Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zmęczonaaaa jesteeem

co mi jest?

Polecane posty

Gość zmęczonaaaa jesteeem

mam tak od paru miesięcy- mogę zasnąć dopiero ok 3 w nocy, potem co chwila się budzę, naprawde zasypiam dopiero rano i potrafie spać do późnych godzin popołudniowych. Jestem wtedy zmęczona, cały dzień mam z głowy :-o Rano wpadam w taki stan że po prostu nie mogę wstać, jest mi słabo, jestem rozespana i znużona. Jak mam coś do załatwienia rano to zawsze to zawalam :-o Do tego mam coraz większe problemy z pamięcią, koncetracją. Miał ktoś podobnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja mialam podobnie.Przerypane.Z tym ze ja nie moglam sobie pozwolic na to zeby potem odsypiac do popludnia, wiec chodzilam jak zombi.Ciagle cos gubilam, o czyms zapominala.Jadac samochodem, musialam zjezdzac na bok i przypomniec sobie po co i gdzie w ogole jade.Serio.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tablica mendelejewa
brakuje ci magnezu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość depresja nerwica

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No i okropne uczucie zmeczenia.nawet jak mi sie zdarzylo w tamtym okresie , przespac normlana ilosc godzin, to i tak wstawalam doslownie wykonczona, na nic sil nie mialam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zmęczonaaaa jesteeem
ale już Ci przeszło? byłaś z tym u lekarza? szukam pracy ale jak dalej tak będzie to niczego nie będe mogła sie podjąć :-o chyba że pracy w nocym klubie :-o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie bylam u lekarza.Ale zaczelam lykac jak juz ktos tu wspominal magnez.I zmuszalam sie do tego zeby podniesc tylek.Jak ktos nie mial takiego problemu to nie jest w stanie ze to kosztuje naprawde duuuuuuzo wysilku.I powiedzmy kilka pierwszych dni bylo ciezko, bo naprawde bylo a potem jakos tak samo wszystko wskoczylo na swoje strony.Sprobuj, ale jesli nie dasz rady sama , idz do lekarza.Pozdrawiam i zycze duzo sily, silnej woli, i zdrowka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alajkaa
dokladnie mialam to samo, w bardzo nasilonym stadium, trwalo dosc dlugo, gdy jeszcze studiowalam, poranne wyklady zawalalam:o najgorzej bylo gdy nie mialam zadnych zajec na dzien, a jak mialam zazwyczaj przekladalam na wieczor, albo kolejny dzien i tak w kolo:o to byla poprostu depresja wiele spraw przez nie zawalilam... :( dlatego moze pojdz do psychologa, moze ic pomoze. ja nie poszlam i zaluje. teraz mam to samo ale juz troszke mniej intensywnie, zauwazylam ze gdy poloze sie o 21- 23 to powoli sie przestawiam, ale nieraz bywalaao tak ze i spalam po 12 godzin. teraz sama sie zmuszam ale czuje sie lepiej! niewiele ale.. lepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość izzzzzzzzzzka
pomaga na depresję dobowe cłakowite nie spanie,przy czym kawa wykluczona poprostu jak nie mozesz zsnać to tego dnia wogóle się niemkładziesz,a dopiero następnego dnia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość izzzzzzzzzzka
w osrodkach psychiatrycznych prowadzi sie takie terpie tyle że kilkudniowe,ale kilkudniowe tylko pod okiem lekarza,w domu możesz nie spać wogóle dobę.ie wolno Ci przysypiać w dzień:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alajkaa
panmietam tez kiedys nie moglam zasnac o tak wczesniej porze to sprawka internetu... poprostu musialam siedziec przed kompem, teraz tez zaduuzo siedze, heh. a mg mialam w normie zawsze i inne badania tez. wiec pewnie by mi nie pomogl.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alajkaa
te dobowe "niespanie" to bzury jakies.. ja moglam nie spac i tez dobre a drugi dzien przespalam i co z tego? nic, tutaj wazne aby zaczac cos robic!! jakies zajecie, i jak najmniej komputerka...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość izzzzzzzzzzka
nie są to bzdury,jak sie wogóle nie położysz a potem dopiero w godzinach ieczornych tak jak chciałabyś zasypiac to gwarantuje że pomoze.Sama miałam depresję i miedzy innymi tak leczył mnie mój lekarz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alajkaa
zmeeczona jestemmmm ile siedzisz przed kompem? tak szczerze.... ? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alajkaa
izzka widocznie na kazdego co innego dziala, ale fakt faktem ze caly dzien nie spiac i siedzac przed kompem/ badz w domu to raczej nie moze sie z tego wyleczyc chyba ze jest w jakims towarystwie i cos sie robi, inaczej jest dalej zmeczona,i nie ma sily na nic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izzzzzzka ma racje, najpierw trzeba wyregulowac sen.Bez tego te poczucie zmeczenia jest tak ogromne, ze uwierz, nie wykombinujesz sobie zajecia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alajkaa
