Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

deszczowa25

CO MAM Z TYM ZROBIĆ?

Polecane posty

zacznę od początku: jest dziewczyna- koleżanka mojego chłppaka. Kiedyś się spotykali, jak jeszcze nie znał mnie. Ich znajomość rozpadła się, gdyż on często wyjeżdża, a ona stwierdziła, że nie będzie miała z kim chodzić na imprezy itp. więc nie chce z nim być- to było jakieś 2 lata temu. Ale ona po tym, jak był ze mną już pół roku zdobyła do niego numer i wypisuje smsy :-( kiedyś ją poznałam. Teraz napisała do mojego chłopaka, że zaprasza go i jego siostrę na imprezkę, gdyby był akurat w jej mieście! Wie o mnie, a jednak się tak zachowuje! Nie powinnam grzebać mojemu facetowi w komórce, ale... spisałam jej numer... On twierdzi, że ona nic nie znaczy i nie może odpowiadać za to, co ona wypisuje. Było mi przykro....tym bardziej, że ona wie, że jesteśmy razem Mam pytanie-może powinnam zadzwoni ć do tej laski i zrobić z nią porządek???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sruuuuutuututuuuuu
oczywiście, dzwon i rob porządek i nakop babie jak trzeba !!!!!!!!!Zołzom zabierającym sie za cudzych facetów mowimy NIE!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zastanawiam się, czy zadzwonić...co powiedzieć? A jak ona powie mojemu facetowi ? Wyjdę na idiotkę :/ Nie chodzi mi o to, że ma koleżankę, ale o to, ile ona ma tupetu, aby w ten sposób pisać do niego. Moi koledzy tak do mnie nie piszą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kocica32
no dokładnie niech spada ta laska!!!!!!!!!!!!! ona miała już swoje 5minut!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kocica32
kurcze jak sie tak zstanowic to bardzo delikatny temat z jednej strony jabym zadzwoniła na twoim miejscu i powiedziała jej żeby se imprezowała dalej izajeła sie swoimi sprawami ale z drugiej jak tak zrobisz to ona morze pomyślec ze niejesteś pewna czy on cie kocha i bendzie tliła i monciła dalej miedzy wami. A może poprostu pogadaj jeszcze raz ze swoim lubym o tym morze niech on jej powie żeby sie odczepiła poco ty sie masz poniżac?!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kocica32 rozmawiałam z nim- powiedziałam mu, że mi przykro...i aby się zastanowił, jaka ona jest-skoro pisze mu takie rzeczy choć wie, że jest ze mną. Powiedziałam mu też, żeby się zastanowił, jak by się czuł na moim miejscu, gdyby jakiś kolega pisał do mnie w ten sposób. On powiedział, że to dla niego nic nie znaczy i nie może odpowiadać za to, co ona wypisuje i że nic nie było i nie będzie z nią... Drażni mnie ta sytuacja! No właśnie też się obawiam,że gdybym się odezwała do niej w tej sprawie ona może potem jeszcze to wykorzystywać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kocica32
skoro tak ci powiedział to morze niepszejmuj sie tym narazie tak bardzo zaczeka i zobacz jak to potoczy sie dalej a jeżeli dalej ona bendzie go nagminnie nawiedzac to wtedy zadzwoń a własnie czesto do niego pisze ? a on jej odpisuje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
powiedział, że pisze do niego raz w miesiącu.... Tak, on jej odpisuje. On wie, że ja mam na nią "uczulenie" może dlatego nie mówi, że ona pisze... Rok temu pojechaliśmy do jego siostry- miał się spotkać z kolegą (tylko, że ta drażniąca dziewczyna jest siostrą tego kolegi) i miała na tyle tupetu, aby przyjść razem z bratem i kuzynem ! A jak się dowiedziała, kim jestem to stwierdziła, cytuję "chyba się upiję". Cały czas nas obserwowała, a mój facet nie odstępował mnie na krok... Wcześniej, jak nie wiedziała, że ma kogoś to nalegała na spotkanie-nie chciała powiedzieć o co chodzi. spotkali się, mój facet powiedział jej, że jest ze mną...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chodzi mi też o to , że on może nie widzieć tego, co ja... denerwuje mnie to. Nie chcę robić mu scen- pomyśli, że jestem zazdrosna i dziecinna. Nie wiem, co mam robić...to ciągnie się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość TRFD
zaproponuj chlopakowi zeby zmienil nr telefonu , jesli tego nie zrobi zmien chlopaka...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość TRFD
