Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość 0000000000000000000

co sądzicie???????

Polecane posty

Gość 0000000000000000000

jestem teraz w 3gim. chciałabym pójść na mat-fizyczny, bo jestem z matmy świetna, aspiruję nawet do szóstki... z fizyką też nie jest źle, jak narazie sądzę, że będę miała 5 na koniec roku. problem w tym, że najbliższe liceum mam jakieś 12km ode mnie. To miasto jest dość małe i znam świetnie i tam idzie większość moich obecnych znajomych. Niestety jest tam niestety trochę groszy poziom niż w szkole która jest odemnie oddalona o jakieś 24km... ta druga szkołe znajduje się w mieście jakieś 27tys. ludzi i ja tego miasta nie znam prawie wogóle. i chciałabym was sie zapytać do której szkoły byście poszli na moim miejscu??? chciałabym do tej pierwszej. Jak pisałam uczę się bardzo dobrze i mam nadzieję, że 0poradzę sobie mimo słabszego poziomu. I tu pytanie do was - jak sądzicie czy możliwe jest abym w gorszej szkole dzięki swojej motywacji sobie poradziła i dobrze napisała później maturę??? co sądzicie??? może powiecie coś z własnego doświadczenia??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja myślę, że możesz spokojnie wybrac to liceum, które jest bliżej. skoro uczysz się świetnie teraz, to wnioskuję, że masz dużo silnej woli i chęci do nauki więc nie będzie problemu. patrząc z perspektywy to wydaje mi się, że poziom liceum nie jest najwazniejszy. na pewno ma znaczenie, ale nie az tak duże. ja też nie chcodziłąm do najlepszego liceum w okolicy (wybrałam ze względu na atmosferę szkoły) i matura poszła mi fajnie, dostałam się na te studia, na które chciałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 0000000000000000000
no ale jeszcze pewna osoba mnie uświadomiła, że w gorszej klasie nauczyciel bedzie musiał dzielić klasę na jakby dwie grupy. Teraz u nas też tak jest. Ja i kila lepszych osób z matmy rozbimy wiele zadań do przodu, musimy się pytać non stop nauczyciela co teraz zrobić, bo większość zadań rozwiązujemy w mgnieniu oka... czasem każe nam uważać na lekcji co się dzieje przy tablicy, bo to niby ważne, a my to rozumiemy i wolimy robić następne zadania a nauczycie, że nie, bo nie będziemy wiedzieć, ze to jest trudne... czasem i tak bywa... a i gdy robię jakieś zadanie w domu dodatkowe, trudniejsze to muszę zostawać po lekcji, bo na lekcji nauczyciel musi zajmować się mniej pojętnymi uczniami, tłumaczyć im wszystko po 10razy itp. tego się obawiam w liceum... bo z mocną klasą można wspólnie sięgać po trudniejsze zadania, jest większa rywalizacja, każdy bardziej się stara, czego efektem jest późniejsza lepsza matura... ale z drugiej jednak strony dwa razy większa odległość i fakt, że będę tam zupełnie nowa bez znajomej duszy przy boku...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesz, ale zawsze jest tak, że w klasie sie trafią lepsi i gorsi. jak się wybiera profil w liceum to jeszcze do końca nie ma się pewności czy to jest to. przynajmniej nie każdy tak ma. ja bym naprawdę wybrała ta szkołę bliższą, zwłaszcza, że będą tam Twoi znajomi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 0000000000000000000
właściwie to na ten temat mogłabym napisać rozprawkę :D:D:D temat: lepszym rozwiązaniem byłoby pójście do lepszej, ale nieznanej Ci szkoły, czy do gorszej, ale wspólnie ze znajomymi z gimnazjalnych lat? heheheh :D to by było w dodatku przygotowanie do egzaminu gimnazjalnego, bo na nich najczęściej występują rozprawki :) Z drugiej jednak strony mi się nie chce:) I tu kolejny temat: napisać rozprawkę, czy nie???? :D:D:D hehe :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 0000000000000000000
uppupuppup

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 0000000000000000000
upupupp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×