Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość wszystko sie skonczylo

Chce umrzec....

Polecane posty

Gość wszystko sie skonczylo

Mam 20 lat. Z moim chłopakiem byłam 5 lat. Poznaliśmy się jeszcze w szkole. Byliśmy bardzo szczęśliwi. Nigdy się nie kłóciliśmy. Planowaliśmy przyszłośc... Ja miałam skończyc weterynarie a on psychologię, zbieraliśmy na budowę domu i wybieraliśmy imiona dla naszych dzieci. Teraz wszystko się skończyło. Miesiąc temu mój chłopak ... narzeczony w sumie można powiedziec zginął przeze mnie. Wieczorem koło godziny 23 odprowadził mnie do domu i gdy wracał do siebie potrąciło go auto. Zginął na miejscu. To moja wina bo on nalegał zebym została u niego na noc. Gdybym go posłuchała to by przeżył. Teraz cały czas płacze. Po jego śmierci chciałam się zabic ale mnie odratowano. Mówią mi ze to nie moja wina ale ja wiem swoje. Teraz chce spróbowac jeszcze raz się zabic bo dłużej nie wytrzymam....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ruchankopolskie
to nie jest nikogo wina, zycie , ktos jakos i tak umrze, tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiem że teraz
ktokowiek cokolwiek by Ci nie powiedział to wyda Ci się bez sensu, głupie i w ogóle do dupy.. Ale daj sobie czas, czas leczy rany naprawdę! I przede wszystkim nie wiń siebie za to co się stało. To nie Twoja wina. Tak widocznie musiało się wydarzyć. Wiem że teraz pewnie nie przyjmujesz nic do wiadomości i winisz tym tylko siebie, bo przecież mogłaś zostać.. Ale 'to' równie dobrze mogło stać się na tysiące innych sposobów..To nie musiał być samochód, mogło coś stać się w domu.. Nie możesz więc siebie o to obwiniać.. Potrzebujesz teraz czasu, duuużo czasu i przyjaciół. Nie siedz w domu, wychodz do ludzi, spędzaj czas z bliskimi...Będzie Ci lzej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Absurdystan
Daj sobie czas, nie warto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tylko ty wierz kgo
to jest wina, oczywiscie RADIO MARYJA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość narbarizdei lubie taka
beznadziejna rade "wychodz do ludzi" :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Absurdystan
wiem że teraz - chyba nigdy nie byłaś/eś w takiej sytuacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość PROSTE TO JEST
jezeli zostalabys z nim w domu nie zginalby, i co tu krecic, wszystko inne to denne usprawiedliwanie i udawanie ze lepeij sie oklamywac, tak samo jak zabicie czlowieka, potracenie autem przypadkiem, zabicie i tyle, wina moja i nie ma co gadac, jestem odpowiedzialny i TY TEZ JESTES ODPOWIEDZIALNA za swoje mysli, czyny i dzialania !!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pierdolisz proste to jest
i tyle!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wszystko sie skonczylo
aha nie ruchalam sie nigdy z moim chlopakiem bylam zawsze bez grzechu ,nigdy nic zlego nie zrobilam, ani tez nie walczylam o dobro a ten wypadek to jego wina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jakoś w to nie wierzę
Mało wiarygodne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hmmmmy
to nie jest Twoja wina!!! 🌻🌻🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cholerne noce i dnie
Zadam Ci pytanie.. Wierzysz w Boga? Ale mniejsza o to bo on jest czy wierzysz czy nie, nie zniknął nigdy z powodu braku czyjejś wiary. Tak więc to Bóg decyduje kogo zabrać do siebie i na pewno nie po to byś Ty czuła się temu winna. To musiało się stać i koniec. Niektórzy to nazywają przeznaczeniem, ale my, katolicy, wierzymy ze Bóg wie co robi. A wybrał akurat taki powód śmierci Twojego chłopaka, zapewne też nie bez powodu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cholerne noce i dnie
A jak to prowokacja, to jesteś człowieku chory na umyśle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×