Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość super_zona25

PRACA, a wtracanie się rodzicow!!!!EH!!

Polecane posty

Gość super_zona25

Jesteśmy rok po slubie,rok temu kończyłam studia.. Maz jak byłam na studiach założył mi sklep internetowy, oczywiście na swoja firmę..wiadomo mniejsze podatki itd...on jest kilka lat starszy, także wcześniej juz pracował..ja wtedy studiowałam, to tez było mi na reke miec swoja kasę i to bez wielkiego wysilku. Sklep zaczął nawet funkcjonować dobrze, wiec po slubie dalej go prowadziłam,bo bylo nam ok...Jednak już od początku moi rodzice byli przeciwni takiemu obrotowi spraw...po pierwsze powinnam iść do normalnej, porządnej pracy, a nie pakowac paczki skoro skonczylam dobre studia..po drugie to sklep na mojego męża także jesli cos bedzie nie tak z nami, to ja zostane z niczym bo to na niego jest... Mowili mi o tym w kolko, ze jestem nieodpowiedzialna, ze daje sobą manipulować,bo ja nie mam nic, a mój mąż wszystko..i jestem od niego zależna..w pewien sposób zdaje sobie z tego sprawe..ostatnio jednak sklep juz nie przynosi takich zysków i gdybym ja teraz go zalozyla to zupełnie by sie nie opłacało go prowadzić..ostatnio nawet postanowiliśmy z mężem, ze jednak zrezygnuje ze sklepu i pojde na jakiś etat...jednak mam ta możliwość, ze mogę sobie przemyśleć co chce robić,może otworze coś swojego..nie muszę się bardzo spieszyć..także czy ze mna jest cos nie tak, czy moi rodzice maja racje, ze zupełnie jestem nieodpowiedzialna..bardzo mnie martwi, ze sie tak wtrącają i uważają ze maz ma nade mną niby wladze, a ja na to pozwalam..:( teściowie natomiast wszystko zlewają i maja gdzieś jak sobie radzimy...Z mężem mamy swoje plany, razem wszystko ustalamy, dlatego boli mnie jak rodzice atakują, ze on ma wszystko, a ja nic..i jestem od niego zalezna.juz sama nie wiem...nie myślałabym, ze mąż mnie skrzywdzi lub oszuka..ale życie jest rożne..Mamy oddzielne konta, w tej chwili nie jestem do niczego nigdzie upoważniona..na niego jest firma itd..kurcze, może rzeczywiście jestem za łatwowierna i nie dbam o swoje interesy...miłość jest ślepa...:(co wy uważacie?czy taki układ jest zły??bo im dłużej moi rodzice mi wmawiają,tym zaczynam myslec ze to jakaś chora akcja...eh:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×