Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość strasznie smutno mi dzisiaj

Proszę o uwagę

Polecane posty

Gość strasznie smutno mi dzisiaj

Wiem, że gówno was to obchodzi, ale zmarł dziś mój najukochańszy dziadek :( {*}

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oj wyobrazam sobie co czujesz sama mam dwóch dziadków których uwielbiam i nie wyobrazam sobie zeby cos mogło sie im stać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
współczuję, moi już nie żyją, Babcie zresztą też :( najsmutniej mi jak na Dzień Babci czy Dziadka ludzie jeżdżą do swoich z kwiatami a ja ze zniczem na cmentarz :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość strasznie smutno mi dzisiaj
:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mój zmarł 2 lata temu nie spodziewlam sie ze bedzie tak ciężko, myslalam ze po prostu przyjdzie sie nam z tym zmierzyc, bo w koncu takie cos nadchodzi, ale myslalam ze bedzie mial moze 90 lat, albo bedzie schorowany, a on? byl silnym, postawnym męzczyzną, w szpitalu jedynie odwiedzal moją schorowana babcię, bo sam z nim niewiele ma wspolnego i dwa lata temu w sierpniu, wstal rano, pozalatwial sprawy, wrócil moze ok.10 usiadl i przeszedl zawal nikt sie tego nie spodziewal przykro mi z powodu twojego dziadka 🌼 ❤️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dobrze, ze ja przezylam smierc wszystkich dziadkow i babciow, jak bylam mala, nawet ich nie pamietam, niektorzy umarli jak mnie jeszcze na swiecie nie bylo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość strasznie smutno mi dzisiaj
tak mi będzie go brakowało :(:( tak niesamowicie! Zdawałam sobie sprawę z tego, że ten dzień kiedyś nadejdzie, to normalna kolej rzeczy, ale teraz jest tak ciężko :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zshd
mój dziadek zmarł 4,5 roku temu. Był moim naukochańszym dziadkiem, jedynym. Myślę o nim codziennie. Ale po jego smierci starałam sie nie myślec w ogóle. Chciałam podświadomie przyswoić jego śmierć, wypierałam go przez te kilka miesięcy. Dopiero potem poczułam, że wewnętrznie się pogodziłam z tym, że odszedł. Nie wiem na jakiej to działało zasadzie , ale terz jest mi lepiej. Wspominam go, śmieję się z jego dowcipów, nadal wkurzają mnie jego niektóre odzywki, często zdraza mi sie powiedzieć " no i co dziadku" jakby był koło mnie. Ale do tej pory jest mi strasznie żal, że wtedy kiedy byłam u niego po raz ostatni on tak straznie prosił, żebym do niego jeszcze przyszła. Leżał na łóżku w swoim pokoju, patrzyłam w te jego niebieskie oczy i powiedziałam, że oczywiście, że przyjdę. ale już nie zdążyłam. Kiedyś się spotkamy......wiem teraz, że on jest koło mnie, sni mi się jak stoi w drzwiach pokoju, wiem, że jest. Potrzebujesz czasu żeby się z tym pogodzić, bardzo mi smutno i współczuję ci bo sama przez to przechodziłam. trzymaj się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rozgałęziaczka
a tydzień temu zmarła moja babcia:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×