Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość dessella

myślicie czasem o samobójstwie?

Polecane posty

Gość dessella

wczoraj poklocilam sie z kims bliskim. baaardzo bliskim. i po powrocie do domu zrobilam rachunek sumienia, ze mam paskudny charakter, ktory utrudnia mi zycie. ze krzywdze innych, ze nie umiem sie z nikim dogadac. ze coraz mniej mnie cieszy. ze mam faceta, ale co z tego. ze w pracy nie jest tak, jakby moglo byc. plakalam ze 3 godziny. nie moglam sie opanowac. pomyslalam czy mam pozaplacane rachunki, czy karta kredytowa splacona, zeby nie zostalo po mnie dlugow ... zastanawialam sie jak to zrobic. pomyslalam ze prawdopodobnie znalazlby mnie brat, wiec nie chcialam zeby zastal okropny widok. gdzies w lazience ... pomyslalam wsiade do auta, rozwale sie na drzewie ... poszlam spac o 21. bo pomyslalam ze inaczej mi odwali i cos zrobie. k..wa, czasem mnie wszystko przerasta. ostatnio nie cieszy mnie nic. a tu klotnia ... i mialam dosc. jestem rozchwiana na maxa. jednoczesnie mam na tyle jeszcze resztek sil, zeby dac rade dzis wstac do pracy. poszlam do pracy. ale bylo wcale nie lepiej. teraz siedze sama w mieszkaniu i zastanawiam sie, dokad zmierza moje zycie to nie prowokacja. mam po prostu kryzys. od wczoraj potezny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ..........ponawiacz.
ja dziś mam kryzys:O tak mi strasznei smutno i źle... dziś po szkole cały dzien chodziłam bez celu próbując znaleźć coś, co mnie tutaj jeszcze trzyma:O i wiecie co... nie znalazłam:( a najgorsze jest to ze nie mam komu opowiedzieć co sie dzis zdarzyło i dlaczego jest mi tak przykro:O wszystko sie wali:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×