Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość niewytrzymam

Zdradziłam.

Polecane posty

Gość takasobiemoli
linczujecie tę dziewczynę a każdy może sie pomylić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ujadający Piesek Leszek
Ostrzegam że jestem teoretykiem więc moje rady mogą być głupie :) Ja bym jednak na twoim miejscu na razie nie mówił - ale kiedys bym powiedział moze nawet po 20 latach gdy miałby juz pewność ze to jest tak dawno ze malo wazne albo po jego zdradzie (gdyby nie daj Boże sie zdarzyla).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość magda748494
No cóż... To NIE PRAWDA że wszystkie kobiety zdradzają! Nie kłam, że "jakoś tak wyszło", bo zwyczajnie próbujesz się usprawiedliwiać! No ale stało się. Zrób rachunek sumienia, zastanów się nad przyczyną, bo może zwyczajnie nie kochasz swojego faceta... Ale nie mów mu nic. W ten sposób zwalisz na niego cały ciężar, całą odpowiedzialność za przyszłość waszego związku. To nie fair, żeby tak go ranić tylko dlatego że ty masz moralniaka i nie radzisz sobie z wyrzutami sumienia! Cierp sama! No a jak sprawa się wyda, to idź w zaparte, że to nie prawda. Ostatecznie seks-taśmy chyba nikt nie nagrał? A jak nie kochasz, to zakończ związek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"jeśli go kochasz chcesz z nim być i jesteś pewna że to się nie powtórzy to może nie mów mu" a wlasnie, ze powinno byc dokladnie odwrotnie. jesli kogos naprawde kochasz, to go nie zdradzisz, a na pewno nie na trzezwo. jesli juz zdradzisz, to wlasnie z tej milosci przyznasz sie. a jesli jestes z kims dla zabawy, z braku laku, od tak sobie, szczerosc nie jest fundamntem waszego zwiazku. wtedy nie mow albo mow, nawet w zaleznosci od pogody.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jagna28
A ja od jakiegoś czasu biję się z myślmi-zdradzic,czy nie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość CC 112
Ale jak zacznei sie domyslac to jednak powiedz wszytsko. Zdradza niszczy zaufanie. AZatem zdrada plus mataczenie niszczy zaufanie podwójnie. A wiec - dopóki on sie nie domysla nie mówisz, ale jak zaczyna sie domyslac przyznajesz sie do wszytskeigo i odpowiadasz na wszystkei jego pytanie i za wszystko przepraszasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mąż przeczytal topik
mąż przeczytal topik i ja zastrzelił :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość glupiaa
tak linczujemy dziewczyne ale dzieki temu zrozumie to co zrobila i wiecej sie to nie powtorzy... a zdrada to najgorsze co sie moze pojawic w zwiazku... po takim czyms partner nie wie czy ma zaufac bo naprawde zaluje czy poprostu o tak mowi... zeby powiedziec a nuz sie upiecze... i wroci do mnie .. zastanow sie ... co partner ma czuc... ja sie tak czulem i wiem co to za bol!!! najwieksza krzywda jaka mozna uczynic kochajacej osobie... jak ja si dowiedzialem o tym to nie mialem pojecia co zrobic i mialem skojarzenie glupie bo z brutusem ktory swojemu przyjacielowi wbil noz... nie zycze takiego uczucia nikomu ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie mam pomysłu
a ja myślę, że lepiej nie mówić jeśli Ci na nim zależy bo już nigdy nie będzie tak jak kiedys jeśli Ci wybaczy. A pozatym sobie ulżysz a jemu przyniesiesz cierpienie... więc po co? powinnaś ponieść karę a naj wiekszą karą będzie jak będziesz dusić to w sobie i żyć w strachu że on się dowie.... ale tak na marginesie nie rozumiem jak można kogoś zdradzić... to przykre...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nietasama
o takich rzeczach sie nie mowi... zrobisz to... zatrzymaj dla siebie... ja zdradzilam meza po 10 latach malzenstwa... mialam wtedy straszne wyrzuty sumienia bo wiem ze on mnie bardzo kocha... obiecalam sobie ze nigdy wiecej... ale coz... zdazylo sie jeszcze raz i jeszcze raz i jeszcze raz... z tym ze teraz juz nie mam wyrzutow... gdybym mu o tym powiedziala to jego swiat by sie zawalil... wiem... podla suka ze mnie, ale nic nie poradze na to ze taka kochliwa jestem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wykurrwiste ciapciochy
zdarza sie, to ze zdradzila nie czyni z niej dziwwke, kazdemu sie zdarzy :o wazne ze zaluje, a gachmen nie musi o tym wiedizec, 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wykurrwiste ciapciochy
nietasama pisalem o autorce, a ty jestes zwykla kurrew 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nietasama
w lagodniejszym wydaniu "kochliwa" po prostu :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wykurrwiste ciapciochy
nietasama nie czemu? :o nazywajumy rzeczy po imieniu 🖐️ kurrew :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nietasama
hahahahha wiesz.... nie robie tego bo lubie zdradzac... nie miewam facetow co tydzien innego... po prostu czasem sie zakochuje... tyle tylko ze to zakochanie nie trwa dlugo... moze to i kurestwo ale ... no wlasnie... zawsze jest jakies ale :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niewytrzymam
nnieee, mąż mnmie nie zastrzelił...bo nie mam męża. chłopaka kocham...i raczej mu o tym powiem. niech sie dzieje co chce...nie moge tego ukrywać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×