Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Kasia908978

zdałam!!!!!!!!!! PRAWKO

Polecane posty

Gość mis_koala_juz_jezdzi_hihi
ja tez zdałam w ostatnim czsie za 3 razem ale to nie ważne ważne ze w koncu jest to juz za mna no i teraz czeka mnie drugi kurs jazdy bo wczesniej czlowiek uczył sie jak zdac egzamin a teraz jak jezdzic wsród innych pozdrawiam i trzymam kciuki za innych głowa do góry

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dokładnie, teraz dopiero zaczyna sie stres:P bo nagle jest jeden hamulec a nie dwa i dwie nogi a nie cztery:) masz racje zupełną, miłęj nauki:) powodzenia!!!!:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja nie zdałam za pierwszym
tremendo przecież napisałam, że jestem po studiach. Od jakiegoś czasu również pracuję. I nie przypominam sobie, żeby studia albo praca były dla mnie bardziej stresujące aniżeli egzamin na prawko:O A do tych usprawiedliwień. Ja się nie usprawiedliwiam, piszę, że oblałam z własnej głupoty. A to, że bolała mnie głowa, byłam zmęczona 3-godzinnym czekaniem i było ciemno to tylko czynniki, które również do tego się trochę przyczyniły

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mis_koala_juz_jezdzi_hihi
tak z kims kto mial kontrole autem bylo troche razniej choc ja miałam tak wkurzajacego instruktora ze idac na pierwszy egzamin nie potrafiłam zrobic do porzadnie łuk na placu ale naszczescie jakoś zrobiłam( raczej z pomoca Bozą i głupiemu szcześciu niż nabytym umiejętnością) ale ulałam za wymuszenie pierszeństwa na rondzie drugim razem to nawet z placu nie wyjechałam bo sie tak zestresowałam ze na łuku sie wysypałam i to by było na tyle czego nauczył mnie moj Gienio instruktor. Przed 3 egzaminem wykupiłam dodatkowe jazdy u innego instruktora który złapał sie za głowe ze nie znam szimelka jak przejechac spokojnie bez nerwów i poprawnie łuk, i wiele innych manewrów o których Kochany Gieniu nawet nie wspomniał ze mozna je zrobić szimelkiem dlatego wszystkie parkowania wczesniej z nim robiłam na własne wyczucie i oko co niedoświadczony żółtodziub nie ma pojecia o co biega. wiec w ciągu 4 dodatkowych godzin z nowym instruktorem nadrobiłam praktycznie cały kurs i przede wszystkim nikt na mnie nie warczał "jak jedziesz" i nie mowił ze "kodeks drogowy powinnam miec w małym palcu i bez tego najprostszej rzeczy w samochodzie nie zrobie" wiec jak widzicie od instruktora dużo zależy I radze jak macie jakiegos palanta to zmieńcie go bo za takie pieniądze jakie sie płaci trzeba wymagać ludzi kompetentnych i znających sie na swoim fach a dodoatkowo jeszcze cierpliwych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mis_koala_juz_jezdzi_hihi
napiszcie gdzie zdajecie i skad jestescie bo jestem ciekawa gdzie równie fajnie działa WORD ja zdawałam w Rzeszowie i tez tu mieszkam :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mis_koala_juz_jezdzi_hihi
szimelek to po prostu wzór który dostajesz od kogoś i jesli wykonujesz daną czynnośc według tego wzoru to zawsze ci sie powiedzie i uda to własnie jest szimelek np. robisz łuk i jedziesz juz tyłem na prostych kolach pomału na polsprzegle i jak juz zrównasz lusterko boczne z ostatnia poprzeczką polna w ktorym ma sie zmiescic auto po zatrzymaniu krecisz energicznie jeden obrót kierownicą patrzysz potem do tyły i jak zobaczysz w tylniej szybie pośrodku pomiędzy zagłówkami to odbija sie kierownica do wyrównania koł i jedziemy tyłem po

