Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość lifeisbrutal

Mam dość!

Polecane posty

Gość lifeisbrutal

Dlaczego życie jest takie niesprawiedliwe?Dlaczego jedni dostają od Boga (?) więcej,inni mniej a niektórzy (jak np. ja) praktycznie nic?!Podobno zdrowie jest w życiu najważniejsze.Owszem,jest.Ale co mi po zdrowym,długim życiu jeśli ono jest puste i beznadziejne...przeżyte w samotności...w pustych czterech ścianach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bo to są prezenty dla ciebie
pustka, samotność, długie życie - doceń to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lifeiśbrutal
pozostaje mi sie pogodzic z mym marnym zywotem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marudzisz :O ludzie maja gorzej od Ciebie.. pomysl o ludziach bezdomnych, ktorzy w zimie musza spać na sniegu :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość każdy ma to na co się godzi
a kto powiedział, że cokolwiek ma być sprawiedliwe? Weź się za swoje sprawy zamiast siedzieć i narzekać. Co to za stwierdzenie, że nie masz nic? Cos tam masz, skoro gdzieś siedzisz i na czymś do nas piszesz. Więc juz oszukujesz :) Gdybys tylko ruszyła tylek sprzed kompa i wyszła do ludzi, to nie byłabyś samotna. Ale tobie po prostu nic się nie chce. Wolisz ponarzekać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Totalny wraczek człowieczka się ze mnie robi.Rozklejam się przy byle okzaji,mogłabym się do nikogo nie odzywać,nie mam ochoty nigdzie wychodzić,jedyne co mi jeszcze sprawia przyjemność to muzyka...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o zesz.....
depresja jak nic, tez to przechodzilam....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uwierzze niektórzy
chętnie by się z tobą zamienili

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lets stop working so hard - > DLaczego jest źle?BO czuje pustkę w swoim życiu.Bo mam wrażenie,że jestem beznadziejna,że wszyscy są ode mnie lepsi,że nic nigdy nie osiągnę,że kiedyś umrę w samotności,bo jedynymi ludźmi którym na mnie zależy sa moi rodzice a jak ich zabraknie zostanę sama...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość njkhjbj
właśnie Jak masz taki probkem to idź do psycho loga, bo kafe tu ci nic nie pomoze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o zesz.....
psycholog sie klania. Idz koniecznie, pomoze Ci, przepisze psychotropy i wysle na psychoterapie. Uwierz mi, to jedyne rozwiazanie, sama nie dasz sobie rady, bedziesz cale zycie sie tak meczyc. Mi pomogl!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość psycholog wcale nie pomaga
Zbieralam sie pare lat, zeby w koncu wziac tylek w troki i pojsc do psychologa. Nic mi te wizyty nie daja, a jedynie irytuja - bo mi w kolko powtarza, ze trzeba zaczac od malych kroczkow, a zadowolenie z zalatwienia chocby glupiej sprawy da mi sile, zeby uporac sie z powazniejszymi. Otoz nie daje, przynajmniej nie mnie. Mecze sie z soba od tak dawna i powoli zaczynam tracic nadzieje, ze cokolwiek sie zmieni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i ciągle mam ochotę płakać... ostatnio kiedy oglądałam program o chorych dzieciaczkach to tak mnie serce bolało,że wolała bym sie nie urodzić niż patrzeć na to cierpienie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość każdy ma to na co się godzi
w zyciu nic nie jest proste niestety. Ale trzeba wziąć się na odwagę i sprostać problemom. Jeśli będziesz siedzieć w domu nigdy nie odwazysz się gdziekolwiek wyjść, porozmawiać z ludźmi. I w domu nikt cię nie znajdzie. Jesli masz problem z rozmową, zacznij od małego treningu na ulicy. Zaczepiaj obcych ludzi i pytaj o cokolwiek, ulice, godzinę, jakiś sklep. Trening czyni mistrza, sama zobaczysz. Przeciez albo gdzies się uczysz, albo pracujesz. Nie wierzę, żeby nie było nikogo sensownego żeby spotkać się po południu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Powiem Ci jedno.. Kiedyś przechodziłam to samo. I myślałam tak jak Ty, idealnie oddajesz moje stare uczucia. Ale wszystko pewnego pięknego dnia się zmieniło. Nie mówię że tak się zawsze zdarza, no ale. Na pewno nie masz już sił do walki, ale po za psychologiem, do którego powinnaś iść, po prostu czekaj. Jeśli jesteś młoda możesz czekać. Ile masz lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredne krowsko
nie przejmuj sie ja dzisiaj opowiedzlaam po swojego zycia obcej babce co akurat siedziala w jednym punkcie uslugowym :o az mi samej glupio z tego powodu :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mam 21 lat...w sumie już prawie 22. Nie śmiejcie się,ale wczoraj wieczorem jak juz leżałam w łózku pomyslałam sobie,że czas tak szybko leci i rozkleiłam się,bo uswiadomiłam sobie,że już prawie ćwierć wieku za mną...wiecie jak mnie to dobiło!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Takie rzeczy mnie potrafią mnie ustawić od pionu,że głowa mała. Kilka dni temu np. przeczytałam jakiś artykół o tzw. gwiazdach i jak zobaczyłam komentarze o Cichopek to zrobiło mi się tak cholernie przykro,bo wszelkie uwagi (głównie te obelżywe) przyswoiłam sobie. Pewnie dlatego,że mam gabaryty takie jak ona (no może ze 3 kilo więcej mam),ale jak przeczytałam jak ludzie pisali o niej,że wygląda jak świnia,bo ma krótkie nózki i ogólnie,że jest tłustym karłem. Ludzie w ogóle nie patrza na uczucia innych...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale widzisz, mimo wszystko jesteśmy młode! Ja mam 20 lat więc mniej więcej tyle co Ty. W prawdzie mnie też nie jeden raz przerażało i czasem nadal przeraża że już tyle życia za mną, ale dałam sobie czas, kilka lat na ustabilizowanie życia. Np. pomyśl sobie, że do25 urodzin nauczysz się czegoś ciekawego. Np grać na gitarce. Cokolwiek. Znajdź pasję. Najlepiej jedną. Póki co nie musisz wychodzić z domu, a przynajmniej nie wybiegać w prost w ramiona ludzi, nagle, po długim odosobnieniu;) Posiedź w domu zajmując się Twoją nową pasją. I z czasem nabierzesz większej ochoty na opuszczenie swoich czterech kątów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredne krowsko
lifeisbrutal-->ale zobacz, Ty chociaz masz te 4 sciany!Dziewczyno, niektorzy i tego nie maja :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hmm. Noe wiesz. Zależy o jakich pasjach mówimy. Nie każe Ci skakać na bungee, czy nurkować w ciepłych krajach. Możesz np. poszerzać wiedzę o jakimś zagadnieniu które Cię interesuje, albo tak jak mówiłam, nauczyć się czegoś. Możliwości jest mnóstwo, i absolutnie nie drogich. Chyba, że, tak jak już ktoś może słusznie zauważył, przesadzasz, masz więcej niż widzisz a do szczęścia trzeba Ci czegoś 'extra'

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×