Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ona_28

nie chcę dzieci...

Polecane posty

Gość Wielbicielka Boccioniego
Ja, złociutka, zbieram na podróże i nowe mieszkanie. I bynajmniej nie ulegnę modzie na dzieciorobstwo. To jest wasza mentalność, prawda? Płodzić dzieci ile wlezie, potem "jakoś" to będzie. Ciekawe tylko, dlaczego te Domy Dziecka takie przepełnione....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samotnna
nie rozumiem dlaczego tak agresywnie podchodzicie do tej sprawy ,przyjdzie pora lub nie i wy również pójdziecie z maluchem lub maluchami na spacerek .Lecz kidy to nastąpi i cy wogóle to już wasza prywatna sprawa....przecież to ty i ty będziesz to dziecko wychowywać więc co cię obchodzą wypowiedzi obcych? a jeżeli nie czujesz powołania do macieżyństwa to guzik innych to obchodzi to TWOJE ŻYCIE!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wielbicielka Boccioniego
Guzik to innych obchodzi? No nie powiedziałabym.. wiecznie nas nawracają, i uszczęśliwiają na siłę. I za chińskiego boga nie zaakceptują naszej postawy. Nie wspomnę już o tej całej żałosnej propagandzie macierzynstwa, która zaczyna zataczac coraz szersze kręgi w naszym kraju...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mam 26 lat i też nie chcę dzieci, mam wrażenie, że im starsza jestem, tym bardziej rodzi się we mnie jakaś niechęć do dzieci, które złośliwie nazywam bachorami, być może dlatego, że jeszcze na studiach nauczałam w szkole , a to było dość traumatyczne doświadczenie, dzieci nie lubię i nie chcę. Druga sprawa to to, że kiedy sobie pomyślę, że mam całe życie poświęcić dla dziecka, robi mi się niedobrze, jest to czysty egoizm, ale uważam, że w moim życiu i tak wystarczająco musiałam się poświęcać, więc czas zrobić coś dla siebie, wyszaleć się, uczucie wolności i niezależności jest dla mnie najważniejsze, inaczej się duszę. Nie wykluczam, że kiedyś mnie walnie na \"bachora\", ale szczerze, to wolę koty, czy psy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też anglistka
To nie kampania macierzyńska, ale próba polepszenia warunków. Oprócz Ciebie przysłowiowy pępku świata z masą kompleksów są jeszcze inni kobiety, które nie decydują się na dziecko ze strachu, przyczyn materialnych itp. Im taka kampania jest potrzebna, żeby miały lepsze warunki w pracy, w życiu. Żeby nie bały się zostać matkami. Niestety Twoja matka także popełniła grzech dziecioróbstwa i wydała na świata.... Ciebie. Ja nie mam zamiaru mieć dzieci, nie przez najbliższe kilkanaście lat, a nie mam 19 latek. I co? I jakoś nie czuję się strasznie pokrzywdzoną. Domagasz się tolerancji, które nie masz za grosz. A Twoje postrzeganie świata podszyte jest jakąś nienawiścią i żalem, który wylewa się z Twoich postów. Większość uwag jest z pewnością uwagami miłymi. Niektórzy ludzie nie wyobrażają sobie życia bez dzieci i to ich prawo. Ja ich rozumiem. Ale sama nie chce mieć dzieci i mam nadzieję, że nawet nie będę musiała się martwić o ewentualną wpadkę. I nie czuję się wyobcowana, napiętnowana. Bo sobie tego nie wmawiam. Ludzie pytają, bo są ciekawi. Nie zawsze ich intencją jest obśmianie ciebie i znieważanie jako wybrakowanej. Aż tak źle oceniasz ludzi, którzy posiadają dzieci, czyli znakomitą większość społeczeństwa. Jestem pewna, że w dużej mierze jesteś dla nich obojętna jak zeszłoroczny śnieg. Zamiast robić z igły widły i produkować coraz to nowe chamskie odzywki zajmij się tym swoim życie, które tak ubóstwiasz. Człowiek pewny siebie nie przejmuje się tak tym co mówią inni. Szczególnie, że takich kobiet jak Ty jest coraz więcej i wiele z nich żyje spokojnie i szczęśliwie. Zapewniam, nie na marsie. Jestem na tym forum od lat. Takich tematów były setki. Na każdym było nas wiele. Wymagasz szacunku? Okaż go sama. A żyj jak chcesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też anglistka
Nie ty pierwsza i nie ostatnia. A jak mi się kiedyś odmieni, w co wątpię, to pewnie zostanie mi adopcja. I dobrze, w końcu jak napisałam sierocińce przepełnione. Także dobrze jest jak jest. I żyje mi się naprawdę świetnie, a jestem starsza od Ciebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość podpisuję się obiema rękami
pod wypowiedzią anglistki!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samotnna
żyj tak abyś niczego nie załowała i kropka. Jeżeli mASZ BYĆ ZŁĄ MATKĄ CZY OJCEM BO INNI OD cIEBIE TEGO WYMAGAJĄ TO PO CO ???? Mam wielu znajomych którzy nie mają dzieci i są szcZęśliwi więc po co się do czegoś zmuszać,a co potem kiedy nagle odmieni się no cóż są pełne sierocińce... (też anglistka tak stwierdza)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wielbicielka Boccioniego
