Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość czarna owca wigilijna

wigila- czas by przeprosic?

Polecane posty

Gość czarna owca wigilijna

od ponad miesiąca czekam na słowo "przepraszam" i szczerze mówiąc watpie czy się doczekam. Jednak ida świeta. Czy z pomimo braku przeprosin powinnam zadzwonic z życzeniami w wigilię.. .do matki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zarazwracamaco
zrób to. różne rzeczy się zdarzają.......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mysle ze powinnas zadzwonic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przede wszystkim to czas przebaczania nie czekaj na kogoś, nie targuj się jesli masz ochotę zakończyć tą sytuację po prostu zadzwoń mamy juz takie są, że niezależnie od tego kto zawinił uważają , że nie są od przepraszania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czarna owca wigilijna
ponoc wigilia to taki własnie moment, kiedy sie wybacza wszytsko co zł,e w starym roku... Jednak ja oczywiscie mogę jej wybaczyć to co zrobiła, jednak ona jak sądzę wogóle nie qidzi problemu, a juz przepraszac wcale nie ma zamiaru :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zarazwracamaco
schowaj dumę do kieszeni; zobaczysz, jak przeprosisz, pogodzisz się to poczujesz się o niebo lepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość druga owca
Ja mam dokładnie to samo z moją matką. Też nie czuje że zrobiła coś złego. Mam dylemat, bo spotkam się z nią na Wigilii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czarna owca wigilijna
ike, gdyby Twoja matka mówiła źle o Tobie o Twoim mężu i snuła by takie opowieści dziwnej tresci , a Ty usłyszalabys o tym od osób trzecich- uważałabyś, że to nic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zalezy co sie stałoo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moja mama jest taka sama- cóż nie sądzie , ze się zmieni ale ja kocham- taka jaka jest na całe szczęście dzięki takiej sytuacji ja umiem przeprosić nawet swojego 8 latka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czarna owca wigilijna
podejrzewam, że gdybym zadzwoniła- usłysze steki wyrzutów jak złą jestem córką... po co więc dzwonić? :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czarna owca wigilijna
ike kto jak kto, ale Ty akurat jestes znana z umiejetnosci nieodpuszczania gdy ktos Ci "nadepnie na odcisk" delikatnie mówiąc. Trudno mi uwierzyc, że wobec matki masz zupełnie inną taryfę??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sądzie-sądzę ;) powiedz a masz inne wyjście? nie musisz pałać koszmarnymi uczuciami rodzinnymi- wiem, że pewnie cię zraniła ale podejrzewam, że to starsza kobieta naprawdę to już nie czas na naukę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daj spokój pomarańczo- a skąd ty wiesz jakim jestem człowiekiem? bo mam jakiś tam image na kafe??? po za tym nie porównuj obcych ludzi do ludzi mi najbliższych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość c.h.e.r.y.l
wg mnie jezelipzreszkadz ci ta sytuacja i chcesz doprowadzic do jakiejs konfirnatcji to to zrbo, wigilia czy nie ?c o to ma za znaczenie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czarna owca wigilijna
zarazwracamaco schowaj dumę do kieszeni; zobaczysz, jak przeprosisz, pogodzisz się to poczujesz się o niebo lepiej. nie ma we mnie dumy :( duma nie jest moim problemem. Chodzi mi tylko o to, ze nie moge pozwalac całe zycie sie obrażać jej bezkarnie. chciałabym, by była jak wszytskie normalne matki, może byc trudna, moze miec swoje powody, ale gdy sączy jad ot tak.... mam wraznie, ze zwyczajnie ja wkur.... wiam sama swoją obecnością... :( choć paradoks polega na tym, ze widzimy się tylko wtedy gdy mnie zaprosi, lecz zazwyczaj konczy się to źle, maga awantura o cala przeszłość :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czarna owca wigilijna
no tak, niby wiek 60 lat to jednak nie tak późno chyba? Może jeszcze warto bronic swojej godności zamiast przytakiwac i nie denerwować "starszej osoby"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czarna owca wigilijna
c.h.e.r.y.l wg mnie jezelipzreszkadz ci ta sytuacja i chcesz doprowadzic do jakiejs konfirnatcji to to zrbo, wigilia czy nie ?c o to ma za znaczenie? wiesz mi raczej nie o konfrontacje chodzi. Konrontacje kojarza mi sie z awanturami własnie, a ja chce miec święty spokój i matkę, która zachowuje się jak matka! :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a co ci to da? to przegrana z góry i co żal przez cale życie a po jej śmierci żal o to, że np nie ustąpiłaś - przepraszam za to co powiem- starej zgorzkniałej kobiecie? bądź mądrzejsza! a swoje przecież i tak wiesz- i nikt ci tego nie odbierze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czarna owca wigilijna
czyli powinnam zadzwonic jakgdyby nigdy nic się nie stało??? i złożyć życzenia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja uważam , że powinnaś- ty będziesz miała czyste sumienie nie zaczynaj starych tematów- po prostu złóż życzenia i tyle a zrobisz jak zechcesz jeśli nie będziesz na to gotowa- nic na siłę- bo i tak znając życie zaczniecie sobie wypominać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czarna owca wigilijna
sek w tym, że to nie ja jej wypominam, lecz ona mi... wszystko, wypomina mi, że musiała poświecić swoje życie na wychowywanie mnie, że sie poswieciła by wychowac dzieci itd. Generalnie- przerzuca odpowiedzialnośc za swoje zycie na nas (na mnie) Na to jej nic poradzic nie umiem. Czekam już tyle lat az przestanie, ale to trwa, i jest coraz gorzej :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tegoroczna egipcjanka
uczmy sie kochac ludzi tak szybko odchodza - pomysl o tym i zadzwon... powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czarna owca wigilijna
ike ja uważam , że powinnaś- ty będziesz miała czyste sumienie nie zaczynaj starych tematów- po prostu złóż życzenia i tyle a zrobisz jak zechcesz wiem, że gdy zadzwonię to nie ja zacznę stare tematy :( To ona je zacznie- i zacznie po mnie jeździć jak zwykle :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale ja naprawdę to rozumiem, możesz mi nie wierzyć moja mama jest cholernie trudnym człowiekiem- a ja zawsze sobie myślę, że mnie ostatecznie i tak od tego nie ubędzie a na cud juz nie licze :) wiesz nie wiem czy masz dzieci- ja od kiedy jestem matkaą doszłam do wniosku, że matka jednak też jest osobą bardzo niedoskonałą- mimo, że dzieciom całe życie się wmawia, że powinno byc inaczej- ona tez jest tylko słabym człowiekiem z milionem wad

