Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość no bo ja nie wiem

Urząd Pracy - podpowiedzcie.

Polecane posty

Gość no bo ja nie wiem

Jutro idę do UP, ale są trzy i nie wiem, do którego... Miejski, powiatowy czy wojewódzki?? Od czego to zależy, do którego trzeba iść??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o żesz kur..........aaaaaaa
skad jstes o ja tez ide

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja tak wlasnie zaszlam w ciaze
jak sie zarejestrowac to do powiatowego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość od tego
jaki masz adres na pismie. Bo przewaznie jesli wysylaja pismo z terminem to zawsze jest pieczatka instytucji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość djsfskdfsdf
to zależy gdzie mieszkasz- jak w mieście to miejski, jak na wsi to powiatowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no bo ja nie wiem
Jakim piśmie?? Nie mam żadnego pisma... Dlaczego powiatowy?? Muszę wiedzieć na pewno, bo nie mogę pójść z samego rana, dopiero wczesnym popołudniem i muszę zdążyć przed zamknięciem, a jak pójdę do jednego, to do innego nie zdążę się już dotłuc... A muszę jutro załatwić to koniecznie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bzdura ogromna
ja pracowalam w powiatowym w Toruniu i obslugiwalam klientow z glownych ulic:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no bo ja nie wiem
No właśnie tak się zastanawiam, czy to nie zależy od adresu... Czy jak jestem zameldowana w mieście, to do miejskiego, w obrębie powiatu, to powiatowy, a poza powiatem wojewódzki?? A jak w mieście, to nie mogę gdziekolwiek?? W sumie do woj by mi najbardziej pasowało, tak po drodze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bzdura ogromna
kazdy z tych urzedow ma inne kompetencje... co Ty chcesz zalatwic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no bo ja nie wiem
Zarejestrować się. Muszę koniecznie jutro, bo nie mam ubezpieczenia a bardzo do lekarza potrzebuję...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bzdura ogromna
to powiatowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bzdura ogromna
Osoba bezrobotna lub inna osoba poszukujaca pracy zgłasza sie w celu dokonania rejestracji w powiatowym urzedzie pracy, własciwym ze wzgledu na stałe lub czasowe zameldowanie. To doslowny fragment ustawy, pozdrowionka;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no bo ja nie wiem
Jesteście pewni?? To tak z ciekawości: od czego w takim razie są te pozostałe?? Szukałam na stronach, ale nic nie znalazłam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bzdura ogromna
to ja juz zwatpilam czy Ty po polsku rozumiesz:)???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bzdura ogromna
na wszelki wypadek sie upewnij rano telefonicznie, poszukaj w necie telefonu, w bardzo duzym miescie moze byc i miejski tak to teraz przemyslalam i koniecznie zabierz wszystkie papiery!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no bo ja nie wiem
No widzę, że powiatowy, tylko z ciekawości pytam, co się w innych załatwia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no bo ja nie wiem
Ładnie mnie wczoraj kurwa skierowaliście... "jak sie zarejestrowac to do powiatowego" "ja pracowalam w powiatowym w Toruniu i obslugiwalam klientow z glownych ulic" "Osoba bezrobotna lub inna osoba poszukujaca pracy zgłasza sie w celu dokonania rejestracji w powiatowym urzedzie pracy, własciwym ze wzgledu na stałe lub czasowe zameldowanie. To doslowny fragment ustawy, pozdrowionka" Rano próbowałam się dodzwonić, ale cały czas zajęte było i w miejskim i w powiatowym... No to pojechałam do powiatowego, bo przecież "po polsku nie rozumiem"... Najpierw się tłukłam dwoma autobusami na drugi koniec miasta, czekałam ze trzy godziny na swoją kolej, a jak już mogłam wejśc, to się okazało, że mam do miejskiego jechać. A w ogóle to wyszło zupełnie przez przypadek, bo nie miałam jakiegoś zaświadczenia o nieposiadaniu ziemi, więc jak spytałam, gdzie to załatwić, to się zaczęły dopytywać, gdzie mieszkam, no i wyszło... Więc dupa w autobus i znowu przez pół miasta. A jak dotarłam, to czekało ze 30 osób, a została godzina, więc za cholerę bym nie zdążyła... Tak więc dziękuję bardzo za pomoc. Jak w weekend zdechnę, to dzięki dobrym doradcom, bo do lekarza nie mam jak pójść. Na przyszłość jak nie jesteście czegoś pewni, to nie doradzajcie, albo przynajmniej napiszcie, że chyba, a nie na 100%. Tylko djsfskdfsdf miał/a rację, ale wszyscy przekrzyczeli...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×