Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Mała89

co robic?

Polecane posty

Witam Was serdecznie! Mam problem z moim chlopakiem:( kurcze trudno mi to w ogole opisac, ale dam rade! Ja z moim chlopakiem jestesmy juz ze soba ponad poltora roku. od roku, mozna powiedziec, mamy taka swoja przysiege- wiem, dla niektorych moze to sie wydac smieszne! Jesli sobie juz cos przysiegniemy to nie mozemy jej zlamac.. to tak dla zaufania:) Moj chlopak mial kiedys problem co do chodzenia sobie wieczorkiem do pobliskiego baru! i bardzo mnie to niepokoilo.. balam sie ze jak tam przebywa to robi cos nie fair i w ogole:( i w koncu po dlugim zastanowieniu zakazalam mu tam chodzic.. złe towarzystwo i w ogole:( Przysiegl mi na nasza milosc ze juz nigdy tam nie pojdzie! ta przysiega byla dla mnie bardzo wazna! i pewnego razu (to byl wieczor)dostalam wiadomosc od znajomej ze on wlasnie przesiaduje sobie w tym nieszczesnym barze:( dostalam szalu! Boze jak on mogl mi to zrobic? zlamal tak wazna dla nas przysiege.. zalamalam sie! po odjezdzie ode mnie poszedl i zlamal przysiege na nasza milosc! i jeszcze jak do niego dzwonilam to sie wypieral ze jest w domu:(!!!! tak bardzo poczulam sie zraniona! bardzo to przezylam.. plakalam niesamowicie! od tej pory nie potrafie mu zaufac, chociaz minelo juz dobre pol roku od tamtej sytuacji. Ciagle go o cos podejrzewam.. ze chodzie do baru i mnie oszukuje!:( ja juz mam tego dosc.. chyba jestem chora.. prawie c dzien pytam go czy byl w barze.. czy wychodzil gdzies z domu bo nie daje mi to spokoju..gdy go zadreczam tymi pytaniami on dostaje takiego ataku, ale nie dziwie mu sie! nie ufam mu juz, nie moge o tym zapomniec, o tym jak mnie wyedu oszulal.. i to pewnie nie jeden raz, tylko ze tego juz sie pewnie nie dowiem:(! Dziewczynu pomozcie mi! jak ja mam miec pewnosc ze on jest wobec mnie fair? jak mam w spokoju? Pozdrawiam i prosze o powazne odpowiedzi..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczerze? Daj sobie spokój z gościem. Jesteś młoda, życie przed Tobą. Po co wiązać się z kłamcą i pijakiem?! Będzie pił zawsze, nigdy nie przestanie. Będzie Cię ciągle oszukiwał. Szkoda nerwów i życia na Niego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
HMMM..dobrze Ci radze wez sie w garsc-bylam w podobnej sytuacji,tez bylam niezdrowo podejrzliwa,zazdrosna-to zniszczylo nasz zwiazek..On w koncu stwierdzi,ze nie chce w ten sposob zyc,ze ma tego po prostu dosyc.Z perspektywy czasu widze jaki to byl blad-tez tak jak Ty nie potrafilam sobie z tym poradzic..Teraz jestem w szczesliwym zwiazku i naewt nie przyjdzie mi do glowki cos takiego..-chociez sama nie wiem co sie stalo(widocznie tamten zwiazek to nie bylo to)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie.. on nie pije.. wtedy szedl grac na maszynie, ktora tam NIESTETY jest..:( wlasnie to jest ten problem ze nie jestem z nim 24h a bardzo bym chciala byc! ja juz nie chce ciagle zadreczac go pytaniami czy byl w tym barze czy nie.. jak ja mam mu zaufac do konca i przekonac sie czy mnie oszukuje czy nie? bardzo go kocham !!!! i chce zeby bylo ok ale boje sie ze mnie oszukuje co do tego! prosze pomozcie! doradzcie mi cos... czy ktoras z Was miala taki problem?:(:(:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kiedys na pewno byl.. przygrywal niezle sumki, roznie bywalo.. wygrywal, ale mnie to nie interesuje.. dal sobie z tym juz niby spokoj! po prostu nie chce zeby tam chodzil i juz! to jest mu zdecydowanie niepotrzebne! tak, masz racje Martas 1.. to mnie powoli niszczy i wykancza! dzisiaj mialam sen ze kazalam mu przysiegac czy byl ostatnio w barze czy nie! i przysiegal ze nie byl a okazalo sie ze jednak byl! wstalam przerazona! Boze czy to jakis znak? i znowu sobie powiedzialam ze zapytam sie go jak do mnie przyjedzie! ciagle o tym mysle.. to nie daje mi spokoju.. jak ja mam zyc jesli ciagle go o to podejrzewam! stalam sie bardzo nerwowa!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To chuj. Rzuć go. Hahahahaha... Kolejna... Dziewczyno leć do psychologa, bo z Twoim poczuciem własnej wartości coś nie teges.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sory ale jesli nie wiesz o co w ogole chodzi to nie komentuj ok? prosilam o powazne odpowiedzi a nie jakies glupie teksty i krytyke.. ja wiem czy mam isc to psychologa czy nie i Ty na pweno nie jestes osoba, ktora ma prawo mnie to niego posylac badz nie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×