Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość taka troche niepewna

co o tym sadzicie???? ????????????????????????????????

Polecane posty

Gość taka troche niepewna

sprawa ma sie tak;;; interesuje sie religioznastwem jestem osoba wierzaca ale zapewniam ze nie jestem mocherem moje poglady sa czasem odmienne i nie czesto spotykam sie ze zrozumieniem a przynajmniej calkowitym zrozumieniem jesli chodzi o te kwestie niedawno poznalam u znajomych sympatyczna pare sa od kilku lat malzenstwem ja rowniez jestem mezatka jakis czas pozniej przypadkiem spotkalismy sie ponownie no i tak powoli nasza znajomosc zaczela sie zaciesniac choc przyznam szczerze ze to raczej znajomosc moja i meza tej kobiety chodzi o to ze mamy identyczne poglady i swietnie nam sie rozmawia zauwazylam ze maz kolezanki czesto do mnie dzwoni czy pisze oczywiscie za kazdym razem chdzi o jakas ksiazke czy nowy temat do przegadania nie ukrywam ze bardzo mi to odpowiada zawsze spotykamy sie w towarzystwie jego zony z moim mezem bywa roznie ma czeste delegacje taka praca znajomy ostatnio stwierdzil ze jego zona chyba troche zazdrosci ze nie moze z nami pogadac z taka pasja jaka widzi w naszych oczach oczywiscie odnosnie tematu nie chciala bym byc przyczyna konfliktu dodam ze ona jest dla mnie bardzo mila co o tym sadzicie ??????????????????????????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no coz mozna sadzic... jest wporzadku i poki jest okej to nie ma problemu. postaraj sie tez znalezc wspolny temat z zoną tak dla swietego spokoju, moze da sie z nia pogadac jak baba z baba o kosmetykach, gotowaniu czy innych pierdolach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka troche niepewna
tak wiem tylko mam jakas obawe nie wiem dlaczego to chyba gdzies sie we mnie gniezdzi ze moge byc przyczyna konfliktu tym bardziej ze on czasem stawia mnie za przyklad i widze ze ja to wkurza moze przesadzam sama nie wiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka troche niepewna
moze to jest tak ze czuje ze rodzi sie miedzy nami przyjazn i to chyba taka prawdziwa i boje sie ze jesli chodzi o kobiete i mezczyzne to nie mozliwe lub nieprzyszlosciowe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka troche niepewna
?????????????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka przyjazn jest nie mozliwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka troche niepewna
ale tez sie przyznam ze ostatnio sni mi sie po nocach jak nie tylko rozmawiamy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka troche niepewna
moj maz chyba nie zdaje sobie sprawy jak bardzo sie lubimy z tym facetem raczej mysli ze ja sie z nia tak koleguje a przy okazji z jej mezem mamy wspolne zainteresowania on to tak widzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka troche niepewna
podszyw o tych snach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pani z drzewniannego domu
piszesz \"moj maz chyba nie zdaje sobie sprawy jak bardzo sie lubimy z tym facetem\" a co według ciebie to znaczy, czy na tyle \"bardzo\" ze powinien niepokoic sie twoj mąż??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka troche niepewna
nie nie nie powinien sie niepokoic ale wiadomo jak to facet mogl by sie poczuc zazdrosny o to ze tak chetnie spedzam czas z innym mezczyzna facetom czasem trudno to zrozumiec bynajmniej tak mysle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pani z drzewniannego domu
nie czasem a zawsze. i tak ma być. i vice versa. nie jest dobrze dla związku, gdy nagle się okazuje, że wolisz czas spedzać z innym facetem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka troche niepewna
nie to nie kwestia tego ze wole po prostu lubie a to roznica to naprawde mile miec kompana do rozmow na ulubione tematy nie chodzi o to ze szukalam do tego faceta akurat trafilo tak ze jest to facet gdyby to byla kobieta z takimi pogladami tez bylo by dobrze plec dla mnie nie odgrywa roli chodzi o rozmowe rozumiesz??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zobacz
No własnie to źle wróży jak tak mówisz, niby niewinna przyjaźń a może się to całkiem inaczej skończyk niż planowaliście. Ile związków się rozpadło przez takie coś? Mężczyźni czasem inaczej odbierają takie rzeczy, lepiej uważaj, aczkolwiek nie mówię abyś nie utrzymywała z tym kolegą żadnych kontaktów... no ale są pewne granice i Ty jako zamężna kobieta powinnaś o tym wiedzieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka troche niepewna
a jesli dodam ze nasze przekonania wykluczaja zdrade??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pani z drzewniannego domu
nie rozumiem. rozmowa rozmową. zona tego kolesia jest już zazdrosna. a twoj mąż - jemu wszystko jedno ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka troche niepewna
nie nie wszystko jedno poprostu wie ze od dawna szukalam kogos do pogadania na te tematy wiec sodze ze sie cieszy ze moge sie wygadac a moze jest mu troche wygodnie ze nie zadreczam go tematem ktory go az tak nie interesuje a byc moze nie zdaje sobie sprawy ze rozmawiamy czesciej niz przypuszcza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zobacz
No dobrze. Tylko róbcie to tak, aby wasi partnerzy nie byli zazdrośni bo oni mają chyba inna poglądy jak sama mówiłaś, z resztą żona kolegi już dała jakies oznaki zazdrości. Kolegujcie się tak, aby nikomu to nie przeszkadzało po prostu, a szególnie aby Wasi partnerzy nie czuli się na boku ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zobacz
No ale to też tak jakby on nie wiedział o wszystkim, a gdy się dowie np od kogoś, że tyle czasu poświecasz na rozmowy z kolegą nawet wiecej niż zmężem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka troche niepewna
nie nie wiecej niz z mezem jednak nie chciala bym dopuscic do sytuacji aby spotkania byly potajemne a boje sie ze tak sie kiedys moze stac co prawda nic na to nie wskazuje ale sama mam taka niepewnosc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
poki sama bedzies ztraktowala ta znajomosc jako zwykla bezpieczn afajna znajomosc to bedzie okej, przeciez ludzi wyczuwaja takie cos. bo jak zaczniesz sie motac i byc niepewną i bedziesz sie krepowaqc, to jego zona wyczuje ze cos jest nie tak i bedzie glupio. wiec poki nie masz nic do zarzucenia sobie, norlanie kontynuuj znajomosc bez zadnej krepacji, przeciez nie robisz nic zlego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pani z drzewniannego domu
a jednak mysle ze to juz cos wiecej niz zykle rozmowy. sama wiesz i o tym tu piszesz między linijkami. "byc moze nie zdaje sobie sprawy ze rozmawiamy czesciej niz przypuszcza". Masz wyrzuty sumienia i szukasz tutaj akceptacji takiego stanu rzeczy? Myślę, że takie fascynacje są początkiem jakiejs większej przygody. zaczyna się od wspolnych tematów, a potem tych tematów zaczyna brakowac w związku małżeńskim. To znajdujesz w przyjazni z kolegą moze okazac słabym ogniwem twojego zwiazku z mężem. Jesli kochasz meża to moze trochę powtrzymaj sie od rozmow z tym facetem .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka troche niepewna
maskapatol wlasnie masz racje!! sama czuje jakas dziwna presje spoleczna pt,, przyjazn damsko meska jest niemozliwa,, a niby dlaczego??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pani z drzewniannego domu
Maskopatol - taka trochę niepewna jednak jest niepewna swoich zachowan i postepowania, to tak jakby uderzyc w stol a nozyce sie odezwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zobacz
O tak Pani z drewnianego domu zgodzę się 100%

