Gość sweeet harmony Napisano Grudzień 8, 2008 Uśmiechnięty. Takiego go zapamiętałam z tamtego wieczoru. A dzisiaj już go z nami nie ma. Tegoroczny maturzysta, jeden z tych, po którym płacze miasto i okolica. Bohater. Tak się teraz o nim mówi... Umarł po to, by ona mogła żyć. Chłopak do tańca i do różańca, za którym oglądało się pół miasta płci pięknej. Miał w sobie to „coś”. Każdy mówi „nie wierzę, to nie mógł być on”. Musiałam to z siebie wyrzucić… ehhh ;(( Spoczywaj w pokoju [*] Śpieszmy się kocha ludzi, tak szybko odchodzą... [*] Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach