Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Hyuindai

Problem z samochodem

Polecane posty

Gość Hyuindai

Kurcze już nie wiem o co chodzi. Mamy Hyundai Pony 1.5 który gaśnie na niskich obrotach. zapala dobrze, pochodzi 2-3 minuty i zaczyna sie cyrk. dławi się, ja mu daje gaz a on gaśnie. komputer nic nie pokazał. Wymieniliśmy cały silnik (oprócz czujnika powietrza i silniczka krokowego) i przynajmniej panewki przestały stukać. Ale jak sie dusił, tak sie dusi na wolnych obrotach. nie mam już sił. byłabym wdzięczna za jakiekolwiek sugestie, co może być nie tak. może ktoś miał podobny problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hyuindai
Jak przeczyściliśmy mu filtry przez jakiś czas chodził dobrze, ale chyba następnego dnia po czyszczeniu znowu zaczął durnieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hyuindai
A tu dzisiaj teściowie, dzieci i starsza sąsiadka muszą być zawiezieni do kościoła. Inni sąsiedzi jakby sie dowiedzieli że to taki rupieć to pewnie by nas obgadali. Najważniejsze u nas w miejscowości to znaleźć dobre miejsce na parkingu przed kościołem. Takie eksponowane, żeby wszyscy widzieli. Całe popołudnie wczoraj żeśmy z rodziną pucowali nasze cacko, a on nam sie tak odwdzięcza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kieeerowca bombowca
świece oglądaliście ? Może zatankowaliście zasyfionego paliwa na jakiejś małej stacyjce?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hyuindai
ech, teksty szanownych podszywaczy ostatnio schodzą na psy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hyuindai
Nie tankujemy na żadnych stacjach. Paliwo spuszczamy z traktora od męża z pracy. Świece są, bo sama widziałam. To takie coś białego, prawda? Jest też taki wentylatorek przed skrzyneczką pod maską. Nie wiem po co, bo przecież nic to nie chłodzi w samochodzie, chociaż wszystkim mówimy że to klimatyzacja. Na siedzenia zrobiłam na drutach pokrowce. Na tylnej półce postawiłam pieska z kiwającą głową, a na lusterku obok medalika Najświętszej Panienki powiesiłam czystą płyte CD. Nic już z tego nie rozumiem. Co jest nie tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hyuindai
ale filtry były czyszczone i w prawdzie była poprawa ale tylko na kilka godzin jazdy. a świec chyba nie sprawdzaliśmy, myślisz że to w nich może tkwić problem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
myśleliśmy jeszcze, że to może któryś z czujników myli komputer. I że w złym momencie daje zapłon. ale badanie komputerowe nic nie wskazało macie jakieś sugestie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Judytka24
mechanik - stacja kontroli pojazdów, ogólny przegląd, naprawa... pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość takumasata
też tak miałam kiedyś, masz popsuty zapłon

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
u mechanika oczywiście byliśmy. u szeroko polecanego w mieście. zrobił badanie, przeczyścił filtry skasował 120zł. nastęnego dnia znowu się dusił. wczoraj wymieniliśmy niemal cały silnik (też z innych powodów) i już mam dość tego grata. takumasata, a co było z tym zapłonem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość takumasata
moje auto zachowywało się dokładnie tak samo jak twoje tzn przy niskich obrotach gasł mi silnik. Mechanik powiedział mi że naprawił zapłon, od tamtej pory wszystko pięknie działa ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość filtry się wymienia na nowe
a nie czyści :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jutro znowu postawie go do mechanika. mam nadzieje że dużo mnie nie wyniesie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aparat zapłonowy jest dobry, bo przełożony z drugiego silnika, a tam chodził bez zarzutu. chyba że gdzieś dalej. mam nadzieje że komputer nie jest walnięty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiecie co, całkiem możliwe że to syfiaste paliwo. bo jak sie dusił i mieliśmy jechać do tego mechanika, to zalaliśmy go świeżym, czystym. no i pojechaliśmy do tego mechanika na komputer i potem chodził dobrze. i tak sobie myślimy, czy to nie paliwo. jak narzeczony wlał i trochę przygazował to syf zszedł z przewodów a czyste paliwo było na wierzchu i jeździł dobrze. a na drugi dzień znowu syf ciągnął więc się zaczął dusić. myślicie że prawdopodobne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×