycia idealm :D? Ja mam jakis miesiac na to, zeby doprowadzic sie porzadku przed powrotem do Polski :) Motywacja jest, ale razem pewnie latwiej :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wonderful life
oczywiście że możesz:) a co chcesz zmienić w sobie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1. sposob ubierania sie 2. fryzura 3. cellulit-uda posladki 4. pozbycie sie problemow z cera 5. bardziej wysportowana sylwetka to tak na dobry poczatek :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
z reszta potrzeba mi wielu innych "unowoczesnien". Jakos do tej pory nie dbalam o stroje, fryzury... Teraz zaczynam to zauwazac i chcialabym byc bardziej na topie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wonderful life
Hej! Witam wieczorową porą!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
muszę to powiedzieć, po prostu muszę - od kwietnia schudłam 12 kilogramów.Cudnie się z tym czuję, jakoś tak piękniej, bo lżej to na pewno ;) panowie w pracy jakoś milsi są ;) boję się tylko wymienic garderobę, bo a nuż [tfu tfu } efekt jojo :o co zrobić żeby to utrzymac...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wonderful life
no witam witam i gratuluje utraconych kg :) wymień garderobę i będziesz mieć gotowy powód aby nie przytyć :) bo żal wyrzucić:) trzymaj tak dalej:) może się jeszcze pochwal jak to uczyniłaś :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
poszłam do znajomej lekarki po jakieś cud-środki. Podobno sa takie co blokują przysadkę mózgową, że się nie chce jeść. A ona mi na to, że jedyną słuszną i skuteczną metodą jest MŻ tzn "mniej żreć" ;) no to zaczęłam to stosowac... rano kawka i do południa nic, potem obiedek, normalny, jem wszystko, zupy, gotowane pieczone, kluchy itp. ale nakładam o połowę mniej,do wieczora popijam sok pomidorowy (małokaloryczny a bogaty w mikroelementy) albo i warzywny, kolacyjka - chlebek razowy z masłem,bez ziaren bo jakoś nie mogę, pałętają mi się po żołądku, jajko lub warzywa, harbatka,staram się nie jeść wędlin na wieczór, aha no i nie jem po 18... i jeszcze całkowicie zrezygnowałam z e słodyczy, słodzę tylko kawę i herbatę. Na początku było ciężko przez tydzień, przez dwa tygodnia waga się nie ruszała, byłam blisko rezygnacji, ale potem poszło dwa kilo, po miesiącu pięć, itd. Najważniejsze- nie zniechęcić się i nie przestać jak zaczyna się jak u mnie - opornie, bo najpierw wcale się nie chudnie tylko traci wodę z organizmu i to są te pierwze kilogramy, tłuszczyk spala się dopiero po trzech tygodniach.No i tak jadę dalej, jadam czasem na śniadanko teraz serek, Wasa żytnie, jadłam dużo tryskawek, ale nie przytywam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cudo ten topic- taki motywujący u mnie na 1 miejscu byla nauka, teraz matura zdana( very good) teraz kolej na mnie! 1.minus 12 kilo (62 kg przy 170) 2. dbac o ciało- masaz, balsam, aktywnosc fizyczna (łyżworolki, gimnastyka) 3.opracowac styl ubierania Pozdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wonderful life
ja mam wizytę u dietetyka zobaczę co dostanę :) jest mi niezmiernie miło, że jesteście tutaj :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja mam problem z ciuchami. Zawsze miałam za duże, że niby tak lubię, ale tak naprawdę wydawało mi się, że luzne tuszuje to i owo. Ale guzik prawda, w luźnym wydawałam się większa.Jednak do tej pory nie umiem sobie zestawić ciuchów, najczesciej chodzę w dżinsach, teraz w spodenkach i koszulkach. Żałuję że nie ma u nas takich doradczyń jak w UK, oglądałam taki program kiedyś w przelocie, w którym dwie babeczki doradzały jak można szczuplej wyglądać tylko zmieniając styl ubierania się, kolory, itp.Tak ogólnie to cieszę się, że się pozbyłam tych kg, ale jest jeden minus - cycki tez schudły, niestety :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wonderful life