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja mam to samo z matką...nie rozmawiamy od 15 marca, dnia mojego ślubu...czasami mam chęć zadzwonić i pogadać ( czasami się to nam udawało ) ale jak sobie przypomnę jak mnie potraktowała w dniu dla mnie najważniejszym to mi te chęci odchodzą. Teściowa twierdzi że powinnam zadzwonić do matki bo to matka..ale ja nie czuję się na siłach. Wiem że jakbym z nią porozmawiała to byłoby to fałszywe i wymuszone...to straszne ale ja nie chcę znać swojej matki. Może minie mój żal ale narazie nie dam rady

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czarna owca wigilijna
amba fatima było i ni ma a co takiego sie wydarzyło w dniu ,ślubu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
powiem ci tak zawsze chowałam żal do taty o to, że nas zostawił- tak po dziecięcemu- potem dorosłam i wiedziałam, że wygląda to zupełnie inaczej w oczach dorosłych- aż zaszłam w ciążę z bardzo niedobrym człowiekiem, który de facto był moim mężem- poczułam jakąś dziwną gorycz i do ojca bo zrozumiałam co czuła moja mama kiedy przyszłam na świat - bezradność samotność- skłóciłam się z nim- po jakimś czasie zadzwoniłam tak po prostu pogadać- za dosłownie pare dni zginął w wypadku samochodowym- żałuję, że tylko zadzwoniłam , żałuję tego - całkiem mimo wszystko zasłużonego do niego żalu- żałuję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed ślubem przeprowadziłam się do mojego chłopaka, prawie 300km od domu. Matka przyjechała na wesele i zaczęło się od sceny zazdrości o teściową. Że wszystko zorganizowała osoba inna niż ona. Potem stwierdziła że ja jej nie potrzebuję i nie chciała nas powitać na sali weselnej ( chlebem i solą ) Oddała tacę mojemu ojcu a sama się usunęła...Goście na mnie patrzyli jak na debila..Matka nie tańczyła, nie śpiewała 100 lat i około godziny 23 wyszła z sali bez pożegnania i tyle ją widziałam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czarna owca wigilijna
ike ona tez jest tylko słabym człowiekiem z milionem wad znam powody dla których moja matka zachowuje sie w ten sposób. Ma osobowość dośc przwrotną. Z jednej strony chce uchodzic za ofiarę podczas gdy tak naprawdę jest agresorem. mam dla mniej wiele wyrozumiałości. Miałam nadzieję, że gdy wyjdzie za maż - będzie wreszcie szczesliwa, ale tak się nie stalo.. . zamiast tego jej nowy mąż jest jej pośrednikiem w prowadzeniu wojny z dziećmi :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×