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka troche niepewna
nie ja nie czuje takiego stanu rzeczy tylko kiedys mialam taka przyjazn jeszcze nie bylam mezatka no i facet pozniej oczekiwal czegos wiecej byc moze to wlasnie powoduje to ze jestem niepewna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pani z drzewniannego domu
Dokladnie - wchodzimy na odwieczny temat: czy mozliwa jest przyjazn miedzy kobieta a mezczyzna? co było pierwsze jajo czy kura?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zobacz
Ty już się zaczunasz motać... dlatego lepiej się zastanów "co prawda nic na to nie wskazuje ale sama mam taka niepewnosc" boisz się, że może być z tego coś wiecej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olllllllllllllllllllla
Może Ty Nie chcesz aby zamieniło się to na coś wiecej, ale z facetami bywa różnie i to może być przyczyna rozstania jego z żoną. Chciałabyś się później obwiniać o rozwalenie czyjegoś związku, to jest pewnie bardzo niemiłe uczucie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka troche niepewna
teoretycznie sie nie boje poniewaz facet nie daje rzadnych powodow bardzo ladnieopowiada o swijej kobiecie wiem ze ja kocha itd, procz tego nie pociaga mnie fizycznie a ja kocham swojego meza ale praktycznie doswiadczenie odnoscie starej przyjazni daje o sobie znac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×