Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zalamkaa

czy ktos z waszych bliskich

Polecane posty

Gość zalamkaa

przezyl moze udar mozgu???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zalamkaa
pytam szczegolnie o osoby w starszym wieku,moja babcie wczoraj zabrala karetka dostala udaru nie ma z nia kontaktu:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zalamkaa
zastanawiam sie czy jest nadzieja na powrot do zdrowia??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 3456789
Moja babcia nie przeżyła udaru.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zalamkaa
ja tez stracilam jedna babcie prawie rok temu... zmarla wlasnie na udar;( a teraz zniwu to samo;( ale podobno wielu ludzi z tego wychodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zalamkaa
czy wiecie moze po jakim czasie mozliwa jest poprawa stanu zdrowia??? slyszalam ze pierwszy tydzien jest najwazniejszy ale nie wiem czy to prawda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość deletka
oczywiście że wiele ludzi z tego wychodzi ale nie zawsze w pełni sprawnni.Jak wiadomo są rózne przypadki.Mam znajoma starszą pania po udarze i jest troszkę nie sparawna ale mam tez 2 letnie maleństwo po udarze w rodzinie:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MOJA BABCIA MIALA UDAR
ODZYSKALA SWIADOMOSC, ALE STRACILA MOZLIWOSC CHODZENIA I MOWE:( PO OK, POL ROKU ZACZELA JUZ STAWAC, A PO DLUGIM CASIE POWOLI MOWIC NIEWYRAZNIE POSZCZEGOLNE WYRAZY... ROZUM JEJ PRACOWAL ZAWSZE DOBRZE, TYLKO FIZYCZNIE JEJ SIE TAK ZROBILO... TRZYMAJ SIE... KAZDY UDAR, CZY WYLEW MOZE SKONCZYC SIE ZUPELNIE INACZEJ... MOJA BABCIA PRAWIE 8 LAT TEMU... WCZORAJ DUZO O NIEJ MYSLALAM, PACHNIALO OD NIEJ ZAWSZE KREMEM PANI WALEWSKIEJ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
babcia moze przezyje ale moze byc sparalizowana ,albo jakas czesc ciała moze miec paraliz Bardzo Ci współczuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moja babcia też miała. pół roku po jeszcze coś wydukała dało ją się do wc odprowadzić potem już nic. warzywo. 1,5 roku walki, pielęgniarka dzień w dzień prywatna. masaże, materace, leki wszystko. i zmarła. zasnęła na szczęście.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zalamkaa
ta choroba jest straszna:( boje sie strasznie babcia na nic nie reaguje nie wiem czy jest wogole swiadoma chociaz gdy moj brat usiadl pzy niej to scisnela go mocno za reke wiec moze jednak poznjae bliskich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie mowce o najgorszym ,kazdy przypadek jest inny i co bedzie nie ma co gdybac-.Miej nadzieje ze Babci nie bedzie tak zle jak w niektorych opisach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sdaasdas
Wszystko zależy jak rozległy był udar i kiedy zaczęto leczenie (pomoc). Znam takich, którzy nie przeżyli. Znam takich, których porządnie sparaliżowało i do końca życia byli jak roślinki...zero kontaktu,umęczone rodziny ... Znam takich, którzy wyszli z tego - pomimo paraliżu walczyli o każdy dzień, każdy krok.... Znak takich, którym udar pozostawił jedynie małe ślady, lekkie niedowłady... Najbliżych kilka dób będzie dla Twojej Babci decydujące. Wszystko zależy od jej stanu, kondycji, tego czy dbała o siebie czy nie, dlaczego był ten udar. Mam nadzieję, że z tego wyjdzie.... Trzeba mieć nadzieję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jeśli wróci do domu to zwracajcie z rodziną uwagę na to, jak się codzień zachowuje, jeśli będzie bystrzejsza jednego dnia, więcej powie, będzie się uśmiechać albo zwróci się po imieniu, to się żegnajcie. następnego dnia już jej nie będzie. u nas babcia będąc warzywem ;( odezwała się poweidziała do mnie po imieniu, zawołała moją mamę i się uśmiechnęła, następnego dnia już zmarła. lekarz powiedział, że w takich przypadkach 99% ludzi pokazuje, że odchodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mój ojciec
miał udar, ale lekki. z poczatku zle wygladal, ledwo mowil, nie pozwolili mu chdzic w szpitalu. teraz wrocil prawie do formy, jedyne co to ma niedowład lewej reki i jest troche pogubiony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zalamkaa
dziekuje wam wszystkim za odpowiedzi...moja druga babacia zmarla w styczniu na udar po 13 dniach spedzonych w szpitalu...strasznie to wtedy przezylam a teraz nie wyobrazam sobie tego nawert tymbardiej ze razem mieszkamy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MOJA BABCIA MIALA UDAR
A CHCIALAM ZAUWAZYC ZE MOJA BABCIA UMARLA 3 LATA PO UDARZE, ALE NIE Z TEGO POWODU..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MOJA BABCIA MIALA UDAR
WIEC MAM NADZIEJE ZE I TWOJA Z TEGO WYJDZIE.. POZDRAWIAM...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zalamkaa
pomoc przyszla szybko pogotowie przyjechlo po okolo 10 minutach ale wczoraj jeszcze byl z nia kontakt probowala cos nawet jedna reka pokazac w zeszycie w ktorym zapisuje leki a dzis juz nic:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zalamkaa
dziekuje kochani za wsparcie,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zalamkaa
jesli ktos jeszcze ma jakies doswiadczenia to prosze piszcie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zalamkaa
deletka a jak to malenstwo sie czuje???? czy wrocilo w pelni do zdrowia??:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
u mnie babcia zmarła po niecałych 2latach. była cały czas z nami w domu, zdarzało się , że brali ją do domu podreprerować, ale była w domu i miała lepsza opiekę niż w szpiatalu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zalamkaa
kciukiem:bardzo mi przykro :( najgorzej patrzec jak na naszych oczach powoli odchodzi ukochana osoba:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zalamkaa
wczesniej nie mialam pojecia o tej chorobie...a teraz stwierdzam ze jest to najbardziej okrutne co sie moze przydazyc;( utrata mowy zdolnosci poruszania sie ,wspolczuje wszystkim ktorzy to przeszli no i oczyiscie ich bliskim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
najgorzej jak widzisz, że ci 3 lata powoli umierała. rok przed udarem coś jej ,,walnęło'' dosłownie zakladała jakieś stare trepy na prasol zawijała tobołek (coś jak włóczykij) i koniecznie hciała wyjść bo ona wraca do domu bo ojciec na nią czeka i będzie krzyczał:O:O (miała 81lat) jak jej nie hccieliśmy wypuścic to tak krzyczała, że sąsiedzi nie wiadomo co myśleli. i w końcu jej się udało zwiać. w samym fartuchu i podomce zimny koniec października,, ktoś ją zwinął zanim do autobusu wsiadła a kia dni później udar. rok takiej psych męki, a póżniej 2 lata dbania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zalamkaa
strasznie wspolczuje:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość deletka
maleństwo jest cały czas rehabilitowane -najpierw metoda wojty teraz znowu jeżdż a na jakies cwiczenia ale ogólnie to-ma dokładnie 1 rok i 7 mc-śmieje się jest bardzo grzeczne ale samo nie siedzi jeszcze nie chodzi troche gaworzy ale nie mowi,ogólnie etap 4 miesiecznego malucha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×