Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Chatterie

Piję i pić będe. Czy jest jeszcze ktoś,kto chciałby wypić ze mną?

Polecane posty

Ja też :D Ale właśnie ten przypadek mnie chyba olał :D:D:D Albo mi się zdawało tylko, że on tą właściwą głową myśli... i nie mam tu na myśli mojego byłego męża... :D:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tylko tu - ale Ci pozazdrościłam w tym momencie... ktoś koło Ciebie siedzi... a koło mnie tylko popielniczka... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tylko tu - jeżeli myślisz, że ja się przytulam do popielniczki, to się grubo mylisz. Aż tak źle jeszcze ze mną nie jest :D:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
🖐️ 👄 Tutusia :) Pisz do czego doszło :D Jestem bardzo ciekawa :D No i chce szczegółów :D:D Ostatnio tylko tyle mi zostało, że poczytać mogę ;D:D Mnie olewaja przypadki... Obok mnie oprócz popielniczki jest jeszcze Leszek :D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oj wtedy co kompa popsułam było identycznie, no ja mam do niego słabość, i nadal jest w moim serduszku, i w głowie i nie mogę go z niczego wybić... mam doła, dobija mnie to wszystko jeszcze ten pobyt w domu... ech nawet mi się tam już wracać nie chce... no i skończyło się w łóżku...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale ja nie wiem co robić!!! z nim jest super, i nie chodzi tylko o łóżko, bo przytuli, pocieszy, powie dobre słowo, jest wtedy kiedy wszystko się wali... tak jak ostatnio, pomoże nawet jeśli ma inne plany to pozmienia... tak było w sobotę jak z płaczem zadzwoniłam, że popsułam kompa...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To sie ciesz , że możesz na niego liczyć w każdej chwili... Cóż można wiecej wymagać od faceta... Chcemy by był wtedy, gdy jest nam potrzebny, gdy potrzebujemy jego wsparcia właśnie wtedy gdy wszystko sie pierdoli i wali na łeb na szyje... Ciesz sie, że kogoś takiego masz... Bo może właśnie on kocha tak na zawsze... Wiem o czym mówie....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie wiem... ale wiem, że ja go nadal kocham... wbrew mojemu rozumkowi... rozumek mówi, że to nie ma sensu, język paple mu tak samo, ale serducho swoje wie... były i złe chwile, takie które bolały i jak wracają to nadal bolą, ale za to było masę takich cudownych chwil, takich głupich pomysłów... i tyle ze mną wytrzymał... i czy sprawdzić czy to prawda, że do "trzech razy sztuka"??? ale jak dziś rozmawialiśmy o kandydatkach na jego potencjalną dziewczynę, to mnie złość zalała, była i nadal jestem cholernie zazdrosna masakra...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tutusia skąd ja to znam... Rozum sobie, serce sobie... wspomnienia... pomysły, plany... Bolą te dobre chwile, bo zastanawiasz sie dlaczego właśnie ty... Przeciez dałaś z siebie wszystko... ofiarowałaś całą siebie... a tu klops :/ Jeśli kochasz i masz siłe by walczyc, to walcz! Do 100 razy sztuka. Nie odpuszczaj...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
próbowałam wybić go i z głowy i z serca... już nawet był taki czas, że nie miałam ochoty napisać do niego smsa, że na gg unikałam zaczepiania go od tak po prostu, że zmieniłam dzwonek, że zmieniłam jego podpis w komórce, ale nic z tego wielkiego nie wyszło... nadal łapię się na tym, że chciałabym się do niego przytulić, że jak miałam doła w święta, to musiałam się opanować, żeby do niego nie napisać... brakuje mi jego oczu, jego uśmiechu, tego jak mnie przytulał, jak całował... nawet tego jak mnie łaskotał, chodzenia za rękę, wygłupiania się od tak... kurde znowu się nakręcam :( najważniejsze było dla mnie to, że wierzył we mnie, że był jak marudziłam, że sie nie uda, ale się udawało...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"najważniejsze było dla mnie to, że wierzył we mnie, że był jak marudziłam, że sie nie uda, ale się udawało..." Kurcze jakbym pisała o sobie...... Wiesz co... zazdroszcze ci, ze możesz na niego patrzeć choćby przelotem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale ja się boję, że nawet jakbym związała się z jakimś facetem, to do niego będę mieć słabość... tak jak teraz... czasem mam wrażenie, że ten związek to zniszczyli inni, że z zazdrości, że było nam ze sobą dobrze, zawsze komuś coś nie pasowało... on nie był idealny, ja zresztą też... czasem, mam wrażenie, że to ja wiele zniszczyłam, mam naprawdę trudny charakter, a do tego wszystko tłamszę w sobie, bo lepiej być twardą, żeby nikt nie widział, że coś boli, że nam jest źle... eh, a te wszystkie plany... nawet odnośnie dzieci...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja idę spać, bo od jutra się zaczyna hardkor... inż, projekt, mapa itp itd... dobranoc słodkich snów :*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
up... żeby nie skasowali... rozpoczęłam zmiany... chyba najwyższa pora... zlikwidowałam konto na portalu randkowym... zaczęłam ćwiczyć wieczorem :D teraz tylko nawyki jedzeniowe muszę powoli zmienić:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RozkojaŻona nie mam zielonego pojęcia :P często leci w radio wawa... a ja kończę ocenę projektu... no i zaczęłam ostatni rozdział inżynierki i napisałam 2 zadania celu :P dziś siedzę do oporu... i piszę... muszę tylko znaleźć kogoś kto te wypociny przeczyta, poza moim promotorem... bo on to byków nie sprawdza :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dobry wieczór :) Jest ktosik? Bo bym pogadała chętnie, co by odwrócić swoją uwagę od dołka, w którym się niechcący znalazłam... :) Ale widzę, że topik też ma dołek :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kalambaka🖐️ Co tam u Ciebie się stało? Ja właśnie wróciłam z pokazu pościeli :D tylko na co mi pościel jak i tak nie śpię po nocach 😭

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej dziewczynki... przytulam Was tak bardzo mocno i gorąco ;-) ja mam worek piasku, to zasypiemy ten dołek ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cześć, Żoneczko 👄 właściwie to nic się nie stało, tylko te stuletnie dwa tygodnie przeciągnęły się o kolejne jakieś 10 dni... to sama sobie policz... :( a pościel chociaż fajna jakaś? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cześć, Tylkotusiu moja kochana :):):) czy Twoja intuicja przypadkiem nie gada Ci dzisiaj nic pocieszającego dla mnie? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kurde, Żona, wiem... i co z tego... :(:(:( jakoś mi się dołek wykopał, może się za bardzo nastawiłam na te dwa tygodnie... a trzeba sobie było mówić, że to sto lat... :D:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×