Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ajiiiiiiiajjjjj

Czy to jest normalny związek?

Polecane posty

Gość ajiiiiiiiajjjjj

Podpowiedzcie bo ja juz stracilam poczucie normalnosci:( Jestesmy ze soba 3 lata,on nie potrafi okazywac uczuc,mieszkamy od siebie 15 minut autobusem,widujemy sie raz w tygodniu,kiedys spotykalismy sie czesciej jak ja do niego jechalam,teraz przestalam i z jego inicjatywy jest to raz w tyg.On nie chce ze mna mieszkac chociaz wynajmuje zatechla kawalerke a ja mam wlasne mieszkanie.Zapomina o moich urodzinach,w ostatnie poszedl z kolegam na mecz,nigdy nie podarowal mi glupiego kwiatka.Jest oschly,nie pamietam juz kiedy mnie przytulil,wydaje mi sie ze rok temu,jak dzwonie i mowie ze sie stesknilam to mowi ze marudze. Przez 3 lata nie zdazyl mnie jeszcze zaprosic do rodzinnego domu,zawsze jak tam pojedzie jest taka sytuacja ze przez caly weekend nie zadzwoni,nie napisze. A najlepsze jest to,ze on jest naprawde przecietny a ja jestem bardzo ladna dziewczyna do tego wyksztalcona i zaradna,taka do ktorej lgna faceci a ja glupia kocham jego. Czy to co jest miedzy nami jest normalne?Blagam was o pomoc:( Wczoraj wybuchla awantura miedzy nami kolejny raz,poprosilam go zebysmy to przemysleli,nie odzywali sie do siebie wogole tydzien a potem porozmawiali. Ja juz nie mam sily:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kawi
Dokładnie..... .......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ajiiiiiiiajjjjj
Nie to nie jest prowokacja,naprawde was prosze o pomoc,jeste na skraju załamania:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ajiiiiiiiajjjjj...po twoim opisie mozna łatwo wywnioskowac pewna sprawe.Obawiam sie ze nawet jesli dojdzie do takiej sytuacji ze koles zacznie cie bic,to ty otrzesz policzek i nadstawisz drugi...oczywiscie w imie miłosci:P Fajnie jest kochac druga osobe,ale nie przesadzajmy zeby kochac za arogancje wobec twojej osoby ,olewactwo twojej osoby i za niezdrowe podejscie do partnerstwa... prawdopodobnie jestes taka osoba ktorej to odpowiada,bo inaczej dawno juz bys z nim nie była

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jolazawiercie
tu chyba nie ma mowy o jakimkolwiek związku, niestety

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczyno, uciekaj!!!! Sama się w takim czymś 3 lata babrałam. I dobrze, że z tego np. dzieci nie było. Wiem jak to jest - diabelskie rondo - nie widzisz dla siebie przyszłości, ani nadziei na lepsze jutro, oraz nie wyobrażasz sobie życia bez niego/z innym facetem. Ale zadaj sobie pytanie: Czego Ty się naprawdę boisz? I czy jest to miłość do niego - kolesia, który rani Cię non stop, czy może tęsknota za miłością i uczepienie się tej myśli na siłę? Boisz się, że już nigdy nikogo wartościowego nie poznasz, że już nigdy nie doświadczysz uczucia miłości? A teraz doświadczasz?! NIE! Pora zdjąć klapki z oczu i skończyć to, co i tak ledwo się trzyma kupy. Chyba, że chcesz tak, jak ja trafić tutaj na topik samopomocy kobiet maltretowanych psychicznie. Nie bój się. Przejdź się z gościem na spacer (chodzi o neutralny grunt) i wyrzuć wszystko z siebie. Zakończ tą agonię. W pierwszej chwili poczujesz ogromną ulgę (gwarantuję Ci to), potem może i parę dni przepłaczesz (tego wykluczyć nie można), ale potem znowu przyjdzie wiosna. Znajdź w sobie siłę i walcz o siebie. Masz prawo być szczęśliwa. I kochana. Powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobieta_48
TO jest normalny związek w Twoim rozumieniu. Pewno nauczyłaś się, że to facet ma decydować. Co za paranoja - przecież gorzej to ju/z nie można!!!!!!! Powiedz gdzie są takie naiwne i głupie kobiety????????????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ajiiiiiiajj
Zastanawiam sie nawet czy on jest normalny,moze w jego zyciu stalo sie cos o czym nie wiem?Jest bardzo skryty.Zastanawiam sie czy nie zadzwonic do jego siostry i nie poprosic o rozmowe;/ Bardzo mi zalezy na tym ale juz nie wiem co mam robic,ja mu zarzucam brak uczuc a on mi to ze sie czepiam,bledne kolo sie zamyka a ja wariuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość herbatka lipowa
Zadaj sobie pytanie czy właśnie tego chcesz w związku, żeby facet był oschły, burkliwy i tchórzliwy? Dziwnie jakoś reaguje kiedy chcesz z nim o tym pogadać a on odwraca kota ogonem albo lekceważy cię mówiąc że sie czepiasz i nic nadal nie jest wyjasnione. Odwiedzać raz na tydzień to możesz kolegę. To po co ty mu jesteś potrzebna? Przepraszam bardzo ale chyba tylko do łóżka? Przyzwyczaił się i mu baardzo wygodnie. Ciesz się,ze z tobą nie zamieszkał,bo byłoby jeszcze gorzej. Napisz mu list jak nie chce rozmawiać i wyjdź gdzieś do ludzi, poznaj kogoś miłego a zobaczysz jak ten twój się obudzi z letargu i zacznie mu znów zależeć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kulasto
jak jedzie do domu to się nie odzywa przez cały czas?nigdy nie byłaś u niego w domu?Ma inną

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ajiiiiiiajj
Ma inna i raz na pół roku się z nią spotyka?Bo tak często tam jezdzi,wiem ze zadna inna nie wchodzi w gre.Zastanawiam sie czy on jest calkiem normalny w sensie takim czy nie ma zadnej psychicznej choroby?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×