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mis_koala_juz_jezdzi_hihi
to jest szimelek myslałam ze to słóko jest powszechnie znanne i mam nadzieje ze ktos zrozumial o co mi chodziło :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Najaa
ja tez ZDAŁAAAM!! z 1 razem :D :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Najaa
dzisiaj ;P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kochanka prezesa
Ja zdałam za pierwszym razem. W Jeleniej Górze. I tu muszę wspomnieć, że miałam fantastycznego instruktora. Kompetentny, cierpliwy i świetnie tłumaczy. To prawda, że wiele zależy od instruktora.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
WITAJCIE JA ZDALAM I TESTY TEORETYCZNE I JAZDE ZA PIERWSZYM RAZEM DOKLADNIE 5.12.2008 NIE WIERZYLAM ZE ZDAM ZA PIERWSZYM BO MALO KTO ZDAJE ALE UDALO SIE ,MIALAM PLAC CZYLI LUK DO PRZODU I TYLU ORAZ RUSZANIE POD ZGORKE TO LATWIZNA POZATYM POWIEKSZONY JEST LÓK O 0,5 METRA WIEC JEST JUZ OK,OCZYWISCIE PRZEZ WIELKI STRES ZACZELAM NA POCTKU ROBIC BLEDY PRZY SWIATLACH ALE TRAFIL MI SIE WSPANIALY EGZAMINATOR KTORY NIE PRZEJMOWAL SIE TAKIMI DROBNOSTKAMI, TAK JAKBY CHCIAL ZEBYM ZDALA NIE UTRUDNIAL MI JAZDY NA MIESCIE DAWAL MI BARDZO LATWE MANEWRY, BARZO SIE CIESZE ZE JUZ MAM TO ZA SOBO, Z 12 OSOB ZDAJACYCH ZE MNA ZDALO 4 TERAZ CZEKAM NA ODBIOR PRAWKA ,NAJWAZNIEJSZE JEST SIE NAJMNIEJ STRESOWAC BO WTEDY WSZYSTKO SIE ZAPOMINA I ROBI SIE PODSTAWOWE BLEDY,JAK KTOS MA JAKIES PYTANIA PISZCIE NA GG-10321124

