Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość wesoło mi

dowcipy

Polecane posty

Młody hipis wsiada do autobusu i zauważa młodą i bardzo ładną zakonnice. Siada wiec koło niej i pyta, czy nie chciałaby z nim uprawiać seksu. Nie! - odpowiada zakonnica. - Jestem poślubiona Bogu. - Wstaje i zmieszana wysiada na następnym przystanku. Kierowca autobusu, który słyszał cale zamieszanie odwraca się i mówi: - Jeśli naprawdę chcesz się z nią przespać to mogę ci powiedzieć jak. - Nawijaj! - odpowiada hipis. - Ona codziennie chodzi o północy na cmentarz na nocne modlitwy. Wystarczy, ze ubierzesz się w białą szatę z kapturem,obsypiesz brodę fluorescencyjnym proszkiem, wyskoczysz znienacka i powiesz, ze jesteś Bogiem!. Tak tez hipis zrobił. Przebrał się, wyskoczył zza nagrobka i powiedział, że jest Bogiem i chce się przespać z zakonnica. Zakonnica zgodziła się bez gadania, ale poprosiła żeby był to stosunek analny, bo musi pozostać dziewicą. Hipis zgodził się a gdy skończył zrzucił kaptur i krzyknął: - Ha, ha, jestem hipisem ! - Ha ha! ... - krzyknęła zakonnica - ... jestem kierowcą autobusu !!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adaskost
mąż ... żona stosunek... żona niewytrzymuje...mężu rżniesz mnie jak s..ke jak zwykłą dziwke..powiedziałbyś chociaz dwa słowa..... mąz: niżej d...pe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kontrola Legalnosci Pracy wypytuje pracującego w Holandii Polaka: - Mówi pan po holendersku? - Tak, trochę. - A ma pan pozwolenie na pracę? - Oczywiście mam. - A pana kolega, tam w pomidorach, też ma? - Naturalnie, też ma. - Mógłby pan go zawołać? - Oczywiście. JÓZEEEEK!!! SPIERDALAJ!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Po 44 latach małżeństwa przyjrzałem się mojej żonie: - Kochanie, 44 lata temu mieliśmy tanie mieszkanie, tani samochód, spaliśmy na sofie i oglądaliśmyTV w 10-calowym, czarnobiałym telewizorze, ale za to, co noc spałem z cudowną 25-letnią dziewczyną. Teraz mam dom za 500000 dolarów, samochód za 45000 dolarów, duże łóżko i telewizor plazmowy, ale sypiam z 65-letnią kobietą. I wiesz ten ostatni element nie bardzo mi sie podoba... Na to moja żona, która nigdy nie traci zimnej krwi: -Kochanie! Znadz sobie cudowną 25-letnią dziewczynę, a ja sprawię, że znowu będziesz mieszkał w tanim mieszkaniu, jeździł tanim samochodem, spał na sofie i oglądał TV w 10-calowym, czarno-białym telewizorze!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wesoło mi
Żona wpada roztrzęsiona do domu: - Wyobraź sobie - mówi do męża - na ulicy nagle wpadamy na siebie z Baśką... - Nie obchodzą mnie wasze babskie sprawy - przerywa jej małżonek. - Jak uważasz, ale według lakiernika auto będzie gotowe dopiero za tydzień.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wesoło mi
Mąż został zaproszony przez kumpli na "imprezę tylko dla facetów". Obiecał żonie, że wróci na pewno najpóźniej o północy. Ale wiecie... piwko, kumple... czas szybko zleciał, i nasz bohater zauważył, że... już 2:30! Szybko się zmył i tuż przed 3 wchodzi do domu. Pijany jak skunks. Nagle wybiła 3 i kukułka z ich zegara zaczęła kukać. Ponieważ narobił trochę hałasu, więc był pewny, że zbudził żonę, a ta po liczbie kuknięć zaraz domyśli się o której wrócił. Ale wpadł na świetny pomysł! "Dokukał" najlepiej jak umiał 9 razy, no... będzie, że wrócił o 12. Facet zadowolony z siebie i ze swojego kukania, cichaczem położył się spać na kanapie w salonie. Rano budzi go żona i pyta, o której wrócił. Mąż twardo, że o północy. Nawet się nie rozgniewała. Ale był z siebie dumny, że mu się udało. Wtedy żona stwierdziła, że muszą kupić nowy zegar. Albo chociaż nową kukułkę do starego. Mąż zdziwiony, żona wyjaśnia: - No.. w nocy kukułka zakukała 3 razy, zaklęła szpetnie, potem zakukała 4, odcharknęła, zakukała 3, zachichotała, znowu kuknęła dwa razy i na koniec pierdnęła głośno na cały przedpokój.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wesoło mi
