Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość lillyblue

ciąża a zdrada

Polecane posty

Gość lillyblue

Witajcie, postanowilam tutaj napisać bo musze to z siebie wyrzucic..bardzo ciężko mi z tym..licze,że ktos przeczyta i cos doradzi i na początku bardzo proszę nie pisać zlośliwych komentarzy... Jestem w 8 tygodniu ciąży...ciąża wysokiego ryzyka.nie zaplanowana byla ale się stało...jestem z moim facetem 2 lata niestety on kiedys mnie zdradzil,wybaczylam mu bo milosc wygrala...ale teraz juz wiem,że on nigdy nie bedzie mnie kochal tak jak ja jego,caly czas sie boje,ze znowu to zrobi,ze znowu mnie zdradzi,jak sie dowiedzila o ciąży niby byl zadowolony ale w zaden sposob nie okazuje tej radosci,odsuwa się ode mnie w momencie kiedy ja go potrzebuje...ja zamiast myslec o sobie i dziecku to mimo woli boje sie ,że znowu bardzo mnie zrani,nie wiem jak mam mu powiedziec to wszystko ale w taki sposob zeby dotarlo to do niego...moze ktoras z Was miala podobna sytuacje i moze cos podpowie,licze na Was bo jestem naprawde podłamana i się cholernie boje..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bardzo Ci współczuję, nie wiem co poradzić. Sama jestem załamana :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Apogeum
wybaczanie to trudna sprawa, Ty jeszcze nie wybaczylas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość meska sprawa
chodzi Ci chyba o to ze facet nic z tym nie robi.. nie okresla sie,nie proponuje slubu i tak dalej, czy tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lillyblue
już nawet nie chodzi o ślub...tylko o to,że on nic nie robi żebym chociaż troche poczuła się lepiej..wręcz przeciwnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lillyblue
a najgorszy jest brak zaufania,bardzo się boje..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Cóż można Ci poradzić
W zasadzie mogę tylko współczuć. Kochasz faceta, ciąża jest wysokiego ryzyka...on ma to w nosie... Właściwie rada jest jedna, zastanowić się, kto dla Ciebie ważniejszy w tej chwili, on czy dziecko? Problem w tym, że Twój stan psychiczny - na co on ma niebagatelny wpływ - ma wielkie znaczenie dla przebiegu ciąży. Kiedyś straciłam dziecko, wiem, jaki to ból, dlatego łatwo mi radzić, pozbądź się faceta. Jeśli nie kocha, nie zrozumie, Ciebie zrani jeszcze bardziej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość .młoda
może z czasem wszystko się unormuje..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lillyblue
no wiadomo,że dziecko jest teraz dla mnie najważniejsze tylko to silniejsze jest ode mnie,bardzo się staram nie przejmować ale naprawdę ciężko mi...jak na codzień czuje jego obojętność..a dzisiaj bardzo źle sie czuje a on wybral impreze u kolegi ..dodatkowo boli...i to nie jest już użalanie się nad sobą tylko wlasnie ten strach ,że zaszkodze maluszkowi a tego bardzo nie chce...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nikt nie jest sam
zapros go na powazna rozmowe, powiedz mu dokladnie co czujesz, a potem niech serce Ci podpowie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nikt nie jest sam
ktora wybrac z drog, a powazna rozmowa musi sie odbyc, zaznacz ten moment jako przemolomowy w zyciu 3 osob

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lillyblue
próbowalam rozmawiać...serce podpowiada mi odpuść,daj mu czas itp tak jak kiedys po tych zdradach ale rozum mowi co innego...czasami myśle,że przesadzam ale chyba tak nie jest..przyklad:prezerwatywy w jego plecaku,zdjęcie jakiejś laski ..wiecie jakie...(mnostwo takich znakow)...najgorsze jest to,że jakiś czas temu cos sie nie ukladalo i wtedy mu powiedzialam wprost,że może sie wyprowadzić i odejsc jak nie umie byc tylko ze mną..nie zrobil tego bo chce byc ze mną,tak powiedzial a teraz co...naprawde się pogubilam w tym wszystkim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Cóż można Ci poradzić
Tylko podczas rozmowy weź pod uwagę, że jeśli - oby nie - przez niego stracisz dziecko, znienawidzisz jego i siebie na dodatek. Poza tym straszne jest żyć w związku z kimś, kto Cię nie kocha. Tu nie ma prostego rozwiązania. Tak czy inaczej życzę Ci jak najlepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Cóż można Ci poradzić
Może poproś go, żeby razem z Tobą poszedł do lekarza? Może lekarz mu wytłumaczy jaka jest sytuacja, czego Tobie teraz potrzeba, jakie jest zagrożenie? Może on po prostu nie zdaje sobie z tego sprawy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lillyblue
nie chcial isc ze mna do lekarza a ja mu wszystko powiedzialam,zreszta od jakiegos czasu mialam problemy ze zdrowiem i wogole cud,że zaszlam w ciąże i on doskonale wie jakie jest zagrożenie...a najgorsze jak powiedzial,że użalam się nad sobą...to naprawde przykre kiedys nie byl taki i ogolnie znany jest i uwazany za dobrego czlowieka..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Apogeum
Po to stworzono instytucje malzenstwa, mysle ze poważna rozmowa pomoże Ci podjac decyzję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×