Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Cindy 123

Jak być silną?

Polecane posty

Gość Cindy 123

Moi rodzice są bardzo chorzy, codziennie muszę patrzec, jak wegetują. Nie wiem jak im pomóc i czuję się taka bezsilna. Po części z ich winy – nie dbali o zdrowie, palili i PALĄ mnóstwo papierosów, mój tata pije, mimo, że jest po wylewie(problem alkoholowy istniał odkąd pamiętam) zmienił się strasznie, teraz doszła do tego depresja, mama choruje na depresję od wielu lat, bierze leki; dzis poszła do szpitala – ale z innych przyczyn. Tłumaczyłam, płakałam, żeby cos zrobili ze soba, żeby nie palili, zadbali o swoje zdrowie, wyszli gdzies na spacer, poczytali coś. Nic ! Bardziej chodzi mi o tatę, mama jeszcze stara sie zachowac jakieś pozory, ale widzę jaka jest wyniszczona i wychudzona, jak większość czasu spędza siedząc i patrząc się na jakis punkt, tego nie da sie ukryć mieszkajac razem ! Tacie juz na niczym nie zależy. Teraz już sama chyba nie wierzę, żeby się cos zmieniło. Już nie umiem rozmawiać z rodzicami, sama nie wiem jak zmusić ich do zmian. Czy uważacie, że jesli danej osobie nie zależy na zmianach i nie chce nic zmieniać, to jest jakis sposób na poprawę?? Czy moge ich zmusić do rzucenia palenia? Czy mogę pilnować dzień i noc tatę, żeby nie pił? Jak na nich wpłynąć, żeby zaczęli dbać o siebie, żeby im zależało? Czy w ogóle jest to mozliwe z moim pesymistycznym podejściem do życia? Bo przecież trzeba wierzyć w poprawę, dodawać sił, a ja już sie poddaję powoli. Złapałam się na tym ,że ja już nic nie mówię czasami, już tak we trójkę siedzimy w ciszy. Pokłóciłam się o to z moim partnerem – on uważa, że powinnam właśnie im bez przerwy tłumaczyć, aż do skutku. Ale jak? Jakich argumentów użyć? Oni są ciężko chorzy – tata po wylewie ma niedowład prawej reki i nie mówi, mamę co rusz jakieś choroby się czepiają - tego nie zmienię, mogą to zmienić lekarze i leki, ale bardziej chodzi mi o jakąś chęć do życia, chęć poprawy, walki!!! Jak być silną przy nich? Obwiniam się strasznie, że nie potrafię im pomóc...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Piotruś Ban reaktywacja
Jedz dużo szpinaku :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chyba tylko tak
Ty bądź silna i nigdy nie znajdź się na miejscu swoich rodziców. Jak się mówi: pogódź się z rzeczami, których zmienić nie możesz ... Chyba na taką sytuację trafiłaś, więc liczy się tylko moje pierwsze zdanie :) Bądź inna :) Wierzę, że będziesz .... Tyle możesz zrobić dla siebie i swojej (przyszłej) rodziny ... O to walcz ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Cindy 123
Ale ja powoli sama załamuję się sytuacją :( Nie chcę się z tym wszystkim godzić - chcę im pomóc, ale nie wiem jak...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wkurzona fisia
lepiej oni by cie odciazyli a nie dobijali ojciec na wlasne zyczenie sie wykancza a depresje ma glownie od picia😠

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×