Do baru wchodzi mężczyzna. Siada na stołku i zamawia piwo. Wypija je, zagląda do swojej kieszeni, krzywi się i zamawia następny kufel. Łyka piwo, znowu zagląda do kieszeni, krzywi się i zamawia jeszcze raz. Powtarza operację kilkakrotnie. Zaintrygowany barman pyta: - Dlaczego za każdym razem po wypiciu piwa zagląda pan do kieszeni? - Mam tam zdjęcie żony. Jeżeli patrzę na nią i zaczyna mi się podobać, to jest to znak, że czas już do domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wesoło mi
Małżeństwo zostało zaproszone na kolację do sąsiadów, bardzo miłych starszych państwa. Podczas posiłku staruszek nie zwracał się do swojej żony inaczej jak pączuszku, kwiatuszku, kochanie, złociutka... Kiedy pani domu poszła do kuchni po deser, zachwyceni goście mówią do jej męża: - Ależ wy się musicie kochać! Po 50 latach małżeństwa wciąż pan się tak pięknie do niej zwraca. - Niezupełnie jest tak, jak myślicie - wyjaśnił staruszek. - Po prostu dziesięć lat temu zapomniałem, jak ma na imię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wesoło mi
Żona podczas kłótni do męża : - Już lepiej bym zrobiła, gdybym wyszła za diabła !!!!!!!!!! - Niestety - wzrusza ramionami mąż - małżeństwa między krewnymi są zabronione !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wesoło mi
Mąż: - Może wypróbujemy dziś wieczorem inną pozycję? Żona: Z przyjemnością. Ty stań przy zlewie, a ja usiądę w fotelu i będę pierdzieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chłop miał 200 kur i ani jednego koguta. Poszedł do sąsiada kupić tak trzy na początek. A sąsiad na to: - Ale po co ci trzy? Słuchaj stary - ja ci sprzedam Kazia, Kaziu to jest taki kogut, że ci 200 kur szybko obsłuży, po trzeciej wódce dobili targu. Chłop wrócił z Kaziem do gospodarstwa wypuścił go z klatki do kurnika i mówi: - Słuchaj Kaziu to jest twoje królestwo 200 kur na ciebie czeka , nie spiesz się jesteś tu jedynym kogutem, tylko mi się nie zmarnuj - kupę kasy za ciebie dałem. Ledwo skończył mówić, SRU! Kaziu wpadł do kurnika przeleciał wszystkie kury kilka razy, tylko pierze leciało. SRU! Poleciał do budynku obok gdzie były kaczki - to samo. Chłop krzyczy próbuje go hamować. Ale gdzie tam! SRU! Kaziu poszedł za stadem gęsi i zniknął w oddali. Rano chłop wstaje, patrzy a Kaziu leży na podwórku kompletna padlina, a nad nim fruwają sępy. Podbiega i krzyczy: - A widzisz Kaziu, mówiłem ci, tyle kasy poszło w błoto.. A Kaziu otwiera jedno oko i syczy przez zaciśnięty dziób: - Cśśś, zjeżdżaj stąd, bo mi sępy płoszysz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szkoła, nauczycielka pyta klasę: - Jeśli piec ptaków siedzi na plocie i zestrzelimy jednego z nich, to ile zostanie? Do odpowiedzi rwie się Jasiu: - Żaden, pani profesor, na dźwięk strzału wszystkie odlecą. - Poprawna odpowiedz to cztery, Jasiu, ale podoba mi się twój tok rozumowania... - To teraz ja zadam pani pytanie - mówi Jasiu. - Na ławce siedzą trzy kobiety. Każda z nich je loda. Pierwsza delikatnie oblizuje gałkę, druga ssie go całymi ustami tworząc z loda stożek, a trzecia odgryza jednym ruchem pól loda. Ktora z nich jest mężatką?Która Pani chwile się zastanawia i pewnym głosem odpowiada: - Wydaje mi się, ze ta, która ssie loda całymi ustami tworząc stożek. - Poprawna odpowiedz brzmi: ta, która ma obrączkę na palcu, ale podoba mi się pani tok rozumowania...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przychodzi baba do lekarza i mówi: - jestem chora - tak, to zdecydowanie sraczka, zapiszę pani czopki Przychodzi do domu i próbuje włożyć sobie czopka ale nie może, woła wnusia: - wnusiu choć tu - tak babciu - włóż mi tego czopka w srakę - ok Babcia mu rozszerzyła tyłek a wnuczek pyta: - do której dziurki? Do tej okopconej czy do tej z firankami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×