Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość agnieszszkaa

fobia społeczna

Polecane posty

Gość agnieszszkaa

jak sobie z nia poradzic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie łam sie - przełam sie. może znależc sobie jakies srodowiskowe towarzystwo. np. milosników kwiatów paproci czy zielonych mercedesow? albo AA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adlaczeonie
A ile masz lat i co robisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agnieszszkaa
o to chodzi ze nic nie robie bo ten lek przed ludzmi mnie paralizuje a tak chciałabym byc towarzyska ,i zyc normalnie ...27 lat:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Skoro Ci trudno tak
w bezposrednim kontakcie to moze nawiaz z kims znajomosc przez gadu czy jakos tak np http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3851886 nie mozesz sie tak wycofywac bo bedzie coraz gorzej A wogole to o co chodzi nie masz tematow do rozmowy czy jak Znajdz sobie chlopaka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Opisz bardziej szczegolowo
co sie dzieje i w jakiej jestes sytuacji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agnieszszkaa
tu nie chodzi tyle o brak tematów co raczej lęk przed podjeciem próby nawiazania kontaktu z kim kolwiek z ktorym jaki kolwiek temat mogłabym poruszyc o to chodzi ze nie potrafie sie przełamac ...boje sie ludzi,kontaktu bezposredniego nie mowiac o spotkaniach w grupie:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Powinnas sie wybrac
do psychologa-moze to cos pomoze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anxiety
Również mam fobię społeczną. Łatwo powiedzieć "idz do psychologa/psychiatry". Trudniej to wykonac. Już od roku o tym myśle, a nadal nie mam odwagi na to. Naprawde współczuje ludziom z tą chorobą, to jest coś strasznego. Niszczy człowieka od środka, powoli go zabija. Nie pozwala normalnie funcjonowac w społeczeństwie. Jest się przez to odtrącanym, lekceważonym i niezrozumianym, co jest najgorsze bo Ci "normalni" w ogóle sobie nie wyobrażają, że człowiek może czuć coś takiego jak my. Codziennie muszę przywdziewać "maski", grać przed ludzmi, ze wszystko jest ok, ze jestem normalny. Mam 20 lat, nie mam dziewczyny (to jest najgorsze), przyjaciól/przyjaciolek itd. Nie mam kompleksów co do mojego wygladu, bardziej do mojego charakteru, do tego ze jestem inny niz wszyscy. Czuję strach przed byciem z kimś w zwiazku...Boję się, że zawiodę tą dziewczynę, ze nie bede w stanie byc takim jakim ona chciala bym byl dla niej, ze po prostu skompromituje sie przed nią w jakiejś sytuacji co w koncu doprowadzi do rozstania i mojego załamania się całkowicie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Miałam fobie społeczną. I z własnego doświadczenia odradzam wizyty u lekarzy ;). Z tym trzeba samemu dać sobie radę. U mnie po leczeniu było jeszcze gorzej bo z jednej małej fobii zrodziła się jeszcze depresja i nerwica. Ja polecam niepozorne sposoby jak np. ćwiczenie jogi , wypowiadanie się na forach internetowych, zapisanie się na jakieś zajęcia najpierw z małą liczbą osób potem z większą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 26 godzina
Myslę, że mam fobię społeczną, chociaż nie byłam z tym u specjalisty. Wiele razy już już szłam do lekarza...nigdy nie dotarłam No bo co mu powiem? Że boję się ludzi? Że nie mam znajomych ani przyjaciół? Że boję się podjąć jakąkolwiek pracę z obawy przed kontaktami ze współpracownikami, że sobie nie poradzę, że nie będę miała o czym z nimi mówić, że wezmą mnie za mimozę, którą i tak jestem? Jak lekarz może pomóc takiej osobie? W jaki sposób? Szczerze pisząc często myślę o samobójstwie, jeśli tak ma wyglądać moje życie, to ja nie chcę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredna krowa
26godzina-->no i co z tym zrobisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość exile
To własnie jest sedno tej choroby. Strach przed negatywnym ocenianiem nas przez innych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredna krowa
no tak..co racja to racja... ale jesli czlowiek w kazdej kolejnej pracy nie umie przecowstawic sie wpier..owi psychicznemu jaki mu funduje ta praca to co zrobic z kims tak nadwrazliwym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 26 godzina
Wredna krowa - nie wiem. Już dwa lata próbuję. Niestety, nie jest coraz lepiej, jest gorzej, ale chyba to normalne, że nie mając żadnego kontaktu z ludźmi coraz bardziej się ich boję. Wiem, że im dłużej bedę w takiej stagnacji, tym trudniej mi będzie. Nie wyobrażam sobie pracować z ludźmi, nie wiem jak z nimi rozmawiać, przede wszystkim o czym rozmawiać. Drugie śniadania - jak jeść? O czym rozmawiać w trakcie? Gdzie się patrzeć? Siedzieć samej czy dosiąśc się do kogoś? A jeśli pomyślą, że jestem bezczelna że się przysiadłam? Praca - nie jestem zbyt inteligentna, na pewno od razu to zauważą. Często jestem jakby nieprzytomna, nie myślę szybko, często się mylę i popełniam gafy. Nie poradzę sobie. Żałosne są te moje problemy, zdaję sobie sprawę. Jest mi głęboko wstyd, że utrzymują mnie rodzice. Ciekawe, bo kiedyś z optymizmem patrzyłam w przyszłość. Umiarkowanym, ale optymizmem. Teraz nie widzę dla siebie szans.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przegraliście życie
:classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość może ktoś jeszcze to ma
?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja mam i najbardziej
wkurza mnie drzenie rak w niektorych sytuacjach spolecznych. gdyby nie te rece byloby ok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja mam i najbardziej
sesi-- co ci pomoglo pokonac te fobie? jakie milas objawy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ldldldldlldldld
Booooosh, jak ja nie cierpię takich ludzi. Wiecie, jak innym z wami ciężko? Do takich spiętych znerwicowanych dziwadeł to nawet nie wiadomo, co powiedzieć, jak zagadać i co w tym w środku siedzi. Sprawiacie, że normalni ludzie zaczynają się źle czuć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 26 godzina
Dziękujemy za radę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja mam i najbardziej
myslisz ze tym gadaniem ko mus pomozesz? myslisz ze my sami sobie wybieralismy chorobe? to jest niezalezne od nas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość inka123
jest takie forum www.phobiasocialis.forum.pl nie wiem czy to dokladny adres ale zawsze jest google...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uppppppppppppppppp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy ktoś jeszcze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość upppppppppppppppppp
a czy komus udalo sie choc w jakims stopniu pozbyc tego paskudztwa? jak tego dokonal?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olazop
Jak u was sie objawia ta fobia spoleczna? Ja ja mam cios takiego ze wstydze sie wyjsc na miasto bo jak wyjde to panika mnie dopada ze spotkam kogos kogo nie chce typu nauczyciel dawny, ktory byl dla mnie tajemniczy i zawsze przed nim czulam respekt bo byl jak psycholog i potrafil mnie rozgrysc? Na zakupach takich rozgladam sie wkolo tylko czy nie ma kogos kogo nie chce spotkac. Jak wejde do jakiegos sklepu to nie patrze na ubrania tylko najpierw czy nie ma tam kogos kogo sie wstydze, czuje panike. Czy to jest fobia spoleczna? Jak sobie z tym radzic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×