aha najpierw porozmawiaj z chopakiem , moze faktycznie nie zdaje sobie sprawy ze ona co od niego chce ... faceci sa malo domyslni niestety tez bylam w takiej sytuacji i okazalo sie ze facet" n ie przeczuwal zamiarow kolezanki " rozmowa otworzyla mu oczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zresztą powiedziałam mu w jakim świetle ją to stawia...skoro wie, że ma dziewczynę, a zaprasza go na imprezę i to beze mnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość TRFD
spoko pisz , tylko nie dzwon do tej laski podd zadnym pozorem ,moze gdy zobaczy ze ja "olewasz " da sobie spokoj ... jak do niej zadzwonisz to faktycznie moze byc zlosliwa i dzwonic czesciej a tak wogole to twoj facet powinien powiedziec jej wyraznie : BYLO MILO ALE SIE SKONCZYLO ,NIE DZWON WIECEJ BO MAM KOGOS tak uwazam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość żona kangura
nie dzwon do niej - to niskie zagranie pogadaj z nim, powiedz mu szczerze ze sprawia Ci przykrosc ze on ma z nią kontakt, bo mimo ze jemu ufasz (podkresl to) to nie ufasz jej. jesli Cie kocha i ona naprawde nic dla niego nie znaczy to nie bedzie juz podtrzymywal z nia kontaktu bo po co? tylko by Cie ranil. i nie grzeb mu wiecej po komorce i nie sprawdzaj go - miej zaufanie. jesli bedzie cos krecil na boku za Twoimi plecami i tak sie dowiesz. i to szybko, wierz mi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziękuję za rady- wszystkie są cenne. Macie rację, nie będę dzwonić... Tylko teraz jak ja wyglądam przed nim- grzebałam mu w komórce...ale musiałam mu powiedzieć o tym, co mnie gryzie, po przeczytaniu tego smsa od niej. Powiedziałam mu właśnie tak, że jemu ufam, ale jej nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość żona kangura
no słabo to wyszlo ze mu grzebałaś po telefonie - nigdy wiecej tak nie rób, bo on Ci przestanie ufac!! ale przepros go i zachowuj sie tak zeby nie mial podstaw sie czuc jakbys mu nie ufala - bo wtedy bedzie tylko tamtej sie wyplakiwal jaką masz obsesja itepe... badz slodka i kochana - prawda jest taka ze nikt nie odchodzi ze zwiazku w którym jest szczesliwy - nie wazne jaka sucz mu dupe zawraca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzięki! W sumie nie przeprosiłam go za to grzebanie w telefonie :( teraz nie wiem, czy po tygodniu powinnam wracać do tego i go przepraszać za tą sytuację ?? On nic nie powiedział, że grzebałam .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pyrusia
Przestań się przejmować tą idiotką. Totalnie ją olej i zajmij się rozpalaniem uczucia twojego faceta, a wtedy ta flądra może nawet na rzęsach stanąć a i tak nic nie wskóra. Skoro facet powiedział że z nią nic nie było i nie będzie, to już daj mu spokój. Ja też miałam taką sytuację, gówniara pisała esy, puszczała strzałki. Na początku byłam zazdrosna, robiłam awantury, a potem stwierdziłam że no kogo ja się boję. I tu obrzydzałam ją sobie maksymalnie. Zresztą mój chłopak ma takie atrakcje w sypialni, że nie ma nawet czasu myśleć o innej. Pozdrawiam i nie daj się:))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość żona kangura
teraz juz po herbacie - nie wracaj wiecej do tematu, jakby nigdy nic badz slodka itepe. nie grzeb mu po rzeczach ale delikatnie obserwuj jak sie zachowuje itepe... oficjalnie badz ponad to - ciezko tak zachowac zimną krew, ale sie oplaci - zobaczysz :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
żona kangura, pyrusia dziękuję!!! Właśnie muszę być ponad to! Tym bardziej, że czeka nas kolejna 4-miesięczna rozłąka... teraz mi głupio, że przejmuję się jakąś tam dziewczyną, która nie chciała z nim być z powodu imprez.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiem, że on mnie kocha...muszę myśleć o tym, a nie o jakiejś babie. Racja- Ona do pięt mi nie dorasta. Myślę, że teraz wie, kogo straciła...i zal jej dupę ściska.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość żona kangura
no zaraz - ale gdzie Ty wyjezdzasz na 4 miechy? to nie jest najbardziej komfortowa sytuacja w tej chwili - tamta tylko na to czeka.... mam nadzieje ze to on wyjezdza na 4 miechy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
deszczowa, nie wychodz z zalozenia - ona mi do piet nie dorasta. takie myslenie sprawia, ze latwo popelnic blad. nie mozna niedoceniac przeciwnika. jesli juz musisz sie dowartosciowywac w ten sposob, to pomysl raczej, ze to ty jestes z nim a nie ona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×