Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kenzo amour

jak zmotywować faceta do studiowania?

Polecane posty

Gość kenzo amour

Sprawa wygląda tak: jestem z moim facetem ponad rok, od niedawna mieszkamy ze sobą. Nie wywieramy na sobie żadnej presji, ale jak na dzień dzisiejszy myślimy o wspólnej (bliższej lub nawet dalszej) przyszłości. Ja mam 20 lat i studiuję na III roku (dziennie), on 31 i nie skończył studiów. Studiował kiedyś na 2 uczelniach, ale żadnego z kierunków nie skończył. Ja nigdy nie dogadywałam mu, że nie skończył studiów, nigdy nie naciskałam, żeby znowu je wznowił. Ale... jakiś tydzień temu powiedział mi, że chciałby znowu coś zacząć (zaocznie). Bardzo się ucieszyłam, zaoferowałam oczywiście swoją pomoc i doradzenie ;) Poszukałam kilka uczelni z kierunkami, które go interesują, zapisałam w ulubionych... Ale od tamtego momentu cisza... Nie ma ochoty nawet tego obejrzeć, powiedział, że jednak przemyślał wszystko i że jest już za stary na studiowanie i naukę. Wiecie... ja bym nie miała nic przeciwko, gdyby był np. mechanikiem samochodowym i miał dobrze prosperującą firmę... Ale on pracuje w takiej pracy, która nie wymaga wyższych kwalifikacji. Zarabia naprawdę sporo, ale nie wiąże z tą pracą przyszłości. NIby papierek, a mógłby otworzyć nowe możliwości. Ja studiuję na państwowej uczelni na dobrym kierunku, chcę mieć perspektywy... Wiem, że on też ma potencjał, a nie chce go wykorzystać.. Myslę, że to już sukces, że sam zaczął mówić o swoich planach dotyczących studiów... ale okazało się to słomianym zapałem... ale może da się jakoś tą motywację rozbudzić? Macie jakieś pomysły?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość studentka UW
masz 20 lat i jesteś na III r.? Ja też mam 20 l. i jestem na II r. na UW. a co studiujesz? dziwne, facet 31 l. i 20 letnia dziewczyna...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zbulwersowany panicz
co kogo obchodzi, że studujesz dziennie panienko??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kenzo amour
tak, bo poszłam rok wcześniej do podstawówki. od października zaczynam III rok. studiuję anglistykę z germanistyką na uniwersyteckim kolegium.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do zbulwersowany panicz
a ty co nie dostales sie na dzienne ze musisz od razu sie wyzywac??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość studentka UW
w sumie wygląda, że Twój facet ma troche slomiany zapał... jak nie będzie chcial studiować, to rzuci studia po I semestrze... i tak w kółko. Może zapytaj go co tak naprawdę on chce robić, osiągnąć itp. Może wcale te studia nie są mu takie potrzebne... Może zostać posłem:P (ja studiuję SM [ISM UW])