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bleeeeeeggggggeeeeeeeeee
kurcze a ja 4 .12 oblalam, bo jak wsiadal egzaminator po tym jak wjechalam na wzniesienie to drzwi nie domknol i ja nie zauwazylam, pozwolil mi wyjechac na miasto i po 300 metrach kazal zjechac i sie przesiasc ;/ grrrrrr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no i widzisz właśnie
bleeeeeeggggggeeeeeeeeee robią haczyki byleby oblać... a człowiek stresujący nie myśli nad tym czy cholerny egzamintor domknął drzwi czy nie. wpolczuje i zycze lepszego egzaminatora na poprawce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie zauważyłaś, że Ci się światło świeci w aucie??? no i widzicie , dla was to sa drobazgi , bo fakt, to jest malo istotne, ale oznacza, ze nie myslicie w samochodzie. kurde, mnie by wkurzało jakkby mi sie swiecilo cały czas. kontrolki silnika tez nie zobaczysz ze stresu;)???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ty tremendo
skończ już cwaniakować idiotko :O ciekawe, czy byłaś taka `mądra` na egzaminie i pamietałaś absolutnie o wszystkim... ja mam prawko już 5 lat, zdałam za pierwszym, ale nie widzę powodów by stresować zdających a najbliższym czasie. Bo my mieliśmy łatwiej, nie wiesz jak teraz jest ciężko zdać. Jestem instuktorem, czasem przychodzą do mnie urodzeni kierowcy, jeżdżą świetnie, łapią wszytko już w pierwszych godzinach jazdy a co się potem okazuje? że egzaminator miał zły dzień... mój znajomy zdawał ostatnio prawo jazdy, zdał, ale egzaminator powiedział do niego po egzaminie: `ale mnie pan wkurwił, już nikt dzisiaj u mnie nie zda`. I faktycznie nikt nie zdał. Jak chce to się do byle czego przyczepi. więc weź się ogarnij kobieto, bo to że zdałaś prawko, kiedy egzamin był prostszy nic nie znaczy. jestem bardzo ciekawa, czy zdałabys dzisiaj. 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość flover
ale mohery obroncy:D ja tez bym oblal deblke co nie widzi ze jej sie swiatlo pali. jestem instruktorem w sieradzu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ty tremendo
a ja bym tej osoby jako egzaminatro nie podpuszczała w tak stresujący dzień. podpowiedziałabym jej, żeby dobrze sprawdziła, czy jest przygotowana do jazdy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też instruktor
tremendo jesteś śmieszna z tym swoim `wygórowanym` podejściem :O ok, zdałaś, nieważne za którym, ale zdałaś -moje gratulacje. ale kogo to intresuje???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no wlasnie do tego zmierzam:) od tego zaczela sie ta dyskusja- kogo obchodzi to ze autorka zdala??? i w dodatku za trzecim razem? co ze sens sie chwalic???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i nie moam wygórowanego podejścia tylko mnie śmieszą ludzie, którzy lamentują i płaczą bo im każdy pod górkę robi. z takim podejściem...:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość andrzejekmenelek
Najłatwej jest powiedzieć- uwzięli się. Takie życiowe sieroty, na ktore sie kazdy uwzial daleko nie zajda. Moze pora powiedziec sobie- nie nadaje sie, nie umiem jezdzic, popelnilam blad, sprobuje jeszcze raz, moja wina? A nie cialge-- a bo egzaminator to, a bo tamto, rzygac sie chce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość odśnieżam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość naładowanypikaczu
elo ja tydzien temu zdawałem prawko trafiłem na egzamiantorke wygladała na ok 28-30 lat blondynka całkime całkiem, wiec szybko plac i te fazy wyjazd na miasto wszystko ok po powrocie na plac usłyszałem ze zdałem wiec zaproponowałem jej spotkanie troche sie zdziwiła i sie pytała czy to zart ? , na drugi dzień spotkalismy sie była gdzieś godzina 19 spotkalismy sie w jej mieszkaniu tak z widzenia ja znałem zaczelismy gadać chwaliła mnie ze dobrze jezdze ze dobry kierowca bede itd wypilismy po drinku i sie zaczela zabawa...zaczela mnie rozbierac robilo sie gorąco odrazu zajałem sie jej walorami...ale teraz najciekawsze! na drugi dzien poszedlem do wordu i sie okazalo ze egzaminatorka przyszla i zmieniła wynik na negatywny! w uzasadnieniu pisalo ze uzywalem za duzo ust a za mało jezyka:( powiedziala mi ze kierowca musi byc uwaznym we wrztstkim coz...za 3 tyg mam poprawke tym razem umnie w domu mam nadzieje ze zdam za 2 podejciem!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość car washing
Czy mi sie wydaje czy sytuacja w Krakowei znacznie sie teraz poprawila? Z mojej klasy zdawalo juz 16 osób (razem ze mna) i 14 osób (plus ja) zdalismy za pierwszym razem. Wiekszosc moich znajomych z gimnazjum tez za pierwszym. Zdawal albo zdaje ktos w Krakowie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona_92
ja dziś zdałam za 2 razem.. powiem że nie jest łatwo! naprawdę za własną głupotę czasami można oblać ;// ale nie jest ważne za którym... ważne że się zda! to zależy tylko od szczęścia.. ! no i po połowie od umiejętności... chociaż co za instruktor wypuścił by na egzamin jakiegoś nieuka.. boshe!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ncsjkdnvoegrnvkjxnzd;qjenvdslk
dżizas, nie wyjeżdżam na miasto!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ninaklementina
To wy tu wszyscy a to za pierwszym a to za drugim a ja bez bicia sie przyznaje ze az za 7 razem i dopielam swego. ale nadzieji juz nie mialam , poszlam na egzamin bo szkoda pieniedzy, powiedzialam sobie "ostatnia bezstresowa proba" i udalo sie! i choc z tymi egzaminami to mam troche doswiadczenie to przyznam ze naprawde 70% zalezy od egzamintora! wszystkim tym ktorzy maja egzaminy przed soba zycze duzo szczescia i jedna mala rada, ten snickers przed egzaminem naprawde dziala! pozdro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Madzia :)
Moim zdaniem prawojazdyjest dla wszystkich to sie przyda pózniej i to bardzo :) jak sie już zaczeło trzeba skończyć nie poddawać sie i tyle :) Mi na jazdach idzie bardzo dobrze a jak ide na egzamin to jest masakraa bardzoo sie stesuje :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×