wiem kiedyś oglądałam sama bym sie chciała doradzić kogoś takiego :) tez mam problem jak się ubrać, ale stosuję zasadę prób i błedów, mierzę, oglądam, przeglądam sie w lustrze 1000 razy :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wonderful life
zmykam MOJE DROGIE !! miłych senków papa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A więc wizytka zaliczona. W sumie żadnych rewealcji się nie dowiedziałam. Tak jak stawiałam dostałam tysiaka, nawet 1200:) Do tego ma być spora dawka ruchu i w ciągu 3 miesięcy mam zdrowo i trwale pozbyć się 10 kg nadwagi. Pożyjemy zobaczymy. Poki co stosuje sie do poleceń:) Oto przykładowy jadłospis jaki dostałam:) I sniadanie: 1,5% jogurt naturalny (1 kubek 175g) z musli (1 łyżka 10g) i płatkami kukurydzianymi (3 łyżki 15g), jabłko (140g) herbata bez cukru Razem ok 300kcal II śniadanie 1/4 grahamki (25g) z serkiem waniliowym (1/3 opakowania 50g) Razem ok 120kcal Obiad Pulpety cielęce w warzywach z kaszą gryczaną: jajo (10g), cielęcina (100g), bułka pszenna 1/2 kajzerki (20g), włoszczyzna (50g), groszek zielony 1/3 szklanki (50g), olej rzepakowy 2 łyzęczki (8g), kasza gryczna 1,5 łyzi (30g) Brukselka z wody 1 szklanka (100g) Surówka: jabłka, marchew 1 szklanka (100g) Woda mineralna Razem ok. 420kcal Podwieczorek: Kisiel malinowy 140g Razem ok 120 kcal Kolacja: Kanapka z rybą wędzoną: chleb żytni 2 kromki (60g), margaryna 2 płaskie łyzeczki (10g), dorsz wędzony (50g) Surówka: pomidor 1/2 średniego (50g), ogórek 12 plasterków (50g) Herbata bez cukru Razem 240kcal Dostałam pięć zestawów na każdy dzień inny. jak je dokładnie przestudiowałam to doszłam do wniosku, że uwzględnione są w niej wszytskie składniki łacznie z ziemniakami i makaronem, białe pieczywo. wychodzi na to, że wszystko nalezy jeść tylko z umiarem:) Miłego dzionka:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marika rika
super topic! dołączam do was:P jutro zaczynam się odchudzać --->50kg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mokate cappucino
a gdzie są wszyscy :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Denn
Ja również zabieram się.Nie mogę się przyzwyczaić do swojej osoby i akceptować tylko zmienić.Już coraz mniej kobiet na mnie patrzy.Pomyśleć,że jeszcze 3 lata temu nie moglem się odpędzić.hah

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i co tam moje panny słychać?? u mnie ciągle tendencje spadkowe:) jak na razie idzie dobrze:) oby tak dalej :) Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U mnie waga się trzyma. Kupiłam sobie ostatnio fajne dżinsy-rurki i czuję się świetnie. Ale obserwuję zmiany w psychice ;) tzn na oko i na lustro wydaje się że jest ok. ale kusi mnie zeby jeszcze trochę no może jeszcze parę kilogramów... Wonderful life -->Podziwiam samozaparcie z jakim komponujesz posiłki :) mnie się bardzo nie chciało liczyć - pół szklanki groszku, pół pomidora...utrzymuję się w wadze jak dotąd, ciągle jem normalne zestawy ale wszystkiego po pół i latem w ogóle nie jem kolacji, najwyżej trochę owoców.Aha, na skórę, która traci wodę dobrze mi robiło tonizujące mleczko z Garniera :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i co przegrańcy :P wpadłam aby sie pochwalić, że mi się udało:D minął prawie równy miesiąc - 4kg mniej na liczniku, czuję się bosko, az trudno opisać ten stan słowami:D garderoba wyposażona, na głowie lajtowa fryzurka i świat jest mój:D a wy dalej przegrywajcie życie na kafe, zakłądając durne topiki typu \"nie chcę już żyć\"... pora wyjśc do ludzi:D życie jest za krótkie, aby pić marne wino...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×