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zbulwerowany panicz
nie, tylko nie wiem kogo to tak obchodzi i jakie to ma znaczenie.... bo na dobrą sprawę mało się już to liczy, ważny dyplom. Akurta ja skońzyłem 2 kierunki - jeden dziennie, a drugi wieczorowo. I ten drugi bardziej mi się przydał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kenzo amour
no właśnie w tym problem, że on ma spore doświadczenie w gastronomii... ale z tego co mi mówił, to myśli nad czymś innym. ewentualnie nad własną knajpą, ale to tylko takie gadanie. tak jak już pisałam, np. mechanikowi samochodowemu nie potrzebne są studia, aby dobrze prosperować.. ewentualnie jak ktoś ma smykałkę do interesów :classic_cool: ale jednak wyższe wykształcenie to wyższe... nie zaszkodzi na pewno, a perspektyw i możliwości o wiele więcej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nijak
nie rozbudzisz jego motywacji, on sam musi ja rozbudzic ;) mnie sie wydaje ze juz zdecydowal, ma 31 lat, w tym wieku gromadzi sie kapital a nie z bolem wydaje na nauke ;)...za miesiac napisz czy zlozyl papiery na uczelni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kenzo amour
a kogo obchodzi paniczu, że studiowałeś 2 kierunki dziennie i wieczorowo :classic_cool: ale nie mam zamiaru się z tobą kłócić :), 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość będzie trudno on juz wie swoje
wiec zastanow sie, czy w ogole do siebie pasujecie. Moim zdaniem nie, ty masz inne ambicje niz on. Chyba nie ma co tego ciagnąc, zwlaszcza,ze jestes mloda. Po co ci taka kula u nogi, musisz go pchac na sile w gore, a on sie zapiera, zamiast to wykorzystac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kenzo amour
ja mam takie ambicje, żeby kierować własnym biznesem - np. mieć biuro tłumaczeń lub szkółkę językową.. ewentualnie prywatne przedszkole językowe lub coś zupełnie innego - sprowadzać drzewka i krzewy, mieć taką plantację a potem sprzedawać je firmom, ludziom prywatnym czy miastu ;) ... tak naprawdę to chciałabym stworzyć coś razem z nim, jakiś wspólny biznes ;)... ale właśnie o to chodzi, że mnie np. gastronomia nie interesuje, a on... nie wiem... myślicie, że wiek 31 lat to już za późno, żeby się rozwinąć? że już najlepszy czas ma za sobą i już nic się nie zmieni?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nijak
za pozno nie jest, ale chyba u Twojego faceta lenistwo wezmie gore ...albo morze nie wiem co woli :) nie przejmuj sie, skoro Tobie to przeszkadza to se faceta wymienisz, najwyzej..:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kenzo amour
może jeszcze jakieś pomysły?? naprawdę zależy mi na poradzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hmmm trochę trudna sprawa... Jeśli ci to przeszkadza, to zrób coś z tym... ale na siłę też nic się nie da, on pewnie też by czuł się pod presją... On już jest starszy, chyba potrafi podejmować za siebie decyzje... Zapytaj się o jego plany na przyszłość może/?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kenzo amour
Proszę niech jeszcze ktoś mi doradzi :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rrrrrrrwwwwwwwwtyuuii
jak facet dobrze pomyśli, to więcej zarobi niż ty z tym swoim kierunkiem studiów na dobrej uczelni.A kto ci powiedział,że to taki świetny kierunek?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kenzo amour
dla jednego mój kierunek może być dobry, dla innego do d... zresztą topik nie jest o moich studiach, więc nie zamierzam na ten temat dyskutować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olejzpierwszego
wiesz... ty jestes j..... gowniara... studiujesz.. mieszkacie razem - nie pracowalas jeszcze ciezko... a gadasz takie bzdety... o tym sadzeniu krzewow itp. no daj se luzzzz... facet ci pomaga a jak juz skonzcysz studia bedziesz szukac kogos na 'swoim poziomie' - bo sama zarobisz smieszne grosze... najlpiej niech pojdzie po rozum do glowy i cie zleje juz teraz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kenzo amour
nie rozumiem po co tyle jadu i zawiści w tobie? zazdrościsz mi, że mam plany na przyszłość? co do pracy to się mylisz, bo wiem, co to praca - to że studiuję to nie znaczy, że też nie pracuję. w ogóle co za bezsensowny ten twój komentarz - skąd wiesz ile będę zarabiać? w ogóle co to ma do rzeczy..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fkfks
kenzo amour - a wlasciwie, to czemu go wysylasz na te studia, skoro dobrze zarabia? a tak przy okazji, to gdzie pracuje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olejzpierwszego
po twoim keirunku wcale nie ejst extra... tak sie mowi ale to nie prawda - i to wcale nie zalezy od umiejetnosci.... ty chcesz zeby facet zarabial wiecej bo masz ambicje... a jakie sa jego ? i wogle liczysz sie z nimi czy liczysz na to ze bedziecie razem do konca studiow i moze dluzej jesli on zacznie zarabiac duzo wiecej... zycie zweryfikuje twoje plany

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kenzo amour
>>fkfks >>kenzo amour - a wlasciwie, to czemu go wysylasz na te studia, skoro >>dobrze zarabia? a tak przy okazji, to gdzie pracuje? to nie jest tak, żę ja go wysyłam na studia. nigdy nie nalegałam, ale to on sam zaczął mi mówić o swoich planach dotyczących złożenia papierów. potem zwątpił, a ja chciałabym go utwierdzić w tym, ze to był naprawdę dobry pomysł - on jest z takich, których czasem trzeba "popchnąć do przodu". co do pracy to owszem zarabia dobrze, ale on sam nie jest z niej zadowolony i chce niedługo zacząć coś innego. pracuje w gastronomii i branży rozrywkowej, nie będę pisała dokładnych szczegółów na forum.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fkfks
przeciez nie chodzilo mi o szczegoly :P a zachecic mozna, byle nie przerodzilo sie to w naleganie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kenzo amour
problem tylko JAK zachęcić :) dokładnie tak jak brzmi temat...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość EscadaPacyficParadise
kenzo, najważniejsze to że się kochacie, to bardzo ważne, wiesz ja myśle żeby np gdzieś razem wyjść, i wtedy mu np przy kolacji albo ewentualnie obiedzie powiedzieć, porozmawiać, wiesz tak na spokojnie, jakie ma plany na przyszłość, że bardzo Tobie zależy żeby skończył studia, że to daje perspektywy jakieś wam na przyszłość, że mu pomożesz itp, zobaczysz inaczej na to spojrzy. A tak po zatym też mam tyle lat co Ty a mój ukochany tyle co Twój:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Studia, studia ciągle studia. Trujesz go tym tematem - to w końcu on ma realizować swoje ambicje czy ulegać Twoim???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×