jedynie przez zajecia mozna sobie wyregulowac... poprzez ssystematycznosc, ino dzieki temu sen tez sie przecie reguluje, w sumie na jedno wychodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alajkaa
no bo przecie jak caly dzien nie spie to musi cos robic:) ale wyzej pisalam tylko poprzez siedzenie w domu raczej ciezko bedzie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No nie zupelnie.jezeli zalozymy ze ten stan trw juz od dluzszego czasu, to jestes poprostú wykonczona.Ale doslownie.Nie bedziesz w stanie zajac sie niczym.Bo po pierwsze okropne zmeczenie a nawet wycieczenie, do tego jakies leki , trzesace sie rece , brak skupienia , koncentracji, problemy z pamiecia.jak Ty chcesz w takim stanie sie czyms zajac?? Nie masz pojecia o czym Ty mowisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alajkaa
doskonale wiem o czym pisze bo sama przez to przechodzilam:o nie mowie o jakichs ciezkich zajeciach ale o takich malutkich, jak wyjscie do sklepu po zakupy, ugotowanie czegos (zmuszenie sie do tego) bo wiem ze wtedy totalnie nic sie nie chce ale i nawet z lozka zciezko sie podniesc:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alajkaa
a najwiecej energii odzyskuje sie np poprzez sport np. jogging czy jazde na rowerze w jakiejs grupce, badz na fitnessie :P najlepiej z ludzmi... i nie mow mi ze nie wiem co mowie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja wiem ze Ty masz na mysli tylko takie drobne rzeczy.Ale zrozum , moze nie mialas tego az w tak posunietym stadium.Gotowac? W takim stanie? I wysadzic w powietrze pol dzielnicy? Ty masz racje, z tym zmuszaniem sie do robienia na poczatku malych rzeczy.Ale najpierw nalezy wyregulowac sen.Poczytaj sobie w necie do czego ludzie sa zdolni , " tylko " z powodu braku snu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiesz co alajka? My tu mowimy o stanie w ktoyrm pecherz Ci rozpieprza a Ty nie masz sily isc do kibla.A Ty mi tu wyjezdzasz z fitnessem i jazda na rowerze.Sorry laska , ale nie masz pojecia w tym temacie.Pa!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alajkaa
sluchaj nie raz popalilam garnki.. czajniki:o ale bez przesady trzeba sie pilnowac, i powoli mozna z tego si ewyciagnac, i czemuuwazasz, ze jestem przeciwnikiem rej regulacji snu? wcale nie jestem, a pozatym co ma robic ta osoba gdy nei spi?? ciagle za raczke z kims? a jesli nikt o tym nie wie, ze ona sie tak fatalnei czuje? jesli wstydzi sie przyznac?? a sama mieszka... co wtedy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zmęczonaaaa jesteeem
no coś może być z tym magnezem, bo bardzo często mam skurcze i takie mimowolne drżenie mieśni. próbowałam kiedyś tak zrobić, że skoro nie mogę zasnąć to nie. Rano już sie słaniałam na nogach, ale pod wieczór znowu byłam super aktywna i nie czułam zmęczenia. Nastęnego dnia nie dałam rady, usnęłam rano i obudziłam się wieczorem dopiero :-o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alajkaa
pozatym jesli jest w stanie pisac na kafe to jeszcze tak bardzo zle z nia nie jest miejmy nadzieje:0 i ma duze szanse wyjsc z tego; a "wypad" to sobie mozes zpowiedz do swojej znajomej albo kogos z rodziny... obeznana we wszytkim wielka pseudoterapeutka :P🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zmęczonaaaa jesteeem
no nie jest ze mną bardzo źle, ale siłę na coś sensownego mam tylko w nocy, a przez to jeszcze bardziej sie wybudzam. Moim zdaniem mam dwa problemy: 1. mam przesunięty rytm dobowy 2. śpie nieefektywnie i się nie wysypiam. odpowiadając na pytania: ostatnio bardzo mało siedzę przed komputerem, przez ostatni tydzień korzystałam może ze 2-3 godz. kiedyś spędzałam dużo czasu przez monitorem w nocy, bo nie miałam co robić- filmy sie pokończyły, znajomi niecodziennie balują do świtu, byłam zbyt zmęczona na książki. Potrafiłam tak siedzieć od 23 do 5 nad ranem, a potem ból pleców, głowy i w ogóle źle. Stierdziłam że to mnie dobija jeszcze bardziej i od jakiegoś czasu korzystam z komputera jak musze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alajkaa
zmeczonaa ja mam tak samo ze na nocke sie najbardziej rozbudzam, i tez jakis tryb nocnej zmiany by mi pasowal. Byc moze przyczyna jest u nas inna, ja wiem, ze zadluugo przed kompem siedze i zbyt malo jestem aktywna, zbyt malo na swiezym powietrzy przebywam. a skoro u Ciebie to nie pomaga to nie wiem... trzeba by sie specjalisty poradzic:) moze rzeczywiscie brak jakichs witamin, tego magnezu.. Hm no na mnie dziala najlepiej sporo ruchu, bo po takim normalnym zaprawcowanym dniu nie mam czasu na glupie mysli, a i sen przychodzi szybciej, najgorzej tylko jest z ta mobilizacja... chyba sama wiesz eh. Mam nadzieje, ze znajdziesz jakis zloty srodek, pozdrawiam i zycze powodzenia 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×