Od mojej Matki się odczep, to po pierwsze. Po drugie, naucz się mówić po polsku ( na świat a nie na świata"). Po trzecie, w żadnym z moich postów nie dawałam upustu swojej nienawiści czy niechęci do dzieciatych, nauczyć sie czytać ze zrozumieniem, dobrze? Oskarżasz mnie o egoizm i samolubstwo. Nie wiesz, co robię z dnia na dzień, ile czasu poswięcam na swoje własne przyjemności, nie znasz mojej sytuacji. Studia i przyjaciele są moją osłodą życiową. Po traumatycznych przejściach o których, złociutka moja GUZIK WIESZ i (GUZIK WIESZ co się wtedy ze mną działo, co musiałam przeżyć) skrystalizowała się moja recepta na lepsze życie. życie w którym nie będzie miejsca ani na stałego faceta ani na dziecko. Znam swoje zalety i słabości, i wiem, że wydając na swiat potomka, tylko bym je unieszczęśliwiła, bo nie potrafiłabym mu z różnych powodów, o których się nie będę rozpisywać, zapewnić szczęśliwego bytu. I to jest właśnie to, czego WY, TOLERANCYJNI, nie potraficie zrozumieć i zaakceptować. Pomyśl trochę , zanim wysmarujesz znowu jakiś agresywny, bezpodstawny post.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samotnna
weż na wstrzymanie....dziwny człowiecze!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to byla zwykła literówka
reszty nie komentuję agresja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jeszcze jedno....
oczywiście nic nie wiem o Twoim świecie i życiu. I vice versa. Ty nic nie wiesz o moim życiu i życiu wielu innych osób, które krytykowałaś. Mam dalece w tyle powody dla których dzieci mieć nie chcesz, ja także mam swoje. Nie nazwałam cię w żadnym zdaniu egoistką. Nie da się za to ukryć, że jesteś zakompleksioną frustratką, pełną agresji do ludzi i do świata. Zaprzeczaj, ale to po prostu przebija przez Twoje posty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i jak zawsze na tematach anty-dzieciowych - pyskówka goni pyskówkę szkoda, że tak mało kultury i tolerancji mamy w sobie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chcesz, żebym podała Ci definicję pyskówki? Myślę, że google pomogą :) Między kim a kim? Między zwolennikami i przeciwnikami rodzicielstwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stu ll
I tu się mylisz Ewo - pyskówkę mają w tej chwili dwie przeciwniczki macierzyństwa, o ironio ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stu ll
zabezpieczajcie się podwójnie, tyle w was agresji, trudno sobie wyobrazić wpadkę u każdej z was.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przez tyle lat pojedyncze zabezpieczenie wystarczyło w zupełności, że nie zamierzam tego zmieniać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stu ll
masz rację, jak się"trafi" można usunąć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przez 15 lat się nie "trafiło" to i przez kolejne 15 nie sądzę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wielbicielka Boccioniego
Aseksualista i wpadka? Schwierig zu glauben....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja też nie chcę mieć dziecka a mój Ukochany często o tym wspomina ale jasno przedstawiłam swoją postawę ;D On ma nadzieję, że mi się odmieni i mówi \"pogadamy jak będziesz mieć 25 lat\"... chciałabym w sumie, żeby mi się odmieniło chociaż w ogóle sobie tego nie wyobrażam, ale teraz mam 21 lat i mam to gdzieś, będę się martwiła ok. 30stki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość spaggia.
Jak mialam 16 lat powiedzialam, ze nie chce miec dzieci, mama oczywiscie mowila mowila, ze to sie zmieni bla bla bla. Teraz mam 24 lata i nadal jestem 100%, ze dzieci miec nie chce. Nie odczuwam po prostu potrzeby, aby wychowywac jakiegos czlowieka i sie mu poswiecac. Mam wspanialego faceta, ktory na szczescie widzi we mnie kobiete, a nie krowe rozpolodowa i mysle, ze zaakceptuje fakt, ze dzieci miec nie bedziemy. Niestety musze stwierdzic, ze kobiety, ktore maja dzieci sa po prostu nawiedzone i maja misje przekonywania bezdzietnych, ze powinny urodzic dziecko. Ja na szczescie mam ciety jezyk i zawsze odpowiem odpowiednio takiej nawiedzonej mamusce, ale zaczyna mnie to draznic. Dlaczego musze sie tlumaczyc z tego, ze nie chce miec dzieci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wielbicielka Boccioniego
z mojego otoczenia jest tylko jedna osoba, która akceptuje moje poglądy i nie chce miec własnych dzieci.. wolimy się wybrać do najbliższego sierocinca i tam dac trochę ciepła.. dzieciom które nigdy nie doświadczyły macierzynskiej milosci.. oczywiscie. prawdziwych matek Im nigdy nie zastapimy.. ale wciaz.. troche kontaktu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewa czy możesz
napisać w jakim wieku poznałas mężczyznę z którym jesteś szczęśliwa ? Czytałam, że jesteś po przejściach. Ja już dobijam 30-stki, też mam bagaż ciężkich przezyć. Teraz mam taki okres w życiu, że myślę, ze nadaję sie tylko na śmietnik :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Definicję nie pyskówki w ogóle, tylko tego co przez pyskówkę rozumiesz Ty Ewo. Bo ja żadnej nie zauważyłam. Szczególnie, że jak mylnie zanotowałaś, dyskusję prowadziły osoby z tej samej strony barykady. Ale tego już w google nie znajdziesz. To musiałabyś sama wydedukować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
niechże policzę.... mam 37, mieszkamy 4, pół roku wcześniej poznałam, czyli... 33,5 wychodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Koniecznie chcesz zacząć następną, Martyna? Masz pecha, nie dam sie wciągnąć. To na tyle by było ode mnie do Ciebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewa czy możesz
Dzięki za odp. To może i ja nie jestem za stara na szczęście, nie tylko osobiste. Ja tam lubię czytać Twoje posty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×