Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

aksamitka90

Jestem beznadziejna...

Polecane posty

Czy chlopak ktory prawie w ogole mnie nie zna zgodz sie pojsc ze mna na studniowke. Mam watpliwosci czy powinnam go zaprosic. Nie chcialabym sie zblaznic. I juz sama nie wiem co robic. P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ryzykowne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja poszłam na studniówkę z kolega, którego mało znałam i z perspektywy czasu mogę stwierdzić, że najlepiej jest iść ze swoim partnerem życiowym (chłopakiem) a jak się nie ma to może lepiej odpuścić. Ale jak go zaprosisz to raczej pójdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość próba nie szczelba
a może wcześniej się z nim gdzieś umów... i wybadasz teren czy wogule on ci będzie odpowiadał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość don leonnnnneeeee
naprawde musisz byc beznadziejna ze idziesz z kims kogos praktycznie nie znasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ryzykowne? pewnie tak, ale z drugiej strony on mi sie tak bardzo podoba... rozmawialam z nim pare razy oraz bylam na paru imprezach i wydaje mis ie ze jest to kulturalny chlopak, umiejacy bawic sie i bez nalogów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co co chodzi
Wydaje mi się że mało która 18latka ma do dyspozycji PARTNERA ŻYCIOWEGO ale spoko :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mam jeszcze dwoch innych partnerow pewniakow tylko obaj sa studentami i nie chce ich sciagac do mojego miasta tuz przed sesja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ryzykowne
noo co to za zarzuty ze sie jest beznadziejnym..może nie trafila na spoko goscia i tzw.zyciwoego partnera..sa laski ktore lapią byle kogo byle by miec chlopaka i tzw.chodzic...i sie popisywac..ze niby jest sie kochanym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wlasnie, a tak w ogole po co mi teraz chlopak skoro za kilka miesiecy wyjezdzam na studia? Nie wierze w zwiazki na odleglosc, a nie jest powiedziane ze moj chlopak studiowałby w tym samym miescie co ja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zettwuess
zapros go dziewcze i juz dluzej nie marudz tu napisz czy sie